Naga Markets



Rynek wydaje się być niespokojny wobec zbliżającego się bardzo ważnego wydarzenia w amerykańskiej polityce monetarnej. Fed stoi obecnie przed decyzją o potencjalnym drugim cięciu stóp procentowych, co otworzyłoby cykl obniżek. Czy jednak inwestorzy faktycznie powinni polegać na Rezerwie Federalnej? Czy jednorazowe cięcie będzie wystarczające, aby wypchnąć indeksy na nowe historyczne szczyty?


Indeks S&P 500 znajduje się w zakresie ok. 1% od historycznych szczytów. Jednocześnie widać niewielkie cofnięcie poniżej poziomu 3000 punktów, tuż przed ważną decyzją Fed. Warto w tym miejscu wspomnieć, że cięcie stóp procentowych jest w pełni wycenione przez rynek. W tym wypadku ciężko mówić o jakichkolwiek manewrach ze strony Fed. Jeśli ten nie dokona cięcia stóp procentowych, wywoła jednocześnie wyraźną zapaść na rynkach. Kluczowe dla perspektyw Wall Street jest jednak to, co będzie się działo dalej. Teoretycznie Fed nie ma zbyt łatwego zadania. Gospodarka nie radzi sobie wcale źle. Rynek pracy wygląda zdrowo, natomiast inflacja zaczyna odbijać. Co więcej, perspektywy inflacyjne wyglądają raczej wzrostowo, biorąc pod uwagę ostatnie wyraźne wzrosty cen na rynku ropy naftowej. Te powiązane są z czynnikami geopolitycznymi, które z kolei doprowadziły do cofnięcia na Wall Street początkiem tego tygodnia. Nie można również zapominać o wciąż trwającej wojnie handlowej.

Teoretycznie niższe stopy powinny zapewnić przynajmniej krótkoterminowe wsparcie dla Wall Street. Co jeśli jednak wszystkie ostatnie wątki wypadną negatywnie dla Wall Street? Brak cięcia stóp procentowych lub kolejna „jastrzębia obniżka”, dalsze niepewności na Bliskim Wschodzie oraz zaniechanie negocjacji handlowych? Wtedy mamy gotową receptę na sporą korektę na S&P 500. Wobec tego widać, że szala ryzyka zaczyna przechylać się nieco na drugi scenariusz spadkowy. Wszystko będzie jednak zależało od decyzji amerykańskich polityków.

Tymczasem na Wall Street mamy do czynienia ze spadkami o zakresie 0,2-0,3%. Na europejskich parkietach wzrosty nie wychodzą raczej powyżej 0,2%, choć wyjątkiem jest włoski FTSE MIB zyskujący 0,9%. Sytuacja na GPW wygląda całkiem stabilnie. WIG20 na godzinę przed zamknięciem rośnie o 0,44% i znajduje się powyżej poziomu 2200 punktów.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here