Naga Markets



dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Przed tobą kolejne tłumaczenie z portalu DailyPriceAction.com, którego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.


Stworzenie strategii zarządzania pieniędzmi oraz planu kontrolowania ryzyka nie powinno być trudnym zadaniem.

Tak naprawdę jest to jedna z łatwiejszych rzeczy jakie możesz zrobić, by chronić swój kapitał przeznaczony do spekulacji. Mimo tego dość często traderzy nadmiernie komplikują temat, co wiąże się z tym, że większości z nich nie uda się stworzyć odpowiedniej strategii.

Jest to ogromne niedopatrzenie.

Jeśli nie posiadasz planu kontrolowania ryzyka, prędzej czy później doświadczysz czegoś, co może sprawić, że Twój rachunek handlowy stanie się pusty.

Nawet mając najlepszą na świecie strategię do spekulowania nie zdziałamy wiele w długim terminie bez solidnego planu zarządzania kapitałem.

W tej lekcji zamierzam pokazać ci 3 proste lecz skuteczne podejścia do kontrolowania ryzyka i zarządzania kapitałem handlowym.

Po przeczytaniu tej lekcji będziesz zdolny do ustalenia ryzyka na pojedynczą transakcję, zdefiniowania planu działania dla każdego setupu oraz ustanowienia sobie limitu, tak by zapewnić długowieczność własnemu rachunkowi handlowemu.


Krok 1: Ustal swoją tolerancję ryzyka

Jak dużo możesz zaryzykować w pojedynczej transakcji bez strachu przed jej utratą?

To jest właśnie pytanie za milion dolarów. Jeśli możesz na nie szczerze odpowiedzieć i połączysz to ze strategią dającą przewagę, w krótkim czasie znajdziesz się na drodze do stałych zysków.

Może to brzmieć nieco wzniośle, ale taka jest prawda. Jednym z głównych powodów tego, że traderzy zawodzą jest właśnie ryzykowanie zbyt dużych kwot. Traderzy bardzo dobrze radzą sobie z kalkulowaniem potencjalnych zysków dla danego setupu, natomiast to jakie ryzyko jest z tym związane zazwyczaj skłania do refleksji.

Do określenia ryzyka na transakcję nie wystarczy jednak prosty procent, chociaż stanowi on połowę wzoru.

Stwierdzenie, że będziemy ryzykować tylko 1% lub 2% kapitału jest częstym, ale niekompletnym podejściem.

Pozwól, że wyjaśnię.

Jeśli zdefiniowałeś ryzyko na transakcję wyłącznie procentowo, to wcale nie znaczy, że Twój mózg zaakceptował takie ryzyko jeśli chodzi o kwotę. Pewnie, powiedzenie, że będziesz ryzykował 2% wartości rachunku na transakcje brzmi logicznie, ale co jeśli te 2% równe jest np. 1.000 dolarów?

Jeśli jesteś jak większość ludzi, czułeś silniejsze przywiązanie emocjonalne do $1.000 dolarów aniżeli ryzyka procentowego.

Dzieje się tak dlatego, że symbol pieniądza takiego jak np. $ wyzwala emocje i ma większy wpływ niż symbol procenta jaki widziałeś wcześniej.

Co to ma wspólnego z tym jak definiować ryzyko?

Otóż wszystko!

Niezastosowanie się do określenia wartości kwotowej oprócz procentowej może Cię słono kosztować.

Załóżmy przez moment, że po prostu odziedziczyłeś 100.000 USD i zdecydowałeś, że połowę tej kwoty zdeponujesz na rachunku handlowym. Handlowałeś już na rynku Forex przez kilka lat, a także w ostatnich 6 miesiącach wreszcie zacząłeś konsekwentnie zarabiać.

Jest to dla Ciebie ważny moment, ponieważ dotychczas na Twoim rachunku było tylko 10.000 USD. Po dopłaceniu kwoty ze spadku urosło ono do 60.000 USD.

Jako część Twojej strategii zarządzania pieniędzmi zdefiniowałeś ryzyko na transakcję na poziomie 2% rachunku handlowego. Ryzykowałeś zatem wcześniej około $200 na transakcję.

Widzisz do czego to nas prowadzi?

Po dodaniu 50.000 USD do rachunku opiewającego na 10.000 USD, Twoje ryzyko 2-procentowe wzrosło z $200 do nie tak małej kwoty $1.200.

Czy jesteś zatem gotowy do utraty 1.200 USD w następnej transakcji?

Prawdopodobnie nie.

Oczywiście można się tu podeprzeć argumentem, że jeśli konto z 10.000 USD będzie się stopniowo budowało przez jakiś czas, ryzyko na poziomie 1.200 USD nie będzie niczym nadzwyczajnym.

Być może, ale nie jest to powodem tego, że tak niewielu profesjonalnych traderów używa klasycznej zasady 2%. Dzieje się tak dlatego, że nie muszą już ryzykować tak dużo, by księgować znaczne zyski. Wiedzą także o tym, że jest to niepełny oraz tego, co naprawdę jest zagrożone.

Podsumowując, ważne jest by definiować ryzyko na transakcję używając zarówno stałego procentu jak i wartości wyrażonej w pieniądzach. Nawet jeśli tylko zapiszesz wartość kwotową obok procentowej, pozwolisz swojemu umysłowi zrozumieć skalę ryzyka, a to z kolei pomoże ci utrzymać kontrolę wtedy kiedy tracisz.

