Naga Markets



Koniec lipca przynosi bardzo ciekawe doniesienia dotyczące sporów handlowych toczących się na całym świecie, głównie wywołanych ze strony Stanów Zjednoczonych. Okazuje się, że znaczne poluzowanie obaw prowadzi do wyraźnego odbicia na głównych indeksach. Tymczasem dane z USA pokazują, że mamy do czynienia z pierwszą tak dużą nadwyżką handlową od lat.


W tym tygodniu doszło do dwóch przełomowych wydarzeń pod względem toczących się sporów handlowych na świecie. Po pierwsze USA oraz Unia Europejska doszły do porozumienia w sprawie braku nakładania na siebie dalszych taryf i pracy w kierunku zniwelowania wszelkich barier, taryf celnych oraz subsydiów celem stworzenia prawdziwie wolnego handlu, choć z jedną mała uwagą. Na razie nie ma to dotyczyć sektora samochodowego, chociaż ten w Niemczech może odetchnąć z ulgą ze względu na to, iż USA nie zamierza nakładać 10% taryfy celnej na europejskich producentów samochodów. Niemniej widać już wpływ dotychczasowo działających taryf. Słabsze wyniki pokazał m.in. General Motors, czy niemiecki Daimler. Za pośrednictwem samochodów wyprodukowanych w USA i wyeksportowanych do Chin, spółka musiała się borykać z nadmierną taryfą na samochody. Pomimo tego, iż natychmiastowe działania mają się skupić tylko na zwiększeniu zakupu m.in. soi oraz LNG z USA przez kraje Unii Europejskiej, a następnie anulowaniu taryf celnych na aluminium oraz stal, to jednak jest to krok w dobrym kierunku.

Dodatkowo Stany Zjednoczone wychodzą same z inicjatywą poluzowania napięć handlowych. W Izbie Reprezentantów oraz w Senacie jednogłośnie przechodzi projekt usuwający lub zmniejszający taryfy celne na ponad 1600 produktów z Chin czy innych gospodarek. Taryfy mają być usunięte głównie z mniejszych produktów gospodarstwa domowego, takich jak tostery czy suszarki. Amerykańscy politycy wskazują, że taryfy te nie są już potrzebne ze względu na to, iż w USA praktycznie nie istnieją już przedsiębiorstwa produkujące takie produkty, a z drugiej strony firmy zlecające produkcje za granicą lub importujące borykają się z kosztami celnymi. Po lekkich poprawkach ustawa na trafić na biurko prezydenta Trumpa do podpisu.

Warto również wspomnieć o tym, że eksport netto w II kwartale tego roku przyniósł kontrybucje do wzrostu w USA na poziomie niemal 1 punktu procentowego. Sam wzrost w drugim kwartale w tempie annualizowanym wyniósł 4,1%. Było to jednak lekkie rozczarowanie przy oczekiwaniu na poziomie 4,2%. Jednak silny przyrost konsumpcji pokazuje, że gospodarka USA jest w dalszym ciągu bardzo silna. Wzrosty dzisiejszego dnia notowane są od sesji azjatyckiej, poprzez europejską, a następnie amerykańską.

Dobrze było również na GPW, ale jedynie na samym początku. Po osiągnięciu poziomu 2300 punktów mogło dojść do realizacji zysków przez inwestorów. Indeks WIG20 traci na koniec sesji ponad 0,7%.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here