Alfa Forex

dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Przed tobą tygodniowe spojrzenie na rynki z portalu DailyPriceAction.com, którego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.


EURUSD

Eurodolar osunął się o blisko 150-pipsów po przełamaniu linii trendu prowadzonej od listopadowego dołka. Wspominałem o pomyślę na tę transakcję w miniony wtorek.

Jednak długi cień u dołu piątkowej świecy sugeruje, że w tym tygodniu może dojść do wzrostów. Wspólna waluta złapała oferty kupna na 1.1730, poziomie którego nie dostrzegałem do czasu piątkowej sesji.

Jak widać na wykresie poniżej, obszar ten przyciągnął kupujących pod koniec października i ponownie pod koniec listopada. Jak dotąd nie wiadomo czy jest to początek kolejnej odnogi wzrostowej, czy po prostu sprzedający robią sobie krótką przerwę.

Obecnie traderzy mogą obserwować zwrot ku wzrostom tak długo jak wytrzymuje wsparcie na 1.1730. Kluczowy opór wypada na 1.1875. Obszar ten stracił nieco swojego wpływu ze względu na wahania cen pod koniec listopada i na początku grudnia, jednak moim zdaniem jest to nadal znaczący region.

Należy mieć też na uwadze to, że świeca z długim cieniem uformowała się w piątek, a więc do rozważenia pozostaje kwestia płynności w tym dniu. Ponadto wiadomo, że grudzień znany jest z mniejszego wolumenu niż w przypadku pozostałych miesięcy, a zatem zachowaj ostrożność jeśli zdecydujesz się handlować na podstawie tego byczego sygnału.

Podczas sesji w środę (godz. 20:00) poznamy decyzję i oświadczenie Fed odnośnie polityki monetarnej. Wydarzenie to wpłynie na wszystkie 5 par walutowych wymienionych w tym poście.

GBPUSD

Byki na GBPUSD w minionym tygodniu wpadły w kłopoty. Byczy scenariusz wyglądał obiecująco, biorąc pod uwagę zamknięcie z 29 listopada ponad linią trendu z 2014 r. i byczą świecę z 7 grudnia.

Niepokojące jest jednak odejście od byczego momentum jakie miało miejsce w piątek. Para natomiast wciąż utrzymuje się ponad konfluencją wsparcia na 1.3320/40. Tak długo jak obszar ten wytrzymuje na zamknięciach sesji, odsłonięty pozostaje obszar oporu na 1.3640/50.

Biorąc pod uwagę nieco sprzeczne świece z ostatnich 48 godzin handlu w ubiegłym tygodniu, zamierzam na razie pozostać z boku. Jeśli w tym tygodniu otrzymamy jakąś byczą akcję cenową na 1.3320/40, będę wchodził w pozycję długą.

USDJPY

W przeciwieństwie do pary USDCHF, którą omówimy następnie, USDJPY wygląda stosunkowo byczo. Kupujący zdołali w piątek zamknąć notowania na 113.44, zabierając parę z powrotem ponad pivot na 113.15, który omawialiśmy kilkukrotnie w ostatnich tygodniach.

Jakakolwiek bycza akcja cenowa na powtórnym teście obszaru przy 113.15 może stanowić okazję do zakupu. Należy jednak pamiętać, że prawdopodobnie będziemy świadkami presji podażowej na górnym ograniczeniu kanału w pobliżu 114.00

Strategię Justina Bennetta możesz wypróbować na rachunku w XM, gdzie Twój depozyt będzie chroniony przed ujemnym saldem, a na start dostaniesz 30 USD >>

Mimo, że kanał nie został jeszcze przetestowany na obu końcach, spadkowy swing z połowy października oraz końca listopada wskazują na potencjalny kanał spadkowy. Sprawdź ten wpis, by dowiedzieć się jak wykorzystuje potencjalne formacje do ustalenia przyszłych poziomów wsparcia i oporu.

Tak długo jak 113.15 wytrzymuje jako wsparcie na zamknięciach dnia, ponownie odsłonięty pozostaje obszar przy 114.00. Zamknięcie dnia ponad nim otwierałoby drogę do ruchu w kierunku szczytu wielomiesięcznego zakresu na poziomie 114.35.

