Naga Markets



W pierwszej z dzisiejszych analiz, Justin Bennett przyglądał się parze walutowej EUR/CAD rozpatrując ją pod kątem interwałów dziennego, tygodniowego i miesięcznego. Tym razem popularny amerykański trader rzuca więcej światła na notowania USD/CHF, dopatrując się na nich byczej formacji.


USD/CHF porusza się w finałowej fazie konsolidacji, oddając 290 pipsów w przeciągu ostatnich 3 tygodni. Chociaż nie jest to ostatecznym sygnałem zakończenia spadków w tym roku, to bycza formacja, która pojawiła się na wykresach intraday sugeruje przynajmniej aktywowanie się wzrostowej korekty, która przetestuje od spodu dawny poziom wsparcia 0.9650 (obecnie oporu).

Zanim jednak przejdziemy na niższe interwały, najpierw szybkie spojrzenie na wykres dzienny:

USDCHF D1
USDCHF D1

Linia trendu, która rozszerza się od stycznia 2015 działa obecnie jako wsparcie. Biorąc jednak pod uwagę, że zaledwie 100 pipsów powyżej znajduje się istotny opór, to potencjał wzrostowy na D1 wydaje się zbyt ciasny.

USDCHF H1
USDCHF H1

W związku z tym warto zobaczyć co oferuje wykres H1. Od razu widać na nim zawężający się kanał powstający od końca marca (klin). Często tego typu formacja sugeruje odwrócenie – w związku z tym Justin Bennett liczy na wyjście w kierunku 0.9650.

Autor od razu zaznacza jednak, że rozważy wchodzenie w długie pozycje dopiero wtedy kiedy górne ograniczenie kanału zostanie pokonane, a w trakcie re-testu od góry utworzy się popytowa formacja Price Action. Biorąc pod uwagę, że znajdujemy się w kontr-trendzie i na niższym interwale, niezbędne będzie dodatkowe potwierdzenie rynkowego kierunku.

Zapoznaj się z pełnym opisem strategii Justina Bennetta >>



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here