Alfa Forex

dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Przed tobą tygodniowe spojrzenie na rynki z portalu DailyPriceAction.com, którego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.


EURUSD

Pomimo tego, że pokonane zostały poziomy techniczne, para EURUSD była trudna do handlu w ubiegłym tygodniu.

Zamknięcie z 26-go października pod 1.1670 było znaczącą zmianą. Nie tylko przełamany został wtedy kluczowy poziom wsparcia, ale także doszło do potwierdzenia tego, co wyglądało na formację głowy z ramionami.

Byki miały jednak inne plany. Rajd z 14-go listopada zebrał stopy i do zamknięcia sesji kurs znalazł się 125-pipsów ponad tym poziomem.

To również był znaczący rozwój sygnalizujący, że sprzedający nie mają już kontroli, co miało miejsce od czasu pin bara z 8-go września.

Nie jestem gotów powiedzieć, że EURUSD powraca w tryb rajdu, ale też nie jestem tak niedźwiedzio nastawiony jak na początku ubiegłego tygodnia. Wiem tylko, że obszar przy 1.1670 prawdopodobnie przyciągnie oferty kupna jeśli zostanie przetestowany w trakcie nadchodzących sesji.

Podobnie kluczowy opór na 1.1875 prawdopodobnie będzie nadal przyciągał sprzedających, podobnie jak podczas środowej sesji.

Niektórzy pytali mnie, czy niedźwiedzi pin bar z 15-go listopada jest istotny. Myślę, żę tak, ale tylko do zakresu nowego obszaru wsparcia na 1.1670/90. A ponieważ obszar ten jest tylko 100-pipsów pod obecnymi cenami, w mojej opinii nie jest to setup do handlu.

Co więcej, staram się ignorować formacje świecowe, które stoją w sprzeczności z dużymi świecami przeciwstawnymi tak jak w przypadku sesji z wtorku i środy.

Zamierzam pozostać z boku do czasu, aż uczestnicy rynku zdecydują o kierunku dla tej pary. Kluczowe wsparcie wypada na 1.1670/90, natomiast opór możemy znaleźć na 1.1875.

GBPUSD

Byki na GBPUSD ponownie w minionym tygodniu utrzymały się w obrębie wsparcia kanału wzrostowego. Jest to poziom, który rozciąga się od dołka z marca i będzie miał zasadnicze znaczenie przy określaniu ścieżki dla funta szterlinga.

Z drugiej strony mamy znajomy poziom oporu. Obszar przy 1.3290 powstrzymywał kupujących od 3-go października. W ciągu dnia cena wzrastała ponad ten poziom, ale parze nie udało się zamknąć powyżej niego od końca września.

Wracamy więc do obserwowania i dalszego oczekiwania na ruch jaki wykona GBPUSD. Jak wspominałem kilka tygodni temu, decydującym czynnikiem odnośnie dalszego ruchu będzie formacja, która powstała w rezultacie oporu stawianego przez linię trendu i wsparcie kanału.

Te dwa poziomy przecinają się w pewnym momencie grudnia. Do tego czasu para stoi przed kluczowym rozstrzygnięciem. Scenariusz zakłada albo wybicie ponad linię trendu z 2014-go roku, albo pod wsparcie kanału, który rozciąga się od dołka z marca.

Tak czy inaczej, rezultat może zaoferować jedną z najlepszych okazji 2017-go roku. W rzeczywistości, wybicie z formacji będzie miało reperkusje, które prawdopodobnie rozciągną się znacznie na 2018 rok.

Jednak krótkoterminowo, GBPUSD znajduje się w zakresie pomiędzy wsparciem na 1.3130/50, a oporem na 1.3290. Możemy wykorzystać te obszary do wypatrywania sygnałów price action zanim para osiągnie punkt docelowy.

USDJPY

W minioną środę wspominałem o wybiciu na USDJPY pod wsparcie na 113.15. Poziom ten był na naszym radarze od tygodni, a jego przełamanie wskazywałoby na odwrót w kierunku spadków.

W tym czasie ceny spadły pod 113.15, ale para nie zamknęła jeszcze sesji poniżej tego poziomu. Jednak zaledwie kilka godzin po środowym komentarzu sprzedający zabezpieczyli zamknięcie blisko 112.85.

