Naga Markets



Turecka odwilż sprzyja kontynuacji odbicia na najważniejszych parkietach giełdowych. Solidnie zachowują się polskie blue chipy, które pozytywnie wyróżniają się w stosunku do swoich rówieśników z innych krajów. Bez wątpienia pomaga im słabnący dolar amerykański, któremu nie sprzyjają komentarze ze strony Donalda Trumpa.

Jak wiadomo amerykański prezydent jest przeciwnikiem zacieśniania polityki monetarnej przez FOMC oraz silnego dolara, który zmniejsza konkurencyjność amerykańskich przedsiębiorstw na świecie. Z drugiej jednak strony siła najważniejszej waluty świata potwierdza dobrą kondycję amerykańskiej gospodarki, czego nie poprzestaje zachwalać Donald Trump. Jak wiadomo ciężko będzie najważniejszemu politykowi globu wpłynąć na przyszłe decyzje FED, lecz prezydenckie wzmianki w ostatnim czasie podcinają skrzydła dolarowi. Wydaje się, że ostatnie osłabienie amerykańskiej waluty było tylko głębszą korektą, a ruchy z początku miesiąca powinny być kontynuowane, biorąc pod uwagę sieprniowe wybicia z zakresów zmienności w szerszym horyzoncie czasowym na produktach dolarowych. Taki scenraiusz powinien wspierać fakt, że wrześniowa podwyżka wydaje się pewna, a Jerome Powell może chcieć jeszcze  bardziej potwierdzić swoją niezależność jastrzębimi wzmiankami.

Sezon wyników kwartalnych w Stanach Zjednoczonych można uznać za zakończony. Wszystkie najważniejsze spółki podały swoje wyniki i w większości były to wyniki lepsze od rezultatów z poprzednich lat. Sprzyja to kontynuacji wzrostów na nowojorskiej giełdzie, a indeks S&P500 powoli zbliża się do historycznych maksimów. Z czołówek gazet w dalszym ciągu nie schodzi Tesla, która za sprawą tweetów Elona Muska znalazła się na celowniku SEC (odpowiednik polskiego KNF). Wydaje się, że potencjalne wezwanie nie będzie miało w ogóle miejsca, co potwierdzała dosyć ostrożna reakcja inwestorów na wzmianki CEO Tesli o wykupie akcji po cenie 420 USD. Obecnie akcje producenta aut elektrycznych znajdują się ponad 25% niżej od ceny podanej przez Muska. Prawdopodobnie ostatnie zamieszanie mogło być celową zagrywką Muska, który jest uważany za “mistrza marketingu”, jednak jego działania mogą go słono kosztować.

Po starcie na Wall Street, indeksy na Książęcej notują maksima sesji. Wzrosty widoczne są głównie na największych walorach, które korzystają na poprawie sentymentu wśród inwestorów zagranicznych. W dalszym ciągu relatywnie słabiej zachowuje się druga i trzecia linia walorów, choć i tutaj widać sygnały, które mogą stanowić podstawę do większego odbicia w najbliższych tygodniach. Kluczowa wydaje się jednak sytuacja na świecie, a ostatnie niepokoje geopolityczne oraz tarcia handlowe są głównymi czynnikami ryzyka dla walut rynków wschodzących jak i parkietów gospodarek rozwijających się.

Piotr Jaromin
Analityk Rynków Finansowych XTB



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here