Alfa Forex

Od przełomowego spotkania OPEC na którym zdecydowano o ograniczeniu produkcji ropy naftowej minęło ponad 18 miesięcy. To właśnie 30 listopada 2016 roku kartel zdecydował o zmniejszeniu ilości wydobycia o 1,8 miliona baryłek dziennie. Z perspektywy minionego czasu, przedstawiciele OPEC mogą uznać tą decyzję za słuszną – zabieg spełnił zamierzone cele, ponieważ cena ropy wzrosła o niemal 30 USD za baryłkę. Jednak przed kartelem wyrastają kolejne wyzwania, przede wszystkim zmierzenie się z odradzającym się sektorem łupkowym w USA oraz sprostanie problemom lokalnym wewnątrz kartelu – takim jak kryzys gospodarczy w Wenezueli, niepewność polityczna wobec Iranu, współpraca z Rosją czy w końcu „prywatne” interesy Arabii Saudyjskiej związanych z IPO Saudi Aramco.

Jak Feniks z popiołów

Kiedy w 2016 roku cena ropy naftowej szorowała dno, ocierając się o cenę 25 USD za baryłkę, sektor łupkowy wpadł w ogromny kryzys. Koszty krańcowe znacznie przekraczały zyski firm wydobywczych, przez co liczba aktywnych odwiertów w USA spadała równie szybko jak cena ropy WTI.  Rozwój technologii, który przełożył się na tańszą eksploatację skał łupkowych oraz rosnące cena czarnego złota pozwoliły na reanimację już konającego organizmu.  Na obecną chwilę, produkcja ropy w USA wynosi obecnie ponad 10,5 mln baryłek. Oznacza to, że amerykanie produkują obecnie ponad dwa razy więcej ropy niż 10 lat temu.

Wielkość dziennej produkcji ropy w USA
Źródło: ycharts.com

Amerykańska ropa została zauważona na świecie. Po zniesieniu embargo na eksport nieprzetworzonego czarnego złota, jej udział w światowym handlu stale rośnie. Jak przewidują analitycy, do 2022 roku Amerykanie będą czwartym co do wielkości eksporterem ropy ma świecie po Arabii Saudyjskiej, Rosji i Iraku. To imponujący szacunek uwzględniając olbrzymią konsumpcję wewnętrzną. Swoje niezadowolenie na tak gwałtowny wzrost konkurenta, subtelnie wyrazili przedstawiciele OPEC podczas corocznej konferencji CERAWeek w Houston. I o ile, przy uwzględnieniu stale rosnącego popytu na czarne złoto, nie jest to palący problem, tak w przypadku nadejścia gorszej koniunktury OPEC może poczuć  chęć ponownego dociśnięcia sektora łupkowego w Stanach Zjednoczonych. To czego możemy być wtedy pewni, to kwiecistej reakcji Donalda Trumpa – co z resztą już się dzieje. W ostatnim przemówieniu prezydent USA stwierdził: “Wygląda na to, że OPEC znów to robi. Przy rekordowych ilościach wszędzie, w tym w wypełnionych po brzegi tankowcach na morzu, ceny ropy są sztucznie bardzo wysokie. To niedobrze i nie będzie na to zgody!”.

Kurczące się nadwyżki

Odnosząc się do cen ropy, można z całym przekonaniem stwierdzić, że OPEC osiąga swój cel jakim był powrót ceny na wyższe poziomy. Jest to efekt przede wszystkim cięć produkcji, które faktycznie miały miejsce wbrew wątpliwościom analityków, którzy przewidywali, że porozumienie może okazać się tylko papierowe. Stało się wręcz przeciwnie, prawie wszyscy liczący się gracze na rynku dotrzymali obietnic zmniejszając wydobycie, niejednokrotnie więcej niż ustalono. Rekordzistą jest Wenezuela – kraj ten obniżył wydobycie o 579 tysięcy baryłek dziennie, wobec oczekiwanych 95 tysięcy. Efektem cięć jest znaczący spadek nadwyżki rynkowej, który widać na załączonej grafice.

Światowa nadwyżka ropy.
Źródło: www.bloomberg.com / EIA

Jednak jak możemy dowiedzieć się z wypowiedzi, nie jest to poziom który satysfakcjonuje przedstawicieli kartelu. Powołując się na wydźwięk ostatniego spotkania OPEC+ w Jeddah, celem grupy jest całkowite zlikwidowanie nadwyżek na rynku. W związku z tym, na podczas najbliższego spotkania przedstawicieli OPEC, która odbędzie się w dniach 20-21 czerwca oczywiście w Wiedniu, nie powinniśmy się spodziewać zmiany decyzji i zakończenia cięć produkcji.

Interes największego

Nie jest tajemnicą, że to największy producent w OPEC czyli Arabia Saudyjska ma decydujący głos w sprawie działań kartelu. W związku z tym, należy wspomnieć o planach największego IPO w historii, którego głównym bohaterem ma być saudyjska spółka Saudi Aramco. Początkowa wycena przedsiębiorstwa będzie zależeć przede wszystkim od przyszłych cen ropy. Należy więc założyć, że Rijad zrobi wszystko, aby maksymalnie podbić cenę surowca. W kuluarach zdaje się słyszeć głosy, że przedstawiciele Saudów liczą na osiągnięcie psychologicznej bariery 100 USD za baryłkę. Sam debiut będzie bardzo istotny dla powodzenia reformy Vision 2030, która ma uniezależnić gospodarkę Arabii Saudyjskiej od cen ropy. Szczegóły programu dostępne są pod linkiem: http://vision2030.gov.sa/en

Należy jednak podkreślić, że działania Rijadu mogą mieć przykrą konsekwencję. Sztuczne podbicie ceny może przyczynić się do wzrostu inflacji, wywołać dekoniunkturę i tym samym mocno ograniczyć popyt na czarne złoto. Byłby to strzał w stopę – w myśl zasady, „chytry traci dwa razy”.

Na granicy upadku

Powyżej wspomniałem o silnym ograniczeniu wydobycia w Wenezueli. Nie jest to forma zaimponowania Arabii Saudyjskiej, a efekt wieloletnich zaniedbań na scenie politycznej tego kraju. Destabilizacja Wenezueli wiąże się też z kryzysem w sektorze naftowym. Niepokoje społeczne rozpoczęły się kiedy odnotowano pierwszy silny spadek cen ropy. Sytuacja w kraju jest dramatyczna, inflacja sięga kilkunastu tysięcy procent, a ludzie cierpią z głodu. Z pracy w największej spółce naftowej – PDVSA, zrezygnowało 25 tysięcy pracowników, brakuje płynności finansowej, a w nadal działających rafineriach dochodzi do wypadków, które zagrażają życiu. W powietrzu wisi obawa, że również na skutek represji aparatu bezpieczeństwa, zagraniczne koncerny jak Chevron zdecydują się na  zatrzymanie inwestycji i opuszczenie kraju. Jak twierdzą eksperci, ratunek Wenezueli może przynieść tylko i wyłącznie zewnętrzne działanie. Wenezuela z racji na swoje ogromne złoża ropy naftowej jest łakomym kąskiem dla Chin czy Rosji, które już czynią podchody, aby zapewnić sobie wpływy w Caracas. Swoją drogą to przykre, że w kraju w którym litr benzyny kosztuje kilka groszy, mało kto może sobie pozwolić na samochód, bo cena za litr oleju przekracza miesięczne wynagrodzenie.

Handel cenami ropy umożliwia broker TMS – wypróbuj już dziś!

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here