Krok 2: Planuj transakcję i handluj z planem

Trading-journal1Najlepsza strategia zarządzania pieniędzmi na świecie nie będzie działać bez dobrego planu dla każdej transakcji.

Tak samo jak kontrolowanie ryzyka tak i plan dla każdej Twojej transakcji wcale nie musi być skomplikowany. W większości przypadków wystarczy po prostu spisać swoją strategię wyjścia z transakcji.

Twoja strategia powinna zawierać zdefiniowany poziom stop loss, ale także target. Natomiast Ci, którzy piramidują powinni zanotować poziomy krytyczne, na których zamierzają skalować pozycję.

Gdzie te informacje mają być zapisywane to już zależy od Ciebie. Może to być zwykły notatnik lub też jakiś plik tekstowy, czy też arkusz kalkulacyjny.

Kiedy już zanotujesz te poziomy, istotne znaczenie ma to, by pod żadnym pozorem ich NIE MODYFIKOWAĆ.

Modyfikowanie sprawiłoby nie tylko, że utracisz swój plan działania, ale także wystawisz się na podejmowanie decyzji pod wpływem emocji.

Kiedy już pieniądze są w grze, tracisz obiektywizm potrzebny do działania na podstawie tego co się dzieję, a nie tego co chciałbyś, aby się wydarzyło. W istocie myśl o utracie pieniędzy przesłania twój prawidłowy osąd.

Krok 3: Ustanów swój próg bólu

Teraz kiedy masz już ustawione parametry ryzyka na transakcję, a także plan działania dla każdej pozycji, nadszedł czas na ustanowienie progu bólu.

Na myśl może Ci się cisnąć pytanie, czym tak właściwie jest próg bólu?

Ja definiuje go w ten sposób, że jest to punkt, w którym potrzebujesz dłuższej przerwy od rynku po serii strat.

Dla przykładu możemy założyć, że w czterech transakcjach z rzędu poniosłeś stratę. Jeśli ryzykujesz 2% rachunku na transakcję, stanowi to 8% utraty kapitału handlowego.

(Technicznie jest to nieco mniej niż 8%, ale będziemy się tego trzymać tylko dla przykładu).

Nie obchodzi mnie to jak dobrym traderem jesteś, tego typu strata z pewnością da się we znaki Twoim nerwom. Może to też spowodować, że będziesz wątpił w swoje umiejętności, co nieuchronnie doprowadzi do jeszcze większej straty.

Jest to błędne koło, którego jednak możesz uniknąć jeśli wprowadzisz odpowiednie ograniczenia.

Przyjmijmy zatem na tę chwilę, że Twój próg bólu to 10% kapitału. Oznacza to, że możesz stracić maksymalnie 10% od szczytowej wartości rachunku, zanim będziesz musiał zrobić sobie przerwę.

Otwórz konto w RoboForex i otrzymaj 50 EURO w postaci bonusu powitalnego!

W przypadku gdybyś zastanawiał się jak to działa, rozważymy to na przykładzie. Załóżmy, że niedawno Twój rachunek osiągnął szczytową wartość na poziomie 12.500 USD, także jeśli próg bólu ustanowiony został na poziomie 10% zostanie on aktywowany kiedy tylko stan konta spadnie do poziomu 11.250 USD.

Wracając do poprzedniego przykładu, po czterech stratnych transakcjach z technicznego punktu widzenia wciąż wszystko było w porządku, ponieważ straciłeś łącznie 8% od wartości szczytowej.

Jeśli natomiast stracisz także w kolejnej transakcji bez odzyskania poprzednich strat, Twój próg bólu zostanie aktywowany, a tym samym wymagana będzie przerwa, by odpocząć od rynku.

Decyzja co do tego czy przerwa potrwa kilka dni czy kilka tygodni zależy od Ciebie, natomiast ważne jest, byś wrócił z uczuciem “odświeżenia” i bez kłębiących się myśli zwątpienia.

Pamiętaj o tym, że im mniejsze jest ryzyko na transakcję zdefiniowane w Kroku 1, tym niższy musi być oczywiście Twój próg bólu.

Poziom ten może się różnić u poszczególnych traderów. Jednakże jak wynika z mojego doświadczenia, akceptowalny jest zakres między 5% a 10%. Pozwala to na kilka występujących po sobie strat, które są nieuniknione, ale jednocześnie zapobiegnie stracie tak dużej kwoty, by stała się ona zbyt trudna do odzyskania.


Słowo końcowe

Opracowanie skutecznej strategii zarządzania pieniędzmi z prawidłowym zarządzaniem ryzykiem jest prostym procesem jeśli wiesz co musi zostać określone.

Podobnie jak w przypadku strategii i formacji price action, proste podejście jest najlepszym rozwiązaniem. Nie ma powodu do nadmiernego komplikowania tego zadania, szczególnie na początku twojej tradingowej kariery.

Najważniejsze to posiadać zrozumiały plan, za którym można podążać każdego dnia. Utrzymując prostotę i łatwość zrozumienia, jesteś bardziej skłonny na przestrzeganie postawionych założeń.

Sam plan bowiem nie sprawi, że odniesiesz sukces, ale może to dopiero uczynić Twoja zdolność do jego przestrzegania.

A jakie jest Twoje obecne podejście do zarządzania ryzykiem? Podziel się nim w komentarzu pod artykułem…


Chcesz przeczytać pozostałe artykuły i analizy Justina? Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here