windsor

Nie tak dawno, ponieważ wczoraj Justin analizował wykres USDCHF i stawiał pytanie czy mamy przed sobą kontynuację wzrostowego układu, czy też piątkowe spadki negują taki układ.

Dziś mamy odpowiedź. Wtorkowe zamknięcie powyżej 0.9869 daje dość jasny obraz sytuacji a pokonana konfluencja oporu wydaje się to potwierdzać. Dopóki broni się wsparcie 0.9850 na zamknięciu dnia to Justin będzie zdeklarowanym bykiem na tej parze.

1.0330 opór, 0.9445 wsparcie

Jedna rzecz, która prawdopodobnie przykuła uwagę czytelnika to śmiała prognoza dla wzrostów. Popatrzmy zatem na powyższy wykres, który pokazuje zakres 900-pipsowy od 2015 roku.

Już od września br. kiedy kurs spadał do potrójnego dołka w okolicy 0.9435, Bennett przekonywał się do tego że rysuje się dołek długoterminowy, a z czasem te projekcje były wzmacniane. Dlatego wybicie z obecnego kanału powinno dać ruch na 450 pipsów.

Mierzenie od dołka z września do szczytu w okolicy 1.000 dało 620 pipsów a prognozowany zasięg również wypada w bliskości 1.0330 istotnie o zbliżonej odległości. Przypadek? Być może, istnieje jednak pewna zbieżność która uzasadnia postawiony cel. Jakkolwiek, nie ma gwarancji co do dalszego ruchu, dopóki jednak poziom 0.9850 trzyma, outlook pozostaje byczy.

0.9940 opór, 0.9850 wsparcie

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWall Street czeka na Bitcoina
Następny artykułJak rozegrać dzisiejszą decyzję Bank of Canada?
Trader, inwestor, bloger, absolwent The University of Information Technology and Management w Rzeszowie. Doświadczenie zdobywał na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie oraz w firmach proptradingowych. Inwestowaniem zajmuje się od kryzysu w 2008 roku, począwszy od papierów wartościowych (także biorąc udział w IPO) przez kontrakty terminowe (FW20, FDX, FCE) kończąc na rynku walutowym, który uważa za najciekawszy ze względu na swoją dynamikę oraz techniczny charakter.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here