Dzięki temu pojawiła się szansa na pozycję krótką przy ponownym teście 113.15 jako nowego obszaru oporu. Dla tradera price action był  to jeden z tych setupów, które są dla niego chlebem powszednim.

Wsparcie zmienione w opór (lub na odwrót) jest jedną najczystszych form tradingu price action. Jest to również jeden z najbardziej lukratywnych sposobów zarabiania pieniędzy w stosunkowo krótkim czasie.

Strategię Justina Bennetta możesz wypróbować na rachunku w XM, gdzie Twój depozyt będzie chroniony przed ujemnym saldem, a na start dostaniesz 30 USD >>

Ci którzy zajęli pozycje krótkie, mogli umieścić swojego stopa ponad maksimami świecy z 15-go listopada. Z celem na 111.60, setup ten daje potencjał zysku na poziomie 3,8R. Należy tu jednak zauważyć, że para nie osiągnęła jeszcze tego celu, chociaż wydaje się on być w zasięgu obecnego tygodnia.

Oczywiście, zamknięcie dnia pod obszarem przy 111.60 otwierałoby drogę do kolejnego kluczowego wsparcia na 110.20. Alternatywnie, odbicie w górę z 111.60 prawdopodobnie napotkałoby na presję podaży w pobliżu 113.15.

NZDUSD

Ostatnio na parę NZDUSD patrzyłem w piątek, kiedy była handlowana pod wsparciem na 0.6820. Jest to poziom, który sięga początku maja br., a także zapewnił wsparcie pod koniec października.

Wiem, że niektórzy zajęli pozycje krótkie na re-teście konfluencji oporu przy 0.6980 z 9-go listopada. Przecinają się tam trzy poziomy, tak jak pokazano na wykresie poniżej.

Jeśli nadal trzymasz pozycję krótką, piątkowe zamknięcie poniżej wsparcia na 0.6820 mogłoby zaoferować okazję na dołożenie do pozycji. Dla pozostałych natomiast może stanowić szansę na ruch w kierunku kolejnego wsparcia przy 0.6675.

Miej jednak na uwadze, że obecna cena staje się coraz bardziej przeciążona. W związku z tym przewiduje pewną konsolidację pod 0.6820 zanim ceny kontynuują ruch na południe.

Tak długo jak na zamknięciach sesji wytrzymuje 0.6820, na parze NZDUSD utrzymuje niedźwiedzie nastawienie. Kluczowe wsparcie wypada tu na dołku z maja 2016 przy 0.6675.

EURJPY

EURJPY wciąż pozostaje na mojej liście obserwacyjnej. Od tygodni śledzimy zakres między 131.80 – 134.40 gdyż zarówno kupujący jak i sprzedający nie chcą się poddać.

Tak długo jak 134.40 wytrzymuje jako opór na zamknięciach dnia, podtrzymuje koncepcję podwójnego szczytu uformowanego między wrześniem i październikiem.

Jednakże bez zamknięcia sesji pod 131.80, technicznie nie możemy tego nazwać podwójnym szczytem. Mimo to, ciągła presja na wsparcie i niedawne wybicie na USDJPY sugeruje spadki na EURJPY w ciągu nadchodzących sesji.

Zamierzam wstrzymać się z wejściem, dopóki nie dojdzie do zamknięcia dnia pod 131.80. Jeśli sprzedającym uda się tego dokonać, nie wiele będzie mogło powstrzymać tę parę przed ponownym testem obszaru na 129.30.

Alternatywnie, zamknięcie sesji ponad szczytem zakresu na 134.40 otwierałoby drogę do kolejnego oporu w okolicach 136.80.


Chcesz przeczytać pozostałe artykuły i analizy Justina? Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

Poprzedni artykułDane z realnej gospodarki powinny stanowić wsparcie dla PLN
Następny artykułPoniedziałek wita nas zmiennością
Starszy redaktor sekcji Forex Comparic.pl. Zafascynowany rynkiem Forex i aktywnie z nim związany od 2013 roku. Trader krótkoterminowy stosujący swing trading. Do swoich analiz wykorzystuje Price Action pozwalające zrozumieć, co tak naprawdę dzieje się na rynku. Na pierwszym planie stawia spekulację w momentach przewagi, prostotę, zarządzanie ryzykiem, a przede wszystkim dyscyplinę. Wolne chwile spędza na bieganiu oraz treningach sztuk walki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here