Naga Markets



Niewątpliwie NZD/USD jest jedną z ulubionych par Justina Bennetta – wspomina o niej regularnie zarówno w przeglądach weekendowych, jak i analizach pojawiających się na przestrzeni tygodnia. Ostatni ruch w zakresie 350 pipsów w zakresie niespełna 3 tygodni zasługuje jednak niewątpliwie na uwagę.


Para podchodzi właśnie do konfluencji (strefy) oporów okolic 0.7300 i jej pokonanie może okazać się niezwykle trudne dla kupujących. Pierwszy poziom stanowi linia trendu rysowana po szczytach z 2016 na 0.7484. Chociaż nie jest to poziom długoterminowy to miał duże znaczenie dla pary, dlatego warto go uwzględnić.

Drugi element to natomiast o wiele wyraźniejsza linia trendu, którą obserwujemy od początku stycznia 2016 – poziom sprawdził się jako wsparcie w dwóch oddzielnych przypadkach. Wspomniane LT przecinają się właśnie w 0.7300. Jeżeli cena podbije o kolejne 130 pipsów, to sprzedający otrzymają naprawdę ciekawą okazją do zagrywania shortów.

Samo dojście do konfluencji nie oznacza jednak automatycznego otwarcia pozycji – wcześniej niezbędne będzie pojawienie się sygnału sprzedażowego z Price Action. Przed realizacją scenariusza jeszcze więc sporo „wytycznych” – parę jednak niewątpliwie warto obserwować. Przeszkodą na drodze do 0.7300 może być opór 0.7220-30.

NZD/USD D1 - #1 linia trendu z dołków 2016, #2 niedźwiedzie odrzucenie, #3 konfluencja oporów
NZD/USD D1 – #1 linia trendu z dołków 2016, #2 niedźwiedzie odrzucenie, #3 konfluencja oporów


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here