USDCHF

Para walutowa USDCHF osiągnęła w ubiegłym tygodniu nasz pierwszy cel na 0.9940. Miało to miejsce zaledwie 48 godzin po tym jak kupującym udało się zamknąć ponad konfluencją oporu na 0.9850.

Wspominałem o tej koncepcji na transakcję w miniony poniedziałek i wtorek. Drugi pomysł skupiał się na wypatrywaniu okazji zakupowych na re-teście 0.9850 jako nowego wsparcia z początkowym celem na 0.9940.

Krótko po tym komentarzu, para nakreśliła minimum sesji na 0.9855 (6-go grudnia). Z kolei w czwartek byki ponownie przetestowały poziom oporu na 0.9940.

Jednak do piątkowego zamknięcia ci sami kupujący wycofali się pod 0.9940 pozostawiając za sobą niedźwiedziego pin bara.

Piątkowe zamknięcie wskazuje na spadkowe odwrócenia na początku obecnego tygodnia. Podobnie jak w przypadku EURUSD powyżej, to czy pin bar ten oznacza rozpoczęcie istotniejszego ruchu jest w tym momencie jeszcze mocno niejasne.

Wiemy, że sprzedający są mocni ponad 0.9940. Tak długo jak poziom ten działa jako opór na zamknięciach sesji, powrót do 0.9850 lub przynajmniej do 0.9880 wydaje się prawdopodobny.

USDCAD

Para walutowa USDCAD jest doskonałym przykładem na to, że korzystanie z wykresu, gdzie zamknięcie dnia ma miejsce na zamknięciu sesji nowojorskiej (np. na platformie brokera XM) jest podstawą. Mimo, że zarówno podczas sesji z 4-go jak i 5-go grudnia kurs osunął się pod wsparcie zakresu na 1.2670, do akcji wkroczyli kupujący, by ostatecznie zamknąć dzień z powrotem ponad tym poziomem.

Temu zakresowi przyglądaliśmy się także podczas ostatniego przeglądu tygodniowego. W komentarzu wskazywałem wtedy w jaki sposób zamknięcie ponad szczytem lub pod dnem tego zakresu mogłoby dać okazję do wybicia.

W tamtym czasie skłaniałem się ku wybiciu dołem biorąc pod uwagę prędkość wyprzedaży z 1-go grudnia. Fakt, że sprzedający nawet się nie zawahali przed ostatnim weekendem, nie pozostawił wiele miejsce na pro-wzrostowe przekonania.

Wygląda jednak na to, że USDCAD może kierować się którąkolwiek ze stron, szczególnie biorąc pod uwagę środowe zyski w wysokości 96-pipsów, co stawia tę parę w samym środku 240-pipsowego zakresu.

Byłem blisko, by wspomnieć o wtorkowej, byczej świecy odrzucenia, ale zdecydowałem się wstrzymać z tym pomysłem i zamiast tego opublikować wpis dotyczący USDCHF. Patrząc z perspektywy czasu prawdopodobnie powinienem był napisać ten komentarz, jednak jak na mój gust, górny knot świecy był nieco za długi.

Oba warianty (USDCHF lub USDCAD) fajnie zadziałały w ubiegłym tygodniu. Co do USDCAD, potrzebujemy teraz wybicia z obecnego zakresu. Jest tak chyba, że zdecydowałeś się handlować na podstawie wtorkowej świecy odrzucenia, która uformowała się ze wsparcia na 1.2670.

Dla tych, którzy pozostają z boku, potrzeba zamknięcia dnia ponad 1.2910, by uwolnić napływ kupujących. Następny kluczowy opór powyżej wypada na 1.3160, dając traderom 250-pipsów zakresu do działania.

Alternatywnie, zamknięcie dnia pod 1.2670 odsłoniłoby następne kluczowe wsparcie na 1.2420. Mówiąc to, biorę pod uwagę niedawne wybicie oporu kanału spadkowego na indeksie dolara, co sprzyja tu jednak wzrostom.


Chcesz przeczytać pozostałe artykuły i analizy Justina? Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here