Naga Markets



Górnicy, o ile tak można powiedzieć o trzech podejrzanych o użycie Coinhive, którzy w kontrowersyjny sposób wydobywali Monero mogą mieć poważne kłopoty z japońskim wymiarem sprawiedliwości. Tamtejsza policja poinformowała o szeroko zakrojonym śledztwie zmierzającym do ukarania przedsiębiorczych internautów. 


O Coinhive czyli skrypcie używanym do cryptojackingu zrobiło się głośno pod koniec zeszłego roku, kiedy złośliwym oprogramowaniem została popularna strona z torrentami. Skrypt umieszczony w kodzie strony wykorzystuje bez wiedzy użytkownika moc obliczeniową jego komputera. Do czego? Po to, aby wykonywać obliczenia potrzebne do wydobycia bloku Monero.

Skutkiem działania Coinhive jest nie tylko bardziej obciążony procesor komputera z którego przeglądana jest zainfekowana strona, ale również związany z tym zwiększony pobór energii elektrycznej. Choć skrypt uruchomiony na jednym komputerze ma bardzo niską rentowność, to jednak połączona moc obliczeniowa dziesiątek, setek czy nawet tysięcy komputerów aktualnie podłączonych do sieci sprawia, że cały proceder staje się intratną alternatywą do tradycyjnego wydobycia kryptowalut za pomocą specjalnych układów lub koparek stworzonych na bazie kilku czy kilkunastu kart graficznych.

Pierwszy taki przypadek

Policja z trzech japońskich prefektur – Kanagawa, Chiba oraz Tochigi pracuje nad postawieniem zarzutów hackingu trzem Japończykom odpowiedzialnym za postawienie kilku stron internetowych z zaimplementowanym skryptem Coinhive.

Sprawdź też: Założyciel Tron (TRX) kupuje platformę do wymiany plików torrent>>>

Jeden z podejrzanych już został ukarany grzywną w wysokości $900 za ‘nielegalne posiadanie wirusa komputerowego’. Obrońca wszystkich trzech podejrzanych wskazuje, że użytego przez nich skryptu nie można traktować jako wirusa komputerowego lecz platformę służącą do monetyzacji działania strony internetowej. Oskarżyciele zwracają jednak uwagę na fakt, że korzystający z zarażonych stron internauci w żaden sposób nie byli informowani o tym, że ich komputery służą właścicielom strony do kopania kryptowaluty. Tocząca się w sądzie rejonowym Yokohama sprawa jest pierwszym przypadkiem cryptojackingu, który trafił przed oblicze japońskiego wymiaru sprawiedliwości.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here