Naga Markets



Ostatnie dni przyniosły uspokojenie na giełdowych parkietach. Spadki obserwowaliśmy na Wall Street, które pozostaje pod wpływem słabszych wyników spółek z sektora social media – Twittera i Facebooka. Giganci mediów społecznościowych rozczarowały danymi o użytkownikach, pomimo lepszych od prognoz danych finansowych. Dobrze radziła sobie za to GPW, której sprzyja poprawa sentymentu dużego kapitału do rynków wschodzących.

Wczoraj w USA najważniejsze indeksy pozostawały pod presją sprzedających. Ostatnie spadki nie wyglądają jednak na groźne, pomimo bardzo dużych przecen gigantów technologicznych. Indeks S&P500 powrócił w okolice 2800 pkt., które przez długi okres czasu stanowiły barierę nie do przejścia. Dzisiaj uwaga inwestorów będzie skupiona na wynikach Apple, który swoją publikację przewidział po zakończeniu sesji. Sesję w Stanach rozpoczynamy jednak w lepszych nastrojach po mieszanych wynikach farmaceutycznego giganta – Pfizer oraz Procter&Gamble. Pfizer pobił oczekiwania analityków dotyczące zysku, lecz obniżył swoje prognozy na cały 2018 rok. Z kolei przedstawiciel sektora tzw. “consumer monopoly” nie sprostał wyśrubowanemu konsensusowi. Obie spółki tracą na otwarciu, lecz nie wpływa to na pozytywne otwarcie na Wall Street.

Te artykuły również Cię zainteresują




Inwestorzy nad Wisłą kończą lipiec w bardzo dobrych nastrojach. Trzeba jednak pamiętać, że wzrosty najprawdopodobniej nie były spowodowane determinacją krajowych graczy, lecz poprawą nastawienia inwestorów zagranicznych do rynków wschodzących. W poprzednich miesiącach zamieszania geopolityczne i napięcia handlowe skutecznie uniemożliwiały napływ kapitału na rynki rozwijające, co było widać na całej szerokości tej klasy aktywów na świecie. Ostatnie zawahanie dolara amerykańskiego i odbicie na złotym z pewnością ucieszyły zagraniczne portfele, które zwiększyły swoją ekspozycję na nasz rynek z początkiem miesiąca. Jak długo taki stan rzeczy będzie trwać? Z pewnością dopóki złoty pozostanie silny i będzie kontynuował swoje odbicie zapoczątkowane w kończącym się miesiącu. Spoglądając na szeroki rynek ciężko jednak być optymistą, choć wydaje się, że w ostatnich dniach dołek próbują łapać również komponenty o mniejszej kapitalizacji, co mogłoby poprawić nastroje również mniejszym inwestorom.

Nowy miesiąc zaczniemy z mniejszym bólem głowy niż lipiec. Napięcia handlowe po ostatnim spotkaniu Trump-Juncker wydają się powoli opadać, ale z pewnością Donald Trump da o sobie jeszcze znać w szczególności, że wybory uzupełniające do Kongresu już w listopadzie. Uspokojenie sytuacji z pewnością pozwoli rynkom giełdowym kontynuować lipcowe ruchy. W dalszym ciągu łakomym kąskiem wydają się parkiety emerging markets, którym może sprzyjać ewentualne średnioterminowe przesilenie na dolarze amerykańskim, z czego z pewnością ucieszyłby się sam prezydent USA – Donald Trump.

Piotr Jaromin
Analityk Rynków Finansowych XTB



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here