Naga Markets



Nie jest żadną tajemnicą, że EUR/USD od dłuższego czasu ma poważne problemy – nawet konsolidacja z 2015 i 2016 przybiera formę niedźwiedziego układu kontynuacji. Jak na razie w 2017 wspólna waluta zyskuje w stosunku do USD – rajd rozpoczął się po teście poziomu 1.0366.


Oceniając akcję cenową z ostatnich 72 godzin można dojść jednak do wniosku, że ostatnia korekta popytowa jest jedynie nieśmiałym podrygiem byków w wieloletnim trendzie spadkowym. Zdaniem Justina Bennetta przemawiają za tym dwa argumenty:

  • Pomimo zamknięcia sesji z 17 stycznia powyżej 1.0650, kupujący nie byli w stanie utrzymać ceny nad nowym wsparciem, który od listopada zeszłego roku pełnił istotną rolę na wykresie.
  • Kolejny powód to wzrostowy klin z wykresu H4. Zawężająca się formacja rozwijająca się w przeciwną stronę do głównego trendu zazwyczaj prezentuje jego kontynuację

Z drugiej strony, Eurodolar może przygotowywać sobie pole do silniejszego odbicia. Więc o ile ostatnie PA sugeruje krótkoterminowe szczyt, to zmienne rynki nie pozwalają nam zakładać jakiegokolwiek scenariusza jako pewnika.

W tym momencie Justin Bennett czeka jak cena zachowa się wewnątrz formacji klina i czy będzie w stanie wybić dołem. Takowe zamknięcie pod dolną linią trendu otworzy drogę w kierunku 1.0515. Natomiast dzienne domknięcie świecy pod 1.0515 pozwoli celować w wieloletnie minima 1.0366.

eurusdh4_new-1024x653-1Należy zwrócić uwagę, że od czasu gdy Bennett tworzył swoją analizę, na wykresie H4 EURUSD pojawiło się parę nowych świeczek – sytuacja techniczna nie ulega jednak zmianie.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here