Naga Markets



Kolejna dekada wzrostów w USA należeć będzie do spółek Value, twierdzi Piotr BujkoOkres przed pandemią oraz sam rok 2020 należał przede wszystkim do spółek technologicznych, które co rusz pobijały kolejne rekordy swojej wartości, jednak kolejna dekada należeć ma do spółek prezentujących tzw. starą ekonomię. Od początku 2021 roku na amerykańskim rynku spółki typu value, w zależności od indeksu, zyskały po 10, a nawet 20%. Jak wskazuje rozmówca comparic24, Piotr Bujko (zarządzający funduszami InValue Multi-Asset w AgioFunds TFI), aby rynek powrócił do równowagi, niezbędnie będzie kilka kolejnych kwartałów dynamicznych wzrostów spółek typu value.

  • Dynamiczne odbicie gospodarcze oraz presja inflacyjna wspierają spółki typu value.
  • Potencjalnym zagrożeniem byłoby jedynie nagłe zaostrzenie polityki monetarnej przez FED.
  • Im szybszy jest proces szczepień, tym bardziej zyskiwać powinny spółki value, twierdzi Piotr Bujko.

Te artykuły również Cię zainteresują




Pierwszy kwartał 2021 należał do spółek value

– Zdecydowanie pierwszy kwartał 2021 roku to powrót kapitału do spółek value, spółek nisko wycenianych, spółek przemysłowych (tzw. spółek starej ekonomii). Jest kilka przeczeń takiej rotacji. Oczywiście w 2020 roku, kiedy mieliśmy rozwój pandemii, lockdowny no to te spółki stare ekonomii były zapomniane przez rynki i kapitał płynął raczej w stronę tych biznesów, które działają online. – wskazuje Piotr Bujko.

Zobacz również: Kiedy Internet przegoni telewizję pod względem pieniędzy? Rozmowa z Maciejem Wapińskim

Od początku 2021 roku na rynku amerykańskim miało miejsce kilka wydarzeń, które zachęciły inwestorów do powrotu właśnie w stronę spółek typu value. Po pierwsze, wyklarowała się sytuacja polityczna poprzez uzyskanie większości przez partię demokratyczną w senacie, czego efektem był przyjęty w marcu kolejny program fiskalny o wartości 1,9 bln USD.

Szczepienia wspierają spółki value

Kolejnym ważnym aspektem jest również postępujący proces szczepień. Blisko 25% dorosłego społeczeństwa amerykańskiego jest już zaszczepiona, a jeśli pod uwagę weźmiemy również osoby, które otrzymały chociaż jedną dawkę, to wartość ta wzrasta do 40%. Jednocześnie dzienne tempo zbliża się do 3 mln dziennie.

Jak wskazuje gość programu Comparic24, obecna dynamika szczepień (jedna z lepszych na świecie) pozwala zakładać „pokonanie” pandemii i powrót do „normalności”, czego następstwem jest optymizm. Według prognoz FED odbicie gospodarcze w Stanach ma wynieś 6,5%. Warto bowiem wskazać, że według obecnych zapowiedzi już pod koniec maja amerykańskie społeczeństwo miałoby osiągnąć odporność stadną.

– Wystarczą oczekiwania, że te szczepienia przyśpieszą i pewna perspektywa powrotu do normalności. Ona rzeczywiście jest w Stanach Zjednoczonych i w tej chwili jesteśmy cały czas na początkowym etapie powrotu do spółek nisko wycenianych, bo ta dysproporcja między różnymi stylami inwestycyjnymi, głównie między inwestowaniem w innowacje a inwestowanie w wartość, ta dysproporcja się bardzo rozszerzyła w ostatnich latach prezydentury Donalda Trumpa i mamy sporo do nadrobienia, czyli spółki value muszą się zachowywać świetnie jeszcze dobrych kilka kwartałów, żebyśmy wrócili do równowagi. – podkreśla zarządzający funduszami InValue Multi-Asset w AgioFunds TFI.

Kolejna dekada wzrostów w USA?

– Na to wygląda. Trudno w tej chwili szukać takich jednoznacznych czynników ryzyka. Oczywiście wielu będzie się ich dopatrywać na każdym kroku, jednak spływające dane z amerykańskiej gospodarki są pozytywne. Oczywiście giełda amerykańska nie będzie rosła w każdym segmencie tak samo, tak jak mówiłem wcześniej, te spółki nisko wyceniane (starej ekonomii) w sytuacji wyższego wzrostu gospodarczego i rosnących oczekiwań inflacyjnych powinny zachowywać się bardzo dobrze i to już się dzieje w tym roku. – wskazuje Piotr Bujko.

Jeśli chodzi o potencjalne ryzyko dla dalszych wzrostów na giełdzie, to gość programu Comparic24 wymienia m.in. nagłe zacieśnienie polityki monetarnej przez FED niespowodowane ekspansją gospodarcza. Warto jednak podkreślić, że aktualny szef FED (Jerome Powell) jasno wskazuje, że dla niego priorytetem jest pełne zatrudnienie (i to w szerokim kontekście, a nie tylko tak, żeby oficjalne wskaźniki się zgadzały).

Jako ciekawostkę można bowiem wskazać, że amerykański bank centralny jest pewnego rodzaju wyjątkiem i jako jedyny posiada dwa mandaty w prowadzeniu polityki monetarnej, tzn. do głównych celów należy utrzymanie stabilnego poziomu cen (tak jak wszędzie, m.in. w Polsce), oraz wspieranie zatrudnienia (niskie bezrobocie), gdzie to zadanie zasadniczo nie jest wpisane nigdzie indziej (nie jest wpisane wprost jako podstawowy cel polityki monetarnej, pośrednio występuje również m.in. w Polsce).

Zobacz również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: złoty | bitcoin prognozy | funt szterling | prognozy kursu dolara | wykres kursu bitcoina |


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here