Naga Markets



EUR/AUD nadal utrzymuje się nad linią wsparcia rozciągającą od dołków z kwietnia 2015 roku. Justin Bennett wspominał o poziomie w analizie, która pojawiła się na kilka dni przed posiedzeniem ECB (10 marca).

Pomimo agresywnego rajdu na wspólnej walucie podczas sesji pytań i odpowiedzi z udziałem Mario Draghiego (prezesa Europejskiego Banku Centralnego) oraz cięciach stóp procentowych, obserwowany w ostatnich sesjach wzrost dolara australijskiego ograniczał rajd popytowy na parze do poziomu 1.50.

Sprawdź również najnowszą analizę AUD/JPY Justina Bennetta >>

Co więcej brak silniejszych impulsów wzrostowych na wysokości wsparcia w postaci linii trendu może niepokoić byki w perspektywie dalszych wzrostów. Potencjalny kupujący po teście istotnego poziomu szuka kontynuacji tendencji – takowej na EUR/UAD nie widzieliśmy natomiast od 9 marca.

Bycze momentum, które para rozrysowywała po trzecim grudnia jest świetnym przykładem tego jak chcielibyśmy, aby cena się zachowywała przy istotnych poziomach. Obecnie całość jest jednak zdecydowanie bardziej skomplikowana i mniej czytelna.

Fakt, że cena do tej pory nie odbiła, nie znaczy, że nie zrobi tego w najbliższej przyszłości. Wyraźny popytowy pin bar na tych poziomach z pewnością byłby ciekawą okazją zakupową. Zanim jednak to nastąpi Justin Bennett schyla się w kierunku ruchów spadkowych – przede wszystkim ze względu na brak zaangażowania kupujących. Aby ten scenariusz jednak się zrealizował musimy zejść pod linię trendu oraz horyzontalne wsparcie na wysokości 1.4350.

EUR/AUD na wykresie D1
EUR/AUD na wykresie D1


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here