Naga Markets



Jim Rogers to znany i ceniony w Ameryce inwestor, który do swojego majątku doszedł dzięki inwestycjom w surowce.
Jim Rogers to znany i ceniony w Ameryce inwestor, który do swojego majątku doszedł dzięki inwestycjom w surowce.

Znany zarówno a Ameryce jak i w Polsce (choć może nieco mniej) inwestor ostrzega na antenie telewizji Bloomberg przed “stuprocentową szansą recesji w Ameryce”. Czym Rogers podpiera swoje prognozy?


73 letni właściciel i prezes Rogers Holdings jest niemal pewny, że w nadchodzących dwunastu miesiącach gospodarka Stanów Zjednoczonych wpadnie w recesję.

Te artykuły również Cię zainteresują




Podczas rozmowy w studiu Bloomberga stwierdził: “od ostatniej recesji w Stanach minęło siedem, osiem lat. Statystycznie patrząc, jesteśmy w momencie, w którym powinna zaczynać się następna. Średnio co cztery do siedmiu lat, gospodarkę Stanów nawiedzają gorsze czasy. Recesja może zacząć się z jakiegokolwiek powodu – ale, prawdopodobnie się zacznie.”

Traderzy znają dobrze powiedzenie historia lubi się powtarzać, czy jednak ma ono zastosowanie do największej gospodarki świata? Zdaniem wiekowego inwestora – tak.

Rogers wskazuje na oszałamiającą wartość amerykańskiego długu, którego wartość przekroczyła w tym roku 19 bilionów USD. Dług jest w mojej ocenie największym zagrożenie,. Jest oszałamiająco – przekonywał Rogers na antenie Bloomberga.

Analitycy Wall Street chłodzą emocje – amerykański dług, co prawda jest sporym problemem, jednak nie pojawił się on kilka dni temu. Jesteśmy przygotowani do jego obsługi – twierdzą eksperci ankietowani przez agencję Bloomberga i wskazują jedynie na 30% szansę wpadnięcia amerykańskiej gospodarki w recesję. Ciężko wskazywać, co faktycznie miałoby by być zapalnikiem gorszych czasów. Mamy do czynienia z globalnym spowolnieniem gospodarczym – Chiny, Japonia, Europa są potencjalnymi zagrożeniami. Jednak nie jesteśmy w stanie wskazać jednego i się przed nim bronić. 

Rogers tym bardziej przekonując obecnych w studiu, wskazuje na wartość pobranego podatku z sektora pozarolniczego – nie patrzcie na rządowe statystyki, spójrzcie na wartości bezwzględne – przekonywał. Jednak pomimo swojego krytycznego nastawienia w stosunku do całej gospodarki Stanów, Rogers pozostaje bykiem na amerykańskim dolarze. W czasach globalnego spowolnienia, gdy problemy gospodarcze piętrzą się zarówno w Azji jak i Europie, inwestorzy mogą starać się uciec w kierunku dolara. Dolar, jeśli tylko sprawy przybiorą nieco gorszy obrót, może stać się bańką – przestrzegał na wizji.



Conotoxia

invest

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

Poprzedni artykułNZD/USD – wybicie z miesięcznej konsolidacji
Następny artykułTrading Po Pracy: GBPJPY
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here