Naga Markets



EUR/USD w minionych tygodniach znajduje się w wyraźnej ofensywie. Wspólna waluta zyskuje już ponad 1500 pipsów do greenbacka od początku 2017 roku, a zdecydowana większość wzrostów pojawiła się po kwietniowych wyborach prezydenckich we Francji.


W tym momencie, Justin Bennett nie widzi powodu, aby kwestionować szanse kupujących na utrzymanie zwycięskiej passy. Pokonanie 1.1670 w zeszłym tygodniu i odległość około 70 pipsów od kolejnego istotnego oporu na 1.1875 sugeruje, że mamy miejsce do wzrostów (lub niewielkiej spadkowej korekty, zakończonej dokupieniem na korzystniejszych poziomach).

Kupujących zniechęcać może jedynie fakt, że według wskaźników technicznych euro wobec dolara jest już ekstremalnie wykupione w ujęciu dziennym i tygodniowym. Wyciągając średnią z dwóch EMA widocznych na poniższym wykresie, notowania znajdują się ponad 150 pipsów nad nimi. W przypadku wykresu W1 rozbieżność jest jeszcze większa i wynosi 400 pipsów.

Nie musi to od razu oznaczać, że notowania powrócą w okolice średnich – cena potrafi się poruszać nad lub pod nimi w długim okresie czasu, czego EUR/USD jest doskonałym przykładem. Jednak silnie wykupiony rynek nie pozwala nam kupować na obecnych poziomach i lepiej poczekać na re-test 1.1670 (lub nawet 1.1490) lub pokonanie 1.1875.

EUR/USD D1

Silniejsza korekta spadkowa mogłaby sprowadzić Eurodolara również w okolice konfluencji wsparć na 1.1300, na razie jednak takowy scenariusz wydaje się mało prawdopodobny.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here