CMC Markets

dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Przed tobą tygodniowe spojrzenie na rynki z portalu DailyPriceAction.com, którego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.


EURUSD

Po pięciu dniach konsolidacji Eurodolar osunął się się w piątek o 86-pipsów od maksimum sesji. Oznaczało to drugi dzień z rzędu, w którym kupujący naruszyli w ciągu dnia poziom 1.1670 jednak nie zdołali utrzymać się ponad nim do końca sesji.

Wspominałem o obszarze oporu przy 1.1670 we wtorek kiedy para EURUSD testowała go jako nowy opór po raz pierwszy. Jak dotąd, poziom respektowany jest jako opór na zamknięciach sesji, co sprawie, że moje niedźwiedzie nastawienie pozostaje nienaruszone.

Dla tych, którzy wciąż pozostają z boku, nie jestem pewien czy EURUSD po raz trzeci dotrze do poziomu 1.1670.

W strefie członkowskiej, w ubiegłym tygodniu wskazywałem na kanał z wykresu 4-godzinnego (poniżej). W tym czasie para handlowana była na 1.1645 i nie przełamała jeszcze wsparcia kanału.

Piątkowa świeca z wykresu 4-godzinnego przypieczętowała transakcję. Zamknięcie na 1.1604 skierowało notowania znacznie pod wsparcie kanału.

Podejrzewam, iż ponowny test obszaru pryz 1.1630/40 jako nowego oporu przyciągnie napływ sprzedających. Następny poziom wsparcia wypada na 1.1490 i od pewnego czasu mamy go na oku.

Poniższy wykres 4-godzinny to jedynie koncepcja dla poszukujących okazji do wejścia. Ja pozostaje w pozycji krótkiej z poziomu trochę poniżej 1.1875 i dołożyłem do tej pozycji. Nadal będę kontynuował handel z interwału dziennego.

GBPUSD

Para GBPUSD przełamała w ubiegłym tygodniu wsparcie kanału?

Być może, ale w moim przekonaniu jest zbyt blisko ofert kupna. Kanał wzrostowy mamy na naszym radarze od kilku tygodni. Reakcja na decyzję BoE z ubiegłego czwartku namierzyła poziom wsparcia na 1.3050.

Jednakże dołek z października na 1.3020 również może podjąć walkę. Mając to na uwadze, zamierzam wstrzymać się pozycją krótką do czasu aż sprzedający wyraźnie nie pokonają poziomu 1.3020 na zamknięciu sesji.

Zamknięcie dnia pod 1.3020 odsłoniłoby sierpniowy dołek na 1.2770, a następnie styczniowe minima blisko 1.2615.

Jeśli jest to kolejna iteracja trendu spadkowego, który rozpoczął się w 2014-tym roku możliwe, że zobaczymy znaczną utratę gruntu przez funta szterlinga w nadchodzących tygodniach i miesiącach. Wybicie kanału, o ile się pojawi, kierowałoby notowania do dołka formacji w pobliżu 1.2125.

Jak jednak wszyscy wiemy, rynek Forex nie zawsze gra zgodnie z zasadami. W związku z tym najlepiej na GBPUSD zwracać uwagę jednocześnie tylko na jeden poziom.

USDJPY

30 października omawiałem zakres między wsparciem przy 113.15, a oporem przy 114.35 na parze walutowej USDJPY. W tym czasie handel na parze odbywał się na 113.45 i wyglądało na to, że byki mogą mieć kłopoty.

Jednakże mimo przebicia w ciągu dnia wsparcia na 113.15, sesja zamknęła się dokładnie na tym poziomie. Krótko potem para złapała oferty kupna i w końcu ponownie zawitała na oporze przy 114.35.

Zobaczymy czy ten stopniowy rajd może być kontynuowany w obecnym tygodniu. Kupujący wydają się być nieco zmęczeni na tych podwyższonych poziomach, jednak jak zwykle rynek znajduje się w trendzie, dopóki ten nie zostanie zakończony.

Strategię Justina Bennetta możesz wypróbować na rachunku w XM, gdzie Twój depozyt będzie chroniony przed ujemnym saldem, a na start dostaniesz 30 USD >>

Zamknięcie dnia ponad 114.35 otwierałoby drogę do kolejnego kluczowego oporu przy 115.40. Alternatywnie, zamknięcie dnia pod wsparciem na 113.15 mogłoby skierować notowania w kierunku 111.60. Sugerowałoby również możliwą zmianę kierunku.

Warto pamiętać o tym, że okolice poziomu 114.35 stanowią znaczący obszar oporu. Powstrzymywał on zwyżki zarówno w maju jak i lipcu br, tak więc zamknięcie dnia ponad tym poziomem byłoby wielkim zwycięstwem byków.

