Naga Markets webinar


Dokładnie tydzień temu, 19 kwietnia informowaliśmy o komunikacie Komisji Nadzoru Finansowego w której informuje się o zmianach jakie wejdą w życie końcem kwietnia w ustawie o obrocie instrumentami finansowymi. Nowelizacja istotnie modyfikuje zasady dotyczące wykonywania czynności związanych z usługami maklerskimi i przede wszystkim ma na celu utrudnienie działalności podmiotom nielicencjonowanym przez KNF. Przesłaliśmy kilka pytań do Komisji w których poprosiliśmy o dalsze szczegóły dotyczące planowanych zmian. Odpowiedzi udzielił nam Maciej Kurzajewski, zastępca dyrektora Departamentu Firm Inwestycyjnych i Infrastruktury Rynku Kapitałowego KNF.


Comparic: 19 kwietnia Urząd Komisji Nadzoru Finansowego opublikował komunikat, w którym zawiadomił o zmianach w ustawie o obrocie instrumentami finansowymi. Zmiany, które  wchodzą w życie już pod koniec kwietnia mają na celu uniemożliwienie podmiotom nieposiadającym odpowiednich zezwoleń dalszego pozyskiwania klientów na rynku Forex. Z całą pewnością jest to krok w dobrą stronę, zmierzający do ochrony nas – konsumentów, jednak – w prostych słowach – co tak naprawdę oznaczają zmiany w zapisach ustawy dla zwykłego Kowalskiego?

Maciej Kurzajewski: Zmiany w ustawie mają doprowadzić do jednoznacznego określenia, kto może prowadzić marketing usług maklerskich i pozyskiwać klientów. Nowe regulacje wyraźnie stanowią, że ma do tego prawo tylko firma inwestycyjna, bądź jej agent. Są to jednostki autoryzowane i nadzorowane. Każda inna osoba, która będzie starała się bezpośrednio nakłonić klienta do inwestowania na rynku Forex, będzie naruszała przepisy ustawy i podlegała sankcji karnej. Nie ukrywam, że ma być to odpowiedź na coraz poważniejsze i niepokojące zjawisko nakłaniania Polaków na Forex przez nienadzorowane osoby, które nie posiadają przy tym odpowiedniej wiedzy i kompetencji. Co więcej, identyfikowaliśmy przypadki, gdzie mieliśmy poczucie, że przyszłych inwestorów celowo wprowadzano w błąd tylko po to, by dokonali wpłaty jak największej sumy pieniędzy. Do tego dochodzi cała sfera przypadków telefonicznego promowania usług nienadzorowanych bądź – mówiąc wprost – nielegalnie działających w Polsce brokerów. Są to historie zbliżone do tych, o których można często przeczytać w mediach. Chcemy chronić inwestorów i temu służy nasza inicjatywa.

Comparic: W jaki sposób KNF zamierza egzekwować nowe prawo i czy osoby powiązane z tym procederem (a więc doradcy, z którymi poszkodowani klienci mieli bezpośredni kontakt) mają czego się obawiać ?

Maciej Kurzajewski: Mam wrażenie, że część osób angażujących się w takie czynności nie ma świadomości, co może ich spotkać. Tego typu bezprawne kontaktowanie się z inwestorami to przestępstwo. Jak każda kryminalna działalność, jest ona przedmiotem zainteresowania Policji i prokuratury. My zaś, ze swojej strony, podejmujemy starania aby należycie wspomóc organy ścigania w zwalczaniu takiego procederu.

Comparic: Do tej pory, kontakt pomiędzy firmami inwestycyjnymi nie posiadającymi licencji KNF, a potencjalnymi klientami odbywał się przeważnie telefonicznie. A co w przypadku innych form marketingu? Czy w świetle nowych przepisów podmiot zagraniczny nie posiadający uprawnień będzie mógł wykupić sobie reklamę w polskiej gazecie, czasopiśmie, telewizji czy portalu internetowym?

Maciej Kurzajewski: Nowe przepisy ukierunkowane są na uporządkowanie przede wszystkim kwestii tzw. bezpośredniego  marketingu. 5 kwietnia przekazaliśmy natomiast na ręce Ministra Rozwoju i Finansów specjalną propozycję zmian ustawowych, dedykowaną internetowej działalności transgranicznej. Jeżeli proponowane przez nas zmiany zostaną uchwalone przez Parlament, strony internetowe takich firm będą blokowane, a ściganie osób odpowiedzialnych za ich prowadzenie będzie łatwiejsze i będzie im groziła większa kara.

Comparic: A co z firmami, które mają licencję w UE?

Maciej Kurzajewski: Wracając do zmiany, która wejdzie pod koniec kwietnia – ma ona szczególne znaczenie również dla licencjonowanych firm inwestycyjnych z UE. Zidentyfikowaliśmy bowiem przypadki, gdy firmy unijne  notyfikowały KNF prowadzenie działalności maklerskiej, bez fizycznej obecności w Polsce. Używały jednak nienadzorowanych spółek lub osób fizycznych przebywających w Polsce do promowania swoich usług i instrumentów pochodnych. Po zmianie przepisów, firmy inwestycyjne będą musiały zaprzestać takiego sposobu aktywności albo chcąc dalej działać – zapewnić swoim polskim sprzedawcom status agenta firmy inwestycyjnej. Obecność w Polsce via agent uznawana jest prawnie za obecność firmy inwestycyjnej w formie oddziału. A to zaś finalnie spowoduje, że firma znajdzie się pod nadzorem KNF w sferze relacji z klientami.

Comparic: Co mogę zrobić, jako konsument, gdy skontaktują się ze mną osoby oferujące usługi maklerskie, a które wzbudzą moje podejrzenia? Jakie kroki powinienem podjąć przed podpisaniem umowy z takim podmiotem?

Maciej Kurzajewski: Zawsze powtarzamy, aby przede wszystkim sprawdzić, z kim ma się do czynienia. Na naszej stronie internetowej są specjalne rejestry oraz wyszukiwarka podmiotów, które pozwalają na ustalenie statusu kontaktującej się z nami firmy. Jeżeli nie uda nam się jej tam odszukać, zalecamy wysoką ostrożność.

Warto ponownie przypomnieć, że w przypadku, gdy w KNF notyfikowano działalność zagranicznej firmy inwestycyjnej bez oddziału, bezpośrednia rola nadzorcza KNF jest marginalna. Cały nadzór należy bowiem do macierzystego organu nadzoru. Warto to wziąć pod uwagę przy decyzji o ewentualnym skorzystaniu z usług takiego podmiotu.

Comparic: Serdecznie dziękujemy za rozmowę



Coinquista

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here