Naga Markets



Krótka odpowiedź na zadane w temacie pytanie, to tak naprawdę – nigdy. Lepiej jednak odpowiedzieć, że nie ma logicznego uzasadnienia do przestawiania zlecenia stop loss na breakeven.

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego że mówiąc “nigdy”, nie jest to jakoś bardzo pouczające. Dlatego też zdecydowałem się rozwinąć tę myśl i oprzeć ją na przykładzie jednej z transakcji jaką miałem okazję zawrzeć.

W tym artykule dowiesz się, dlaczego nigdy nie powinieneś przestawiać stopa na breakeven (próg rentowności). Omówimy konsekwencje takiego działania i zakończymy tę lekcję z lepszym, bardziej strategicznym podejściem do zarządzania ryzykiem.

Wadliwe podejście

Gdziekolwiek się nie pojawisz na rynku Forex, wszędzie słyszy się o przestawianiu zlecenia stop loss “na zero”, a więc w miejsce, gdzie kapitał jest zabezpieczony. Jest to jeden z najczęściej poruszanych tematów i być może także najbardziej niezrozumiany jeśli chodzi o świat tradingu.

Problem wypływa na powierzchnie kiedy zadamy sobie pytanie dlaczego coś jest robione. Dlaczego większość traderów przesuwa SL na BE (break-even)? Gdyż uważają oni, że dzięki zaangażowaniu tego podejścia chronią swój kapitał.

Nie jest  to tak naprawdę dobrą odpowiedzią na postawione pytanie. Jest wiele sposobów ochrony kapitału. Dla przykładu, jest nim pozostawanie cierpliwym i branie wyłącznie najlepszych setupów.

Tak więc ponawiam pytanie? Otóż prawdziwą odpowiedzią jest…

Uniknięcie straty – oczywiście. Niekoniecznie chodzi o ochronę kapitału, ale raczej dbanie o własne ego. Wielu może się z tym nie zgodzić i ego będzie próbowało się tego wypierać, ale handlując na różnych rynkach od 2002 roku muszę Ci powiedzieć, że taka jest rzeczywistość.

Istnieje możliwość przeniesienia zlecenia zabezpieczającego 10 pipsów wyżej lub niżej, a jednak traderzy często wybierają właśnie dokładny punkt wejścia w transakcję. Już sam ten fakt udowadnia, że prawdziwym motywem działania większości traderów jest ochrona własnego ego, a nie kapitału jakim dysponują.

Rynek ma to gdzieś…

Głównym założeniem stop lossa jest zabranie cię z rynku po tym jak ten zaneguje twój setup. To zazwyczaj polega na naruszeniu minimum czy maksimum, które zostało oznaczone jako krytycznie ważne dla danego setupu.

Stop loss umieszczony w miejscu wejścia nie spełnia tych wymogów. Oczywiście, to ochroni twój kapitał, ale wyjście na breakeven nie sprawia, że setup zostaje zanegowany, bo rynek tak naprawdę nie wie gdzie wchodziłeś i nic go to nie obchodzi.

Price action działa ponieważ uczestnicy rynku na całym świecie widzą w czasie rzeczywistym te same formacje. Formacja byczej flagi jest zazwyczaj przełamywana od dołu, ponieważ wystarczająca ilość traderów widzi tę samą formacje i wie, że wyższe ceny prowadzą zwykle do wybicia oporu; określane jest to również jako myślenie stadne.

Jeśli chodzi o twoje miejsce wejścia w transakcje, to jesteś jedyną osobą na świecie, która wie gdzie to zrobiłeś. Tak więc jeśli przesuwasz swój stop loss na zero poziom break-even modyfikujesz parametry oparte na specyficznym dla ciebie poziomie, a nie takim, który jest uniwersalny.

Lepsze podejście

Zamiast przesuwać stop loss na dowolny poziom, lepiej gdybyś umieszczał go na poziomie strategicznym – takim, który jest przez rynek uznany za ważny.

Tak naprawdę, wszystko co robisz na rynku jako trader powinno być strategiczne. Wszystko od momentu wejścia w pozycję do osiągnięcia poziomu SL czy TP.

