Naga Markets



Powoli zbliżamy się do połowy miesiąca, która zdecydowanie nie należy do udanych dla giełdowych inwestorów. Wrzesień z reguły nie jest najlepszym miesiącem dla rynków akcji, a ostatnie dwa tygodnie wydają się to tylko potwierdzać. Co czeka nas w najbliższym czasie?

Z pewnością rynek obawia się efektów taryf celnych, które zostały wprowadzone w poprzednich tygodniach przez administrację Trumpa. Do tej pory było to tylko 50 miliardów dolarów, lecz praktycznie na stole leżą kolejne 200 miliardów. Pod koniec tygodnia amerykański prezydent ponownie zagroził Chinom, że jeżeli nie pójdą one na ustępstwa to obłoży cały chiński eksport do USA, który opiewa na ponad 500 miliardów dolarów. Do tej pory chińska gospodarka radziła sobie jeszcze dobrze, lecz trzeba pamiętać, że sierpień był dopiero pierwszym pełnym miesiącem, kiedy taryfy oficjalnie zaczęły obowiązywać. Dodatkowo pozytywny efekt jeszcze wywiera program chińskich władz, który miał za zadanie pomóc małych i średnim firmom oraz znacząco ułatwił dostęp do kredytu. Co stanie się jeśli do gry wejdą kolejne taryfy? Taki scenariusz próbują dyskontować inwestorzy, co widać po notowaniach chińskich indeksów. Na dzisiejszej sesji indeks Hang Seng wybił się dołem z kilkutygodniowej konsolidacji, co sygnalizuje możliwe problemy w najbliższym czasie, w szczególności, że Wall Street wykazuje pierwsze oznaki słabości.

Na polskim rynku trwa wyprzedaż aktywów o mniejszej kapitalizacji. Kolejnym czynnikiem ryzyka wydają się ostatnie zamieszania wokół podmiotów zarządzających aktywami z dużą ekspozycją na polski rynek kapitałowy. Ewentualne rozwinięcie się ostatnich problemów z pewnością nie pomoże notowaniom indeksów małych i średnich spółek, gdzie w ostatnim czasie kupujący oddają bez walki kolejne poziomu. Uaktywnienie kolejne podaży przy braku jakiekolwiek popytu mogłoby tylko spowodować przyśpieszenie wyprzedaży, pomimo coraz bardziej atrakcyjniejszych wycen poszczególnych podmiotów.

Dzień na Książęcej kończymy kompletem czerwieni na najważniejszych benchmarkach. Najlepiej wśród blue chipów radzi sobie JSW, które po ostatniej silnej wyprzedaży napędzanej doniesieniami o możliwym odwołaniu prezesa Ozona i możliwym wykupie akcji Polimexu-Mostostal, próbuje odrobić straty z poprzednich dwóch dni. Według nieoficjalnych informacji w najbliższych dniach ma zebrać się rada nadzorcza spółki i zagłosować nad odwołanie obecnego prezesa. Taka informacja z pewnością nie będzie podobać się akcjonariuszom jak i związkowcom, którzy wyrazili poparcie dla piastującego urząd Daniela Ozona.

Piotr Jaromin
Analityk Rynków Finansowych XTB



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here