Naga Markets



O ile piątkowy flash-crash na funcie brytyjskim okazał się niespodzianką, to kierunek załamania był zgodny z wcześniejszym trendem. Na większości par z funtem widzieliśmy kontynuację osłabienia – zalicza się do tego GBP/JPY – który rozrysował serię niższych szczytów w kierunku 129.60.


Jak twierdzi Justin Bennett, miniony tydzień zesłał parę krzyżową z jenem poniżej krytycznego poziomu na wykresie tygodniowym. Oznacza to, że re-test strefy 129.60 powinien przyciągnąć ze sobą napływ ofert sprzedażowych.

Sesja piątkowa rysowała dołek na wysokości 124.77 – dokładny poziom zależny będzie tutaj od Twojego brokera – Bennett skupia się jednak na 125.50. Szybki rzut oka na 2010 oraz 2012 rok pokazują dlaczego strefa ta może być istotna:

GBP/JPY W1
GBP/JPY W1

Jeżeli strefa nie wytrzyma na W1 lub nawet na D1, wtedy GBP/JPY nie będzie mógł liczyć na zbyt dużą pomoc przed dotarciem do dołków sprzed około 5 lat na wysokości 117.30. W tym momencie Bennett nie widzi powodu, aby trwający od czternastu miesięcy trend podażowy nagle się zatrzymał – szczególnie gdy pod uwagę weźmiemy ostatnie załamanie.

Zobacz również: Admiral kompensuje szkody traderów po ostatnim flashcrashu GBP

Czekamy więc na re-test 129.60 jako nowego oporu. Taki ruch „zresetuje” sytuację z końca minionego tygodnia i pozwoli zawrzeć pozycję przy korzystnym poziomie RR. Oczywiście nikt nie gwarantuje, że re-test nastąpi. W takim przypadku będziemy czekać na zejście do 125.50 i reakcję ceny w tych okolicach.

GBP/JPY D1
GBP/JPY D1


tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here