Naga Markets



Kto: Kobiety, które inwestują na giełdzie (Forex, kontrakty, CFD, akcje)

Kontynuujemy spotkania z kobietami, które inwestują na giełdzie. Wśród naszych prelegentek są Panie, które związały się z szeroko pojętym inwestowaniem zarówno zawodowo jak i prywatnie. Mam nadzieję, że wywiady z nimi zachęcą inne kobiety do zapoznania się z tak niezmiernie ciekawą dziedziną jaką są inwestycje giełdowe i wesprą je w podjęciu decyzji do wejścia na rynek. Będę starała się przedstawić Paniom sylwetki różne kobiet i ich różne podejścia do inwestowania licząc na to, że każda z Was może znajdzie coś ciekawego dla siebie￿


Czwartym gościem cyklu „Kobiety, które inwestują” jest Marta Sokołowska, psychoterapeutka z bogatym doświadczeniem zawodowym oraz traderka na rynku Forex. Marta traduje na wysokich interwałach korzystając z Price Action.

Marta współpracuje także ze Zbyszkiem Wieczorkiem i Darkiem Marzoch (tylkopriceaction.pl) pisząc artykuły związane z tradingiem, opracowuje ćwiczenia z psychologii tradingu a także zajmuje się diagnostyką psychologicznych uwarunkowań tradingu.

Wiem, że zajmujesz się psychologią tradingu oraz diagnostyką psychologiczną uwarunkowań w tradingu. Jako terapeuta, czy możesz więcej nam powiedzieć na jakie zachowania powinien zwrócić uwagę trader?  

Psychologia tradingu łączy mój zawód i pasję: od kilkunastu lat jestem psychologiem psychoterapeutą, a od kilku również pasjonatką tradingu. Pracując w gabinecie pomagam ludziom lepiej rozumieć siebie, swoje potrzeby i mechanizmy funkcjonowania. Wspieram ich w zmienianiu siebie i swojego myślenia na drodze do bardziej satysfakcjonującego życia.  Ale psychoterapia nie działa na zasadzie specjalistycznego zabiegu – psychoterapeuta nie jest chirurgiem, który za pomocą dostępnych metod leczenia niczym przy użyciu skalpela usuwa nieadaptacyjne myśli czy trudne wspomnienia jak chorą tkankę czy niefunkcjonujący organ i na ich miejsce wstawia nowe i działające. Nie ma w psychoterapii żadnych standardowych procedur dających gwarancję uzdrowienia. Ale jest propozycja leczenia i pracy nad sobą.  Skutkiem takiej współpracy jest zazwyczaj poszerzenie sposobu widzenia oraz rozumienia siebie, innych i świata, a przez to poprawa jakości życia.

Według mnie w tradingu samoświadomość tradera, czyli wiedza o tym jak kształtuje się jego myślenie i jak ono wpływa na działania na rynku również ma ogromne znaczenie. Zachowania dostępne obserwacji są tylko przejawem wewnętrznych procesów i do pełnego sukcesu potrzeba ich kompleksowego zrozumienia.

Na portalu www.tylkopriceaction.pl przybliżam różne zagadnienia z zakresu psychologii i odnoszę to do tradingu. Opisałam m.in. mechanizmy uzależniania się i wpadania w hazard. Wszelkie zachowania i zmiany w myśleniu, które tam wymieniłam powinny zwrócić uwagę tradera i wprowadzić twórczy niepokój, a w konsekwencji zachęcić do refleksji o własnej przyszłości na rynku albo poza nim.

Co możesz powiedzieć tym, co zaczynają (Jak zacząć, na co zwrócić uwagę, na czym się skoncentrować)  

Według mnie najlepiej zacząć od próby odpowiedzi na pytanie: „Jaki jest mój cel w tradingu? „Dlaczego chcę to robić?”. To jest pytanie o motywację do tradingu. Jeśli celem jest tylko szybkie wzbogacenie się, to lepiej w ogóle nie zaczynać. Trading to trudne zajęcie. Potrzeba czasu, żeby stać się w tym dobrym i zacząć zarabiać. Przyswojenie podstawowej wiedzy o rynkach, nauka strategii i wytrwała praca nad samym sobą to raczej proces niż krótkoterminowe działanie. Dlatego niezbędna jest silna motywacja wewnętrzna. Ona pozwala utrzymać się na obranej ścieżce oraz przetrzymać trudne momenty i chwile zwątpienia. Myślę również, że nieocenionym jest swego rodzaju mentor w postaci np. bardziej doświadczonego tradera, który zależnie od potrzeb wesprze albo zdyscyplinuje, a nade wszystko będzie czuwał nad procesem rozwoju.

