Naga Markets



papierowy samolot z euroNajbliższe dni na rynkach zapowiadają się bardzo intensywnie. Wraca temat Brexitu, poznamy ważne raporty makroekonomiczne w Europie, zaś w USA długo wyczekiwane posiedzenie Fed. Inwestorzy zaczynają ten tydzień w zadziwiająco dobrych nastrojach mając na uwadze coraz gorsze dane ze światowej gospodarki.


Piątek przyniósł nienajlepszą paczkę danych makro z USA. Raport o produkcji przemysłowej za luty pokazał wzrost rzędu jedynie 0,1% m/m, wobec oczekiwań na poziomie 0,4% m/m. Dodatkowo pierwszy indeks aktywności biznesowej za marzec dla rejonu Nowego Jorku pokazał spadek do 3,7 pkt., czyli poniżej styczniowego dołka. Regionalne indeksy należą do mocno zmiennych, dlatego ważne będzie też wskazanie podobnego indeksu dla rejonu Filadelfii (poznamy go niestety dopiero w czwartek), ale w połączeniu z danymi o produkcji wygląda na to, że amerykańska gospodarka też powoli zaczyna odczuwać światowe spowolnienie. Z drugiej strony odnotowaliśmy poprawę indeksu nastrojów konsumentów, choć trzeba pamiętać, że ten jest mocno uzależniony jest od sytuacji na rynku pracy (ta pozostaje bardzo dobra) oraz koniunktury na giełdzie, a ta jest od początku roku coraz lepsza.

Tymczasem dane płynące z Azji są nadal bardzo złe. Dziś poznaliśmy raport o handlu zagranicznym w Japonii, który pokazał nieco większą nadwyżkę niż oczekiwał rynek. Stało się tak jednak jedynie dlatego, że import obniżył się bardziej niż eksport. Spadek eksportu wyniósł 1,2% r/r, po raz trzeci z rzędu dane były słabsze od oczekiwań. Może wydawać się to poprawą w stosunku do stycznia, kiedy to eksport obniżył się aż o 8,4% w stosunku rocznym, jednak w lutym mieliśmy znacznie niższą bazę odniesienia. Japoński eksport jest dobrą miarą koniunktury, ponieważ pokazuje popyt na samochody, elektronikę czy stal. Dlatego w tym tygodniu należy zwrócić szczególną uwagę na wstępne dane o koniunkturze za marzec – w Japonii i Europie wskaźniki PMI poznamy w piątek, w Niemczech indeks ZEW opublikowany zostanie już jutro.

Jutro również wróci temat Brexitu. Premier Theresa May po raz trzeci będzie próbować przeforsowania jej umowy przez parlament, co pozwoliłoby jej prosić o wydłużenie artykułu 50 (przesunięcie daty wyjścia z UE) jedynie o trzy miesiące i uniknąć wyborów do Parlamentu Europejskiego w Wielkiej Brytanii. May grozi, że odrzucenie jej porozumienia może w ogóle oznaczać brak Brexitu. Ponieważ jednak musiałaby ona dostać poparcie zarówno konserwatywnych radykałów, jak i mniejszościowego koalicjanta (który jest niechętny rozwiązaniu ws. granicy z Irlandią) szansa na sukces w głosowaniu wydaje się mała i najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się wydłużenie okresu negocjacyjnego na wiele miesięcy.

Rynkowym wydarzeniem tygodnia może być jednak posiedzenie Fed (decyzja w środę o 19:00). Amerykański bank centralny przedstawi nowe prognozy i przewidywania co do stóp procentowych. Rynki liczą, że w tym roku podwyżki już nie zobaczymy i to po części może tłumaczyć optymizm inwestorów. Daltego również dolar traci, choć na razie nieznacznie.  O godzinie 9:05 euro kosztuje 4,3000 złotego, dolar 3,7899 złotego, frank 3,7857 złotego, zaś funt 5,0400 złotego.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here