Naga Markets



Pomimo osunięć w kwietniu i maju, EUR/GBP w kolejnej części roku było w stanie bez większych problemów wspiąć się w górę. Para krzyżowa z EUR zarabia prawie 1500 pipsów w 2016 roku, co jest bardzo dobrym wynikiem dla waloru poruszającego się zazwyczaj w przedziale nie większym niż 100 pipsów dziennie.


Ostatni rozwój sytuacji w formie wzrostowej flagi podpowiada jednak, że para może mieć problem z budowaniem kolejnych wzrostów nie oddając wcześniej sporej dawki dotychczasowych zysków. Nie oznacza to, że od razu powinniśmy rzucać się na krótkie pozycje – kupujący dopiero co rozrysowali pięcioletnie szczyty, więc bycza strona rynku ma się z pewnością bardzo dobrze.

Justin Bennett zwraca uwagę, że wzrostowa flaga – podobnie jak każda inna formacja techniczna – nie musi się zrealizować. Nikt nie da nam gwarancji, że popyt nie będzie kontynuował swoich dotychczasowych zabiegów i pokona bez większego problemu opór widoczny na wykresie poniżej.

Statystyka pokazuje, że w większości przypadków tego typu formacji wskazują na wyczerpanie trwającego trendu. Musimy więc cierpliwie czekać i obserwować jakie ruchy w najbliższej przyszłości wykona EUR/GBP.

Sam Bennett twierdzi, że przy tego typu układach woli zobaczyć wybicie wsparcia – jego zdaniem powinno to nastąpić najwcześniej do kilku tygodni. Obecnie EUR/GBP znajduje się tylko i wyłącznie na jego liście obserwowanych par. Pod uwagę bierze również lukę z 24 czerwca (referendum brytyjskie), która cały czas nie została wypełniona (pokrywa się jednocześnie z kwietniowym szczytem na 0.8116).

EUR/GBP D1 – kanał wyznacza obecnie wsparcia i opory na notowaniach eurofunta
EUR/GBP D1 – kanał wyznacza obecnie wsparcia i opory na notowaniach eurofunta


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here