Naga Markets



Ciąg dalszy cyrkowego przedstawienia pod szyldem likwidacji OFE. Reakcja inwestorów na decyzję rządu chyba nikogo nie zdziwiła. WIG20 spadł o 4,6% choć podczas sesji było już to nawet ponad 6%. Oczywiście podniosły się głosy czy rynek przypadkiem nie jest zbyt gwałtowny a reakcja nie jest przesadzona. Moim zdanie nie jest. Chociaż nie mam potwierdzenia dla tej tezy, uważam iż to głównie zagranica sprzedawała w największym stopniu dzisiaj akcje. Ryzyko dla zagranicznych instytucji wzrosło niewspółmiernie do korzyści. Podczas gdy z rynku ma zniknąć główny czynnik po stronie popytu a rząd nie wywiązuję się ze swoich zobowiązań, zagranica pozbywa się niepewności czyli ryzyka. I nie ma nic w tym złego, na tym polega ten biznes. Jednakże Polska może na tym długofalowo stracić o wiele więcej gdyż najprawdopodobniej inwestorzy ci nie wrócą do Polski tak łatwo jak stąd odeszli. Dla przykładu dzisiaj BNP Paribas Polska zrezygnował z planowanej emisji akcji na GPW. W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z konkurencyjnymi rynkami. Nasz parkiet przyciągał zagraniczne spółki dlatego, iż to u nas zbierał się kapitał. Jednakże w przypadku gdy kapitału brak, nic nie stoi na przeszkodzie aby emisji dokonać na innej giełdzie, np. we Frankfurcie. Niestety jest to moment, w którym bardzo możliwe, że przegraliśmy wyścig aby być głównym parkietem Europy Środkowej. Po wczorajszym komentarzu, myślę że spadki nie były dla nikogo zaskoczeniem.

Głównymi wydarzeniami na świecie były decyzje Banków Centralnych. Zgodnie z oczekiwaniami Bank Centralny nie zaskoczył niczym. W związku z częstymi ostatnio wypowiedziami przewodniczącego Marka Carneya, nie pozostało wiele miejsca na potencjalne zmiany. Ze względu na utrzymanie obecnego kierunku polityki monetarnej, BOE nie wydało nawet oświadczenia. Sprawozdanie z posiedzenia zostanie opublikowane 18 września.

Niedługo później swoją decyzję ogłosił Europejski Bank Centralny. Oczywiście tak jak to jest w wypadku ECB, sama decyzja nie przyniosła zmian, pozostawiając główną stopę na niezmienionym poziomie a oczy inwestorów zwróciły się na konferencję prasową. Wnioski z konferencji dostępne są we wpisie Danske Bank: Trzy wiadomości od szefa ECB(klik). Dodam tylko, że w przeciwieństwie do konferencji FED i dolara amerykańskiego gdzie słowa Bernanke zawsze są rozważane na kilku płaszczyznach, przede wszystkim ze względu na QE3, tak konferencje Mario Draghiego są stosunkowo proste do rozegrania podczas słuchania na żywo. Wczorajsze spadki rozpoczęły się od słów, iż niskie bądź niższe (niższe powiedział dwa razy, automaty oszalały z radości :)) stopy procentowe pozostaną przez dłuższy okres. I to wystarcza aby wskazać dalszy kierunek. Wystarczy tylko słuchać, najlepiej w wersji oryginalnej gdyż przede wszystkim jest ona szybsza niż wszystkie wersje tłumaczone a poza tym nie ma niebezpieczeństwa niewłaściwego tłumaczenia.

Dane z amerykańskiego rynku pracy okazały się względnie dobre. Podczas gdy ADP było mniej więcej zgodne z oczekiwaniami co nieznacznie osłabiło dolara ponieważ rynek oczekuje lepszych danych aby potwierdzić zwijanie QE3 (tak zwany tryb taper-on), ilość wniosków o bezrobocie za zeszły tydzień pozytywnie zaskoczyła, spadając do poziomu 323 tysięcy. Dzisiaj otrzymamy najważniejszy odczyt czyli Non-Farm Payrolls. Rynkowa prognoza jest na poziomie 178 tysięcy. Jednakże Goldman Sachs na podstawie ostatnich cząstkowych odczytów spodziewa się NFP na poziomie 200 tysięcy. Przyznam, że śledząc analizy makro i prognozy odczytów, GS bardzo często jest bliski rzeczywistości więc warto mieć tę liczbę w głowie.

Kalendarz na piątek:

Szymon Nowak (1do1)



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here