Naga Markets



Kiedy LPP znów zacznie zarabiać? Rozmowa z wiceprezesem spółkiSpółka LPP była jedną z ofiar pandemii, a obecnie wiąże ona sporą nadzieję wraz z odmrażaniem gospodarki i powrotem do normalności. Jak wskazuje Przemysław Lutkiewicz, gość programu Comparic24, kiedy zakończą się lockdowny, to wtedy powróci „stara” rentowność. Jednocześnie spółka dalej planuje rozwijać swój kanał e-commerce, którego dynamika wzrostów przebija 100%.

  • W 1 kwartale 2021 przychody ze sprzedaży wzrosty o 95% względem roku ubiegłego.
  • Dane z pierwszego dnia otwarcia galerii handlowych wskazują na duży, zakumulowany popyt, który był tłamszony przez ostatnie tygodnie.
  • Jednocześnie spółka nie planuje współpracy z portalami internetowymi typu Zalando.

Te artykuły również Cię zainteresują




Spółka najgorsze ma już za sobą

– Wydaje się, że spółka to, co najgorsze ma już za sobą, że już powinno być tylko lepiej. Ten rok 2021 zaczyna się dla nas dość dobrze, także wierzymy, że z końcem lockdownu poprawią się sprzedaże, poprawią się nastroje konsumentów. Widzieliśmy też z danych makroekonomicznych, że konsumenci mają dość dużo zaoszczędzonych pieniędzy, w związku z tym odłożył się pewien popyt. – wskazuje Przemysław Lutkiwiecz.

Zobacz również: Jak to się dzieje, że ropa naftowa tanieje a paliwo na stacjach drożeje? Wywiad z Głównym Ekonomistą PKN ORLEN

Jak kwituje rozmówca programu Comparic24, rok 2020 był zdecydowanie najgorszy w historii spółki i całej branży. Jednocześnie wiąże on duże nadzieje na najbliższe miesiące, a to wszystko za sprawą postępującego coraz szybciej procesu szczepień. Co więcej, brak wydatków konsumpcyjnych w pewnych dziedzinach życia jak podróże, czy też restauracje sprawia, że ten tłamszony popyt może w najbliższym czasie bardzo pozytywnie wpływać na wyniki spółki.

Otwarcie galerii napawa optymizmem

Wczoraj (tj. wtorek 4 maja) nastąpiło ponownie otwarcie galerii handlowych. Choć spółka LPP operuje nie tylko w Polsce, ale i za granicą, to już tego pierwszego dnia na rodzimym podwórku było widać wzmożone zainteresowanie klientów, co potwierdza szacunki mówiące o stłumionym popycie. Jak podkreśla wiceprezes zarządu, w tym dniu zaobserwowano podwojenie sprzedaży względem analogicznego okresu w roku 2019 (a więc „normalnego” roku).

– Widać, że nie wszyscy konsumenci chcą kupować w internecie, dlatego czekali na otwarcie sklepów. Ten popyt jest bardzo duży, także mamy wzrosty 60%, 80%, a nawet 100% porównując z takim samym dniem roku 2019. Patrząc na to, jak wygłodniali są klienci tych zakupów w sklepach stacjonarnych, to te najbliższe dni będą trochę zwariowane, jednak później się to unormuje i pytanie, na jakim poziomie się to unormuje. Bo widzimy, że internet również bardzo dobrze sprzedaje. – podkreśla Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes Zarządu LPP S.A.

Co dalej z ekspansją internetową?

Nagłe wydarzenia ubiegłego roku doprowadziły do tego, że LPP (i inne spółki) w sposób ekspresowy musiały rzucić wszystkie swoje siły do usprawnienia zdalnych kanałów sprzedaży. Jak podkreśla gość programu Comparic24, po zakończeniu pandemii spółka nie poprzestanie na laurach, ponieważ jest to nieskończony wyścig, w którym cały czas trzeba coś udoskonalać, biec za światowym trendami. Działając wedle zasady myśl globalnie, działaj lokalnie.

invest

Jednocześnie na chwile obecną nie są planowane współprace z serwisami typu Zalando, a więc zewnętrznymi podmiotami zajmującymi się sprzedażą ubrań. Powodem takiej decyzji jest fakt, że aktualnie obserwowana dynamika sprzedaży w kanałach własnych jest wystarczająco duża, co absorbuje zasoby spółki.

Kiedy spółka znów zacznie zarabiać?

– Zdecydowanie wtedy, kiedy skończą się lockdowny, czyli kiedy to my będziemy zarządzać tym biznesem, a nie rządy innych państw, bo to tutaj mamy rzeczywiście zamykanie sklepów niezależnie od nas. Więc jeśli lockdowny się skończą, to szybko powinniśmy powrócić do normalnych poziomów rentowności. – podkreśla Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes Zarządu LPP S.A.

Patrząc natomiast za wstępne dane za 1 kwartał (luty-kwiecień, przesunięty rok obrotowy) wskazać należy na bardzo duże wzrosty względem analogicznego okresu w 2020. Choć oczywiście dane ubiegłoroczne naznaczone są już pandemią, to mimo wszystko widać wyraźny wzrost przychodów w kanale e-commerce (o 134%), z 384 mln zł do 900 mln zł. Natomiast w przypadku sklepów stacjonarnych był to wzrost rzędu 76%, z 795 mln w 2020 do 1400 mln w 2021. Również zysk operacyjny (EBIT) uległ znaczonej poprawie, wynosząc 70 mln w 1 kwartale 2021, względem -261 mln w roku ubiegłym.

Zobacz również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: akcje giełdowe | cena bitcoina wykres | s&p 500 notowania | jsw notowania forum | notowania ropy forex |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here