Weźmy moją transakcję jako przykład. Poniżej widzisz wykres dzienny pary walutowej GBP/USD.

01

Jak widzisz na powyższym wykresie GBP/USD uformował się byczy pin bar, po zamknięciu powyżej kluczowego oporu horyzontalnego. Bazując na strukturze tego setupu, zlecenie kupna przy powtórnym teście tego poziomu wydawało się korzystne.

Oto jak wyglądała początkowa konfiguracja tego setupu.

02

Powyższy wykres pokazuje wejście w pozycje długą po re-teście poziomu jako nowego wsparcia. Zauważ, że stop loss został umieszczony poniżej minimum byczego pin bara, a celem były niedawne szczyty. To z kolei daje nam setup z potencjałem na 310 pipsów zysku i 90-pipsami ryzyka (3,4R).

Teraz najważniejsze. Kolejnego dnia rynek poruszył się 50 pipsów w moją stronę. Wielu traderów po takim ruchu instynktownie przesunęłaby stop loss na poziom breakeven, by “zabezpieczyć zysk” i jestem pewny, że niektórzy zrobili to w tym konkretnym setupie.

Jak jednak wspominałem już wcześniej, ustawienie SL na breakeven jest raczej ochroną ego przed bólem spowodowanym stratą, a nie strategicznym podejściem do zabezpieczenia zysków na rynku.

Oto co spotkało tych, którzy szybko przesunęli stop loss na breakeven.

03

Mimo, że rynek trzeciego dnia poszedł i tak w górę, to ci którzy przesunęli stop loss na BE zostali z niego wyrzuceni przed tym ruchem zwyżkowym.

Wygląda znajomo? Było to szczególnie częstym zjawiskiem dla mnie, kiedy zaczynałem trading na rynku Forex w 2007 roku.

Zapytasz pewnie teraz jakie podejście jest lepsze?

Otóż lepszym sposobem jest przesuwanie twojego stop lossa na poziom zdefiniowany przez rynek. W przypadku setupu na GBP/USD, który widzieliśmy u góry było to przesuwanie SL pod minimum świecy z kolejnego dnia.

Tak to powinno wyglądać.

04

Zauważ na wykresie powyżej, że SL został umiejscowiony pod minimum z drugiego dnia. Jeśli cena by tam dotarła oznaczałoby to, że nie chcemy już być dłużej w tej transakcji z uwagi na wybicie minimum i prawdopodobieństwo dalszych spadków.

Umieszczenie stop lossa wyżej daje nam również możliwość zmniejszenia ryzyka, tak więc jeśli wynosiło ono 2% kapitału w miejscu początkowego wejścia, to po drugim dniu ryzyko wynosiło już tylko 1%.

Jednak to nie jedyna zaleta, gdyż umieszczenie zlecenia stop loss w strategicznym miejscu pozwoliło na wypracowanie przez transakcję zysku na poziomie 6,8% przy ryzyku początkowym 2%. Tymczasem, każdy kto próbował “chronić swoje ego” wyszedł z tej sytuacji z niczym.

Podsumowanie

Idea przestawiania SL na breakeven jest błędna. Uczący takiej metody lubią o tym myśleć jako o metodzie zarządzania ryzykiem, natomiast jest to wyłącznie zwiększanie stosunku zyskownych transakcji, a to z kolei statystyka bez znaczenia dla tradera.

Zapamiętaj, że kiedy wejdziesz w transakcję, twoja cena wejścia staje się mało ważna. Wszystko co ma dla ciebie znaczenie to poziom w jaki celujesz, a także miejsce, w którym twój setup zostanie zanegowany.

To właśnie na poziomie, w którym twój setup przestanie obowiązywać powinieneś się skupić przy zarządzaniu stop lossem. Strategicznym podejściem jest upewnienie się, że opierasz swoje poczynania na zachowaniu ceny, a nie na słuchaniu własnego ego, które za każdym razem będzie cię pakować w kłopoty.

To również powinieneś wiedzieć o zleceniach stop loss:


Chcesz przeczytać pozostałe artykuły i analizy Justina? Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Przed tobą kolejne tłumaczenie z portalu DailyPriceAction.com, którego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here