Naga Markets



W ramach konfrontacji metod analizy technicznej przyjrzymy się EUR/USD. Od paru tygodni powstają tu negatywne sygnały techniczne. Zastanowimy się jakie scenariusze z nich wynikają. Do analizy użyjemy platformy transakcyjnej TMS Direct oferowanej przez TMS Brokers.

Głową w sufit

W lipcu EUR/USD wybił się górą z żółtej konsolidacji widocznej na pierwszym wykresie. Na podstawie rozmiarów tej konsolidacji w dłuższym terminie można oczekiwać wzrostu do około 1,3. Po drodze jest czerwony opór ustanowiony przez dołek z 2012 na poziomie 1,204.

Te artykuły również Cię zainteresują




Na drugim wykresie widzimy, że w miarę zbliżania się do czerwonej bariery trend wzrostowy słabnie. Najpierw RSI przestał potwierdzać nowe szczyty ceny tworząc negatywną dywergencję. Dwie próby przełamania czerwonego oporu zakończyły się utworzeniem negatywnych formacji świecowych. W końcu nastąpiło przełamanie niebieskiej linii trendu wzrostowego.

Głowa z ramionami

Na trzecim wykresie najważniejsza jest formacja głowy z ramionami zieloną linią szyi na poziomie 1,183. Przełamanie tej bariery oznaczałoby dopełnienie negatywnej formacji i zapowiadałby spadek porównywalny z odległością pomiędzy szczytem głowy a linią szyi, co daje poziom docelowy w okolicach 1,16 oznaczony czarną linią.

Alternatywny scenariusz to dłuższa konsolidacja, a później wybicie górą. Początkiem górnego ograniczenia taj konsolidacji może być czarna linia biegnąca przez dwa ostatnie szczyty, czyli przez głowę i prawe ramię formacji RGR. Ta linia obecnie znajduje się w okolicach 1,2.

Najmniej prawdopodobny scenariusz to zignorowanie przez rynek opisanych tu negatywnych sygnałów i rozpoczęcie kolejnej fali wzrostowej już teraz, bez uprzedniego utworzenia bazy. EUR

Podsumowanie: Przez długi czas kurs EUR/USD znajdował się w trendzie wzrostowym. Od co najmniej miesiąca ten trend słabnie, a na wykresie pojawiają się coraz to nowe negatywne sygnały. Kolejnym negatywnym sygnałem byłoby wybicie dołem z formacji RGR zapowiadające spadek do około 1,16



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here