Naga Markets



Dzisiejsza sesja na rynku akcji rozpoczęła się w gorszych nastrojach, a to za sprawą spadków na parkietach w Azji. Cofnięcie na głównych światowych indeksach było widoczne już wczoraj, co miało związek z negatywnymi wiadomościami dotyczącymi rozprzestrzeniającego się koronawirusa.


Kursy walut i rynki akcji w obliczu koronawirusa

Pojawiły się pierwsze przypadki śmiertelne w Japonii i Korei, a dodatkowo kraje te zdecydowały się na dodatkowe ograniczenia, co może źle odbić się na działalności biznesowej. W nocy poznaliśmy także fatalne dane od sprzedażny samochodów w Chinach, która spadła w  pierwszej połowie lutego aż o 92% w ujęciu rocznym.

Nieciekawe nastroje w Azji przełożyły się na niższe otwarcie w Europie. Pierwsze godziny handlu należały tutaj do sprzedających. Niemiecki indeks giełdowy zdołał zejść w rejony 13600 pkt, jednak po publikacji lepszych PMI z Niemiec spadki zostały powstrzymane. Na kolejna falę wyprzedaży trzeba było czekać do danych z USA. Wskaźniki PMI dla Stanów Zjednoczonych zaskoczyły negatywnie, lutowe dane PMI wypadły najgorzej od ponad 6 lat, przez co w godzinach popołudniowych możemy obserwować słabnącego dolara i spadki na rynku akcji. Niemiecki indeks giełdowy DAX zdołał zejść poniżej minimów z godziny 9:00, i prawdopodobnie do końca sesji nie uda mu się podnieść, tym bardziej, że po otwarciu rynku w USA równie obserwujemy cofnięcie. Przed godziną 16:30 najmocniej traci Nasdaq, gdzie spadki wynoszą ponad 1,4%. Z kolei Dow Jones i S&P500 zniżkują blisko 1%. Do końca sesji co prawda jeszcze dużo czasu, niemniej dziś nie poznamy już żadnych ważnych odczytów makroekonomicznych, które mogłyby wpłynąć na poprawę sytuacji. Niewykluczone jest więc, że rynki wykorzystają niepokojące wiadomości z Chin oraz słabe dane z USA do wykonania korekty na rynku akcji.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here