Naga Markets



dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Przed tobą tygodniowe spojrzenie na rynki z portalu DailyPriceAction.com, którego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.


EURUSD

W minionym tygodniu kurs Eurodolara kontynuował ruch w zakresie po powrocie nad poziom 1.1530. Wcześniej udało się pokonać ten poziom, jednakże czwartkowe zamknięcie z powrotem ponad nim pokazuje, jak niezdecydowana stała się akcja cenowa na głównej parze.

Dopóki kurs na zamknięciach dnia pozostaje ponad 1.1530 istnieje szansa na częściowe odrobienie strat z końca września. Nie skłaniam się jednak do zakupów z uwagi na brak przekonania o dominacji ze strony kupujących czy też sprzedających.

Kluczowy opór w obecnym tygodniu wypada w pobliżu 1.1620. Zamknięcie ponad nim, odsłoniłoby kolejny obszar przy 1.1720. Z kolei kluczowe wsparcie znajdziemy na 1.1530.

Eurusd z powrotem ponad wsparcie przy 1.1530

GBPUSD

Miniony tydzień wydawał się sprzyjać bykom na GBPUSD. Jednak sytuacja w piątek uległa zmianie. Przed weekendem oddane zostało 75-pipsów, a w dodatku na wykresie dziennym pojawiła się niedźwiedzia formacja objęcia.

To oczywiście nie oznacza, że rajd dobiegł końca. Możliwe jednak, że na początku obecnego tygodnia będziemy świadkami cofnięcia.

Najbliższe wsparcie, które może przyciągnąć kupujących wypada w okolicach 1.3050. Jeśli zostanie pokonane, odsłoni obszar przy 1.2940, a być może nawet konfluencję wsparcia blisko 1.2800.

Alternatywnie, zamkniecie sesji ponad 1.3260 może skierować notowania do kolejnego kluczowego oporu przy 1.3450. Podobnie jak na Eurodolarze, tak i tu rynek nie jest przekonujący. Jeśli połączymy to z ryzykiem zmienności wynikającym z toczących się negocjacji ws. Brexitu, lepiej poszukać okazji na innych walorach.

GBPUSD reaguje na opór przy 1.3260

USDJPY

Przecena na światowych rynkach kapitałowych doprowadziła też do spadków na USDJPY. Światło ostrzegawcze stanowił już brak zdolności byków do przedłużenia rajdu poza poziom 114.50. Co prawda nie sygnalizowało to odwrócenia trendu, ale widoczna była znaczna dysproporcja w stosunku do ostatnich swingów.

Pisałem o tym we wtorkowym poście, a poniżej zamieszczam wykres, który wtedy wykorzystałem:

Jak widać powyżej, zarówno szczyty swingów z lipca i października są nieproporcjonalne do majowego szczytu, szczególnie w tym miesiącu.

Sprzedający pokonali następnie poziom 113.15, którego obroną nie była zainteresowana strona popytowa, co otworzyło drzwi do przeceny w kierunku 112.15. Obecnie cena respektuje ten poziom, jednak nie widać oznak nadchodzącego odbicia.

Moje nastawienie pozostaje ‘ostrożnie’ niedźwiedzie, nie mniej niż w zeszłym tygodniu. Jeśli szukasz okazji do spekulacji, rozsądnie będzie poczekać na zamknięcie poniżej linii trendu biegnącej od tegorocznych minimów.

Pod linią trendu znajdziemy najbliższe wsparcie na 110.80. Chociaż nie jest to poziom doskonały, odgrywał istotną rolę przez cały 2017 rok i ponownie w czerwcu br. Ponadto 110.80 to także poziom 38,2% zniesienia Fibo zakresu ruchu od początku obecnego roku.

Zamknięcie pod wsparciem na 110.80 otwierałoby drogę spadkom do 109.80, a następnie w kierunku 108.50. Z kolei jeśli dojdzie do odbicia z poziomu 112.15, kurs może ponownie przetestować opór na 113.15, gdzie będę szukał sygnału sprzedażowego.

Strategię Justina Bennetta możesz wypróbować u brokera Royal, który posiada w swojej ofercie analizowane instrumenty i jest regulowany przez ASIC oraz CySEC.

Ropa

Rynek ropy komentowałem przy okazji ubiegłotygodniowej analizy. Zamiast sugerować pozycję długie, zgodne z długoterminowym trendem wzrostowym, ostrzegłem jednak przed kupowaniem ropy w obecnej cenie 74.20.

Moje obawy były dwojakie. Z jednej strony mieliśmy kanał wzrostowy na interwale tygodniowym. Rynek po raz trzeci powtórnie testował opór, a przy tym nakreślił niedźwiedzią świecę odrzucenia.

Drugi powód, dla którego okazałem się względnie niedźwiedzi, miał związek z flagą pochyłą w dziennym przedziale czasowym. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​konsekwencje wzrostowej flagi pochyłej podobne do rosnącego klina, ponieważ obie te formacje sugerują wyczerpanie wśród kupujących.

W nadchodzącym tygodniu kluczowe wsparcie wypada na poziomie 70.00, a opór blisko 73.00. Biorąc pod uwagę dwie wyżej wymienione struktury techniczne, skłaniam się ku sprzedaży w trakcie re-testów nowego oporu, celując w potencjalnych ruch do obszaru wsparcia przy 67,00.

Zauważ, że w regionie przy 67.00 występuje konfluencja wsparcia. Przecina się tam kluczowy poziom horyzontalny i wsparcie kanału wzrostowego. Zamknięcie pod tym obszarem sugerowałby, że na horyzoncie może pojawić się głębsze cofnięcie.

Złoto

Złoto ma szansę na odwrócenie 6-miesięcznego trendu spadkowego. Cena jednak musi utrzymać się ponad poziomem 1215, który kupujący zaciekle bronili podczas piątkowej sesji.

Bycze zamknięcie z ubiegłego tygodnia było kolejnym występującym pod rząd. Taka sytuacja nie występowała od kwietnia br. Choć do zakończenia października pozostało jeszcze sporo czasu, jeśli miesiąc ten zakończyłby się wzrostem, byłbym pierwszym byczym miesiącem d marca. Innymi słowy, złamałoby to 6-miesięczną serię strat.

Należy jednak być ostrożnym w przypadku potencjalnych zakupów. W wyniku czwartkowego wzrostu średnia dzienna reprezentowana przez 10 i 20 EMA znajduje się blisko poziomu 1200. Mając to na uwadze możliwe, że zobaczymy konsolidację przed ewentualnym, kolejnym ruchem wzrostowym.

Kluczowy ruch oporu wypada na poziomie 1235. Jest to dołek z grudnia 2017 r. oraz obszar, który działał jako pivot przez cały lipiec tego roku. Zamknięcie ponad tym obszarem odsłoniłoby strefę blisko 1260.


Chcesz przeczytać pozostałe artykuły i analizy Justina? Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here