Naga Markets



Na poniedziałek nie było zaplanowanych wiele wydarzeń i zgodnie z tym dzień minął względnie spokojnie. Oczywiście poza narodzinami potomka brytyjskiej rodziny królewskiej … Jeżeli ktoś mi wyjaśni skąd się bierze takie szaleństwo na tym punkcie to będę dozgonnie wdzięczny.

Zacznijmy od krótkiego spojrzenia na najważniejszy odczyt jaki dzisiaj się ukazał czyli zanualizowanej liczby sprzedanych domów na rynku wtórnym. Wyniósł od 5,08 miliona wobec oczekiwanych 5,27 milionów. Było to największe rozminięcie się z prognozami od roku (w lipcu zeszłego roku 4,37 vs 4,64) jednak ze względu na fakt, iż sprzedaż domów wciąż jest na wysokim poziomie, nie przyniosło to reakcji jaka mogłaby być spodziewana na pierwszy rzut oka, czyli osłabienia dolara. Potwierdza to fakt, na który zawsze zwracam uwagę – kontekst jest tak samo ważny, a czasami i bardziej istotny, niż sam odczyt.

Na witrynie Eurostatu pojawiło się dzisiaj bardzo ciekawe opracowanie poświęcone relacji długu publicznego do PKB, co szczególnie jest interesujące ze względu na trwającą dyskusję na temat progów ostrożnościowych. Jak wygląda Polska na tle reszty Europy?

dług/PKB
Źródło: Eurostat

Jak widać, Polska znajduję się relatywnie na całkiem dobrej pozycji. Największy wskaźnik relacji długu publicznego do PKB ma oczywiście Grecja i wynosi on 160,5%, a najniższy ma Estonia z relacją na poziomie 10%. Średnia dla UE wynosi 85,9% więc znajdujemy się w drugim kwartylu z wynikiem 57,3% (oczywiście liczony polską metodologią jest na niższym poziomie). Jak widać nasza sytuacja jest całkiem dobra i chociaż ustanowione progi są po to aby zabezpieczać państwo przed nieodpowiedzialnymi zapędami polityków, należy postawić sobie jedno pytanie – czy lepiej przesunąć wirtualny próg aby wydać więcej publicznych pieniędzy co przekłada się na pobudzenie gospodarki, czy zaciskać pasa co wprowadza kraj w recesję? Przypominam, iż parę miesięcy temu IMF (MFW – Międzynarodowy Fundusz Walutowy) po latach zalecania krajom pogrążonym w kryzysie, właśnie zaciskania pasa, sam przyznał iż ta metoda nie działa a wręcz pogarsza jeszcze sytuację. Skoro IMF, który po latach potrafił się przyznać do tak wielkiego błędu, co na pewno nie przyszło łatwo, to czy nie lepiej skończyć z tym powtarzanym jak mantra stwierdzeniem, że za wszelką cenę należy obniżać relację długu publicznego do PKB? Dług jest narzędziem, które należy umiejętnie wykorzystywać. Zwiększać w czasach kryzysu a zmniejszać w czasie prosperity. Niestety, problem od lat stwarza ta drugą część. Mimo to, polecam każdemu w tej jak i w każdej innej analizie, spojrzeć głębiej i przemyśleć jakie są tego konsekwencje. W tym wypadku zdecydowanie nie podoba mi się forma w jakiej odbywa się debata (choć u nas jest to dość standardowe), to do samego faktu nie mam wielkich zastrzeżeń. Proszę nie traktować powyższego fragmentu w jakimkolwiek innym aspekcie niż ekonomicznym – nie agituje ani nie mam zamiaru bronić czy popierać żadnej grupy politycznej w swoich komentarzach makroekonomicznych. Na innym polu zawsze jestem bardzo chętny do dysputy w temacie polityki. Cały dokument Eurostatu: https://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/2-22072013-AP/EN/2-22072013-AP-EN.PDF

Ważną informacją jest wynik Japońskich wyborów – drugą kadencję z rzędu poprowadzi premier Shinzo Abe. Łączy się to bezpośrednio z przedłużeniem mandatu Kurodzie czyli przewodniczącemu Banku Centralnego Japonii. Więcej o tym możecie przeczytać we wpisie “Japonia wybiera „Abenomics””

Ciekawostką również jest bankructwo ogłoszone przez Detroit – jedno z niegdyś najważniejszych miast przemysłowych. Chociaż nie ma to większego wpływu na rynki, polecam zapoznanie się z tematem aby dostrzec jak może polec legenda. Zalążek tematu we wpisie “Detroit wyrwane z amerykańskiego snu”.

Dokładnie przed chwilą (23:15) agencja Bloomberg podała, iż połowa ankietowanych ekonomistów wskazała na start wygaszania QE3 już we wrześniu. Jak już wielokrotnie pisałem, może być to najciekawszy miesiąc w tym roku. Osobiście obecnie nastawiam się bardziej na to, iż takowa decyzja zapadnie jednak dopiero w grudniu.

We wtorek także w kalendarzu nie znajduję się wiele ciekawych odczytów. Z polskiego punktu widzenia najważniejsza pozostaje sprzedaż detaliczna, której prognozuje się wzrost o 1,1% r/r.

Kalendarz na wtorek:

Opracowanie własne

 

Szymon Nowak (1do1)



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here