Naga Markets



Prezydent Trump posiada swoje liczne grono krytków. Czasem sam do niego należę. Jednak należy przyznać, że wybór Trumpa pozytywnie wpłynął na przynajmniej jedną kwestię – wzrost gospodarczy. Nowy prezydent obiecał nam stabilny wzrost na poziomie 3%, a opublikowane w piątek dane pokazują, że nawet szalejące żywioły nie są w stanie powstrzymać amerykańskiej gospodarki. 


Piątek był wyjątkowy również pod innym względem. Największa instytucja finansowa świata będzie niedługo zmieniać swojego prezesa. Mowa oczywiście o Fed i kończącej się w lutym przyszłego roku kadencji Janet Yellen. W piątek ogłoszony został kandydat na następcę Yellen – Trump po kilku miesiącach zastanowienia wskazał w końcu na Jerome Powella jako potencjalnego sukcesora obecnej prezes Fed.

Powell należy do Rady Rezerwy Federalnej od 2012 roku, wybrany na to stanowisko jeszcze przez Barracka Obamę. Z pośród całej piątki kandydatów (a na liście znaleźli się jeszcze Warsh, Taylor, Yellen oraz Cohn) to właśnie Powell uznawany jest za najbardziej godnego kontynuacji polityki obecnej prezes.

Japonia ponownie w centrum zainteresowania

Jeśli od Fed oczekuje się kontynuacji obecnej ścieżki polityki monetarnej to o BoJ można powiedzieć coś zupełnie przeciwnego. Po wygranej obecnego premiera Japonii, Shinzo Abe w przedterminowych wyborach Bank of Japan posiada pełne prawo do kontynuacji dodruku pieniędzybezpardonowego osłabiania jena.

Do tej pory BoJ skupiało się głównie na kreacji pieniądza i skupie japońskich ETFów jednak doszliśmy do sytuacji w której wydaje się, że… nie ma więcej aktywów do kupienia. Już w lutym Bank of Japan był właścicielem dwóch trzecich wszystkich japońskich ETFów.

Jak informują niektóre źródła, w minionym miesiącu procent posiadanych przez BoJ papierów wzrósł do poziomu 75. Oczywiście, nie jest to zjawisko stałe, niemożliwym wydaje się wolny i sprawiedliwy rynek w którym bank centralny posiada większość instrumentów finansowych.

Dlatego też BoJ wciąż eksperymentuje z ujemnymi stopami procentowymi. Obecnie, ktokolwiek kto trzyma swoje środki na rachunkach Bank of Japan musi za ten przywilej zapłacić 0,1% rocznie. Pomimo faktu, że duża liczba banków centralnych na świecie dąży do podwyżek stóp wydaje się, że Japonia daleka jest od tego pomysłu. Rynek wycenia obecnie prawdopodobieństwo jeden podwyżki w ciągu kolejnego roku na zaledwie 33%:

Trading w Japonii to niemal sposób na życie. Nie bez przyczyny świece których obecnie używa większość z nas zostały wymyślone właśnie tam. Podobnie rzecz ma się z chmurami Ichimoku i kilkoma innymi wskaźnikami technicznymi.

Zainwestuj w cały rynek kryptowalut

Bank Japonii, który usilnie próbuje osłabić jena zalegalizował w kwietniu płatności Bitcoinem. Od tamtej wiele dużych sieci sklepów, platform online oraz supermarketów zaczęło akceptować taką formę płatności. We wrześniu wolumen generowany przez samą tylko Japonię wyniósł rekordowe 6,5 mln BTC czyli około 70% całego rynku. Tymczasem w trakcie weekendu cena wirtualnego złota wzrosła do $6281 ustanawiając tym samym nowy historyczny szczyt.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here