Naga Markets



Dziś jedno z głównych wydarzeń obecnego miesiąca, jakim jest decyzja Fed. Decyzja, która przyniesie drugą w tym roku obniżkę stóp procentowych. Dla rynków kluczowe jest jednak pytanie: co dalej?

Fed obniżył stopy po raz pierwszy na lipcowym posiedzeniu, wskazując wtedy, że jest to jedynie dostosowanie do globalnych zagrożeń i perspektywy niższej inflacji, jednak gospodarka pozostaje w dobrym stanie. Rynek już wtedy nie wierzył w taki scenariusz i liczył, że jest to początek dłuższego cyklu obniżek stóp procentowych. Od tego czasu sytuacja jedynie się skomplikowała. Nawet pomijając nawoływania prezydenta Trumpa, który życzy sobie zerowych lub ujemnych stóp (sic!), rzeczywistość musi sprowokować burzliwą dyskusję w gronie Komitetu Otwartego Rynku.

Globalne ryzyka specjalnie nie zmalały, choć od lipcowego posiedzenia raczej też nie wzrosły (rozmowy z Pekinem, szansa na oddalenie twardego Brexitu), zaś dane z USA zaskakiwały raczej na plus. Już w lipcu mieliśmy dwa głosy przeciwko obniżce, teraz ten sprzeciw będzie mocniejszy, choć część członków ma rotujące prawo głosu i ich niezadowolenie nie będzie widoczne w oficjalnym komunikacie. Z drugiej strony sytuacja z ostatnich dni, gdy podaż obligacji skarbowych w połączeniu z zapotrzebowaniem firm na gotówkę w celach podatkowych spowodowała wystrzał rynkowych stóp procentowych jest doskonałym argumentem za cięciem stóp, co nieco zmniejszy atrakcyjność dolara jako medium przechowania gotówki (obecnie najwyżej oprocentowana waluta G10). Zwolennicy cięcia będą dodatkowo argumentować, że dobre dane w postaci niskiej stopy bezrobocia czy wzrostu sprzedaży detalicznej niekoniecznie wykluczają recesję, a wręcz historycznie często poprzedzały okresy silnego spowolnienia.

Jerome Powell musi jednak dostarczyć rynkom obniżkę i w związku z tym, kluczowe dla reakcji rynków będą trzy kwestie: czy wykres oczekiwań FOMC wskaże na możliwość dalszego luzowania (w szczególności na kolejną obniżkę w tym roku? Czy wśród głosujących będzie więcej niż 2 głosy przeciwko obniżce? Czy Powell nazwie drugą obniżkę jedynie „dostosowaniem” (mid-cycle adjustment). Wydaje się, że odpowiedzi to na wszystkie pytania to „nie”, co już mogłoby nieco rozczarować rynki. Naszym zdaniem jednak dzisiejsza reakcja na Fed nie musi mieć długotrwałego charakteru – inwestorzy nawet przy nieco rozczarowującym komunikacie zapewne i tak dość szybko utwierdzą się w przekonaniu, że kolejne obniżki będą kwestią czasu. Decyzję Fed poznamy o 20:00, zaś konferencja szefa Fed rozpocznie się 30 minut później.

Poza decyzją Fed mamy dziś całkiem ciekawy kalendarz: w Wielkiej Brytanii i Kanadzie poznamy dane o inflacji (10:30 i 14:30), zaś w USA raport z rynku mieszkaniowego (14:30) oraz dane o zapasach paliw (16:30). W Polsce opublikowane zostaną dane z rynku pracy (10:00). Na otwarciu środowego handlu złoty nieco traci. O 8:55 euro kosztuje 4,3376 złotego, dolar 3,9225 złotego, frank 3,9470 złotego, zaś funt 4,8991 złotego.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here