Skąd u Ciebie pasja do inwestowania? Jak to się stało że zaczęłaś inwestować? Jaki był i jest Twój cel?

Ponad półtora roku temu poznałam Darka Marzoch (który obecnie razem ze Zbyszkiem Wieczorkiem prowadzi stronę tylkopriceaction.pl) i to on zaszczepił we mnie zainteresowanie rynkiem Forex. Przez pół roku próbowałam łączyć swoją pracę zawodową z nauką tradingu (przyswajanie wiedzy i praktykowanie na koncie demonstracyjnym). Nie było to łatwe gdyż większość godzin, w których rynek był aktywny spędzałam w pracy. Na trading zostawało mi bardzo mało czasu. Coraz częściej myślałam, że potrzebuje czegoś innego jeśli mam dalej uczyć się tej profesji. I na drodze tych poszukiwań dotarłam do Zbyszka Wieczorka. Przedstawiał on zupełnie nowe dla mnie podejście – Price Action i możliwość handlu na wysokich interwałach. Ta bardzo humanistyczna metoda, w której człowiek bierze pełną odpowiedzialność za to co robi na wykresie, bardzo mi przypadła do gustu i wpasowała się w mój styl życia. Wydawało mi się, że znalazłam coś dla siebie. I od tego momentu inne podejścia do tradingu przestały istnieć. Dzięki koncentracji na jednej koncepcji łatwiej było mi się skupić i nie rozpraszać umysłu odmiennymi teoriami. I trenować. Bez takiej pracy nie wyobrażam sobie by osiągać profesjonalizm w tradingu. I tu jest odpowiedź na Twoje pytanie o mój cel w tradingu. Główny to Rozwój…Chcę  zwiększyć zakres moich działań i trading traktować jako mój drugi zawód. Jestem metodyczna i taka też staram się być w odniesieniu do tradingu. Nie śpieszę się i cierpliwie pracuję nad rozwojem w tym obszarze, bo wiem że to jedyna droga. Chcę, by  w przyszłości trading okazał się moją przewagą, moim atutem, czymś co zwiększy moje szanse na spokojne i godne życie w podeszłym wieku.

Czy inwestujesz zawodowo czy  prywatnie? Jak dużo czasu poświęcasz na trading?

W tej chwili inwestuję prywatnie. Czas jaki poświęcam na trading to czas na analizę rynku i decyzje w odniesieniu do otwarcia pozycji oraz czas na naukę, czyli słuchanie nagrań i robienie ćwiczeń z Price Action. W kwestii zawierania transakcji i ich prowadzenia jestem wierna zasadzie Niala Fullera “set & forget”. Takie podejście uwalnia od przymusu ślęczenia przed monitorem i śledzenia losów pozycji oraz od psychicznych obciążeń, wynikających głównie z nadmiernego zaangażowania emocjonalnego.

Jaki był Twój największy sukces i Twoja największa porażka na rynku?

W tej chwili trudno mi wskazać takie sytuacje, gdyż tak naprawdę dopiero od paru miesięcy systematycznie wykorzystuje Price Action w swoim tradowaniu. Staram się trzymać strategii i każda pozycja zgodna z Price Action jest dla mnie sukcesem. Porażką – każda, w której zdarzy mi się odstępstwo od mojego trading planu np. w kwestii wykorzystywania nadarzających się okazji albo zachowania zasady 1R. Ale próbuje wyciągać mądre wnioski i mimo pojawiających się czasami chwil zwątpienia cierpliwie dalej nad sobą pracuję.

Zobacz również pozostałe wywiady z cyklu kobiety, które inwestują.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here