NZDUSD

Para walutowa NZDUSD przebiła się przez istotny poziom wsparcia. Omawialiśmy to wybicie kiedy para ponownie testowała wcześniejsze wsparcie jako nowy opór.

Nawet we wtorek (24-go października) sprawdzane było przekonanie sprzedających. Jednak ostatecznie na NZDUSD doszło do wyprzedaży w kierunku naszego celu na 0.6820. Tak naprawdę minima sesji z 27-go października przy 0.6818 znalazły się zaledwie dwa pipsy pod dołkiem z maja, którego używaliśmy jako nasz poziom docelowy.

Nic dziwnego, że para złapała oferty kupna po kilku dniach konsolidacji ponad 0.6820. W momencie pisania tej analizy, kupujący zabrali cenę z powrotem w kierunku 0.6900.

Czy zatem trend wzrostowy się zakończył?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi z mojej perspektywy. Na rynku nie ma żadnych gwarancji, ale tak długo jak dolar nowozelandzki będzie kreślił niższe szczyty i dołki, będę wypatrywał okazji do sprzedaży.

To prowadzi nas do konfluencji oporu na 0.6985. Jest to jeden z najbardziej imponujących obszarów wartości jakie widziałem do tej pory w 2017-tym roku.

W obszarze tym krzyżują się trzy poziomu. Pierwszy to linia wspominana przeze mnie w ubiegłym miesiącu. Linia, która rozciąga się od dołka z 2015-go roku jest mocno sfatygowana i pomogła przyciągnąć oferty 23- i 24-go października.

Następny jest horyzontalny poziom przy 0.6985. Chociaż nie jest to tak oczywiste w przypadku niedawnej akcji cenowej, spojrzenie na wykres tygodniowy ukazuje jak poziom ten służył jako pivot między kwietniem i czerwcem ubiegłego roku. Jest to również zniesienie 38.2% Fibo od dołka z 2015-go roku do szczytu z 2017.

Nie mniej ważny jest kanał spadkowy obejmował rozciągał się od szczytu z 27 lipca na 0.7558 do dołka z października na 0.7009. Jest on mniej klarowny niż pozostałe dwa poziomy, ale równie ważny. Dolne ograniczenie kanału zostało przełamane 20-go października i powinno teraz przyciągnąć sprzedających.

Nie jest do końca jasne czy NZDUSD ustanowi nowy szczyt w tym tygodniu blisko 0.6985. Jeśli tak, będę szukał korzystnej okazji do sprzedaży. Jeśli nie, zaczekam na zamknięcie sesji pod 0.6820 chyba, że wejście szansa na wejście pojawi się na wykresie 4-godzinnym.

Zamknięcie dnia pod 0.6820 otwierałoby drogę do celu na 0.6675, gdzie znajduje się dołek z maja 2016. Alternatywnie, zamknięcie dnia z powrotem ponad obszarem oporu przy 0.6985 zwróciłoby naszą uwagę na wzrosty. Do tego czasu pozostanę niedźwiedzio nastawiony na NZDUSD.

Zwróć także uwagę na decyzję ws. stóp procentowych oraz oświadczenie odnośnie polityki monetarnej. Dane te poznamy w najbliższą środę. Wstrzymam się z robieniem czegokolwiek dopóki nie opadnie kurz po tych wydarzeniach.

EURJPY

Na parę walutową EURJPY patrzyliśmy w ubiegłym tygodniu jak testowała kluczowe wsparcie na 131.82. Jest to nie tylko istotny poziom wsparcia, ale może być również dolnym ograniczeniem podwójnego szczytu.

W minionym tygodniu para walutowa nie poczyniła znacznego postępu w żadną ze stron. Przez 5 sesji handlowych EURJPY zyskał jedynie 41-pipsów. To z kolei stawia parę niebezpiecznie blisko kluczowego wsparcia przy 131.82 na początku obecnego tygodnia.

Obecnie plan jest taki sam jak w ubiegłym tygodniu. Dopóki sprzedający nie doprowadzą do zamknięcia sesji dziennej pod 131.82, para walutowa EURJPY pozostaje w zakresie między 131.82, a 134.40.

Wybicie dołem ukierunkowywałoby nas na obszar przy 129.30. Jest to równowartość 250-pipsów aktualnego zakresu mierzona od wsparcia na 131.82. Jest to również lokacja byłego oporu kanału wzrostowego prowadzonego od szczytu z grudnia 2016.

Jeśli sprzedającym uda się przełamać ten poziom, mogłoby to sygnalizować znacznie istotniejsze odwrócenie. Jednak na chwilę obecną potrzebujemy zamknięcia dnia pod 131.82 zanim uzasadnione będą dalsze rozważania.


Chcesz przeczytać pozostałe artykuły i analizy Justina? Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here