Naga Markets



Ręka trzymająca zwycięski medalTrading to suma zysków i strat. Zrozumienie tego jest kluczowe. Jeśli pozwolisz sobie na chwilę zapomnienia, będziesz oczekiwał, że krzywa kapitału portfela będzie pięła się w górę bez żadnych korekt. To doprowadzi do frustracji po każdej nieudanej transakcji.


Kluczowe w świadomym handlu jest uznawanie gorszych pozycji za coś naturalnego. Pamiętaj, że nietrafione typy inwestycyjne w żaden sposób nie określają umiejętności ani osoby.

Załóżmy hipotetycznie, że znalazłeś swoją technikę inwestycyjną. Opierasz ją na wykresie i wskaźnikach technicznych. Po zrobieniu back-testów doszedłeś do wniosku, że ta metoda charakteryzuje się wysoką skutecznością. Zapaliła Ci się w głowie lampka, że tym sposobem masz pewne pieniądze. Wystarczy, że będziesz konsekwentnie stosował się do własnych zaleceń, a pieniądze przyjdą same.

Rzeczywistość weryfikuje i uczy wyciągać wnioski, bo rynek cały czas jest otwarty, a Ty żyjesz w przekonaniu, że wiele okazji przechodzi Ci koło nosa. To każe Ci działać błyskawicznie i na „już” szukasz kolejnego rozwiązania. Przez taki proces przechodzi wielu inwestorów – traderów krótko i długoterminowych. Najczęściej zmieniasz swój system, który prawdopodobnie nie jest zły. Nie jest też tak skuteczny jak go wstępnie oceniałeś. Mówiąc krótko, jest przeciętny. To jednak nie wyklucza zarabiania. To nie oznacza również, że jesteś przeciętny, więc wyrzuć z siebie takie myślenie.

DOŁĄCZ DO DARMOWEGO SZKOLENIA LIVE TRADING!

Szkolenia Live Trading

Projekt „Live Trading” stworzyłem kilka lat temu. Miał za zadanie edukować inwestorów i pokazać w jak wygląda prawdziwy trading, z którym przeciętny Kowalski może się identyfikować.

Trader, który zdecyduje się dołączyć do projektu może obserwować mój handel, mieć dostęp do wszystkich moich transakcji zamkniętych oraz otwartych. Wszystko za pomocą podpiętego rachunku do MyFxBook, który jest ogólnodostępny. Webinaria rynkowe, które prowadzimy w TMS Brokers, miały i nadal mają za zadanie pokazywać traderom analizę rynku. Ale to nie wszystko. Wraz z upływem czasu na spotkaniach z inwestorami starałem się większą uwagę skupiać na sposobie zarządzania kapitałem oraz ryzykiem inwestycyjnym. Te elementy są najbardziej istotne w realizacji szeroko pojętego planu inwestycyjnego.

Zarządzanie ryzykiem

Zarządzanie kapitałem i ryzykiem chroni przed groźbą wyzerowania konta wskutek jednej złej decyzji. Przyjęta strategia pozwoli Ci zabezpieczyć się przed stratami, a w konsekwencji pomoże osiągać regularne zyski. Odpowiednie  Zarządzanie kapitałem (z ang. money management) można by porównać do czerpania łyżką, a nie dużą chochlą, która prędzej czy później podziurawi się jak durszlak. Krótko mówiąc, zarządzanie kapitałem i ryzykiem opiera się – przede wszystkim – na właściwym oszacowaniu powodzenia Twojej pozycji. Musisz wiedzieć zawczasu, gdzie zamkniesz pozycję. Kiedy Twoje pierwsze spojrzenie na rynek i początkowe powody jej otwarcia się zdezaktualizują, bądź świadomy, że to nie koniec świata.

Stop Loss, czyli Cięcie Strat

Miejsce cięcia strat (Stop Loss – SL) wyznacz przed otwarciem transakcji. Później, w czasie trwania pozycji, Twoja percepcja rynku może ulec diametralnej zmianie. Kiedy na szali są pieniądze a na rynek docierają po kolei nowe cenotwórcze informacje, Twoja, z początku trzeźwa ocena rynku, zostaje zaburzona. Jeśli liczysz na pozytywne rozstrzygnięcie i nie zastosujesz Stop Lossa, możesz się szybko rozczarować. Sprawdza się giełdowe porzekadło: pozycja długoterminowa to ta krótkoterminowa, która się nie udała. Zarządzanie kapitałem nie jest skomplikowane – nie warto się do niego przedwcześnie uprzedzać.

DOŁĄCZ DO DARMOWEGO SZKOLENIA LIVE TRADING!

Wyznaczanie zlecenie obronnego to nic innego jak określenie potencjalnego ryzyka. Jego wielkość zależy od dwóch czynników – naszych prywatnych preferencji oraz wielkości portfela inwestycyjnego. Na jednej transakcji nie powinniśmy jednak tracić więcej niż 1-2 proc. To jest racjonalna zasada, do której oczywiście nie musisz się stosować. Losowość rynku finansowego pokazuje również, że nigdy nie wiemy jak wiele nieudanych transakcji będziemy mieli z rzędu. W mojej ocenie ten aspekt jest najtrudniejszy dla każdego tradera. Pytanie jest jedno. Jak dużą serię strat jesteś w stanie cierpliwie przeczekać? Wiemy, że takie okresy zdarzają się każdemu, przychodzą po prostu jak kolejna pora roku. Nie jesteś w stanie nic na to poradzić.

Najważniejsze pytania

Określenie ryzyka to jedna strona medalu. Drugą jest odpowiedź na pytanie: ile wynoszą tak naprawdę moje zyskowne transakcje? Mądra zasada brzmi: powinny być przynajmniej tak duże, a najlepiej większe niż potencjalne ryzyko. To szczególnie ważna rada dla każdego, kto o inwestowaniu myśli poważnie i nie jest na rynku tylko na chwilę. Pozytywny Risk to Reward, czyli stosunek zysku do ryzyka to ten parametr, który decyduje najczęściej o finalnym sukcesie. Zależność, o której powinieneś pamiętać to taka, że uzyskanie wyższego R/R idzie w parze z niższą skutecznością. To jest czysta statystyka. Warto więc to zaakceptować i cały czas mieć z tyłu głowy.

Żeby nie być gołosłownym zdecydowałem się na przeprowadzenie kilku prostych badań. Statystyki pokazują, że uzyskany przez mnie stosunek zysku do ryzyka na portfelu Live Trading to 1,49:1. Oznacza to, że średnio realizowane zyski są prawie półtora razy większe od średniej straty. Idąc dalej, pokusiłem się o zbadanie  zachowania hipotetycznych portfeli, na których realizowałbym sztywne podejście R/R. Pierwszy był oparty o wskaźnik 2:1, drugi 3:1. Przekładając to na język potoczny: 2:1 oznacza, że transakcja kończy się zleceniem Stop Loss na poziomie oryginalnym lub na zleceniu Take Profit, oddalonym od ceny wejścia dwie odległości SL. W drugim portfelu założenia są identyczne, z tą różnicą, że Take Profit realizowany byłby tylko wtedy, kiedy nasz zarobek osiągnie potrójną wartość potencjalnej założonej straty. Eksperyment przeprowadziłem na tych samych transakcjach z portfela Live Trading, których na moment pisania tego artykułu jest 112.

Wyniki są jednoznaczne i stosunkowo proste w interpretacji. Przy R/R na poziomie 1,5:1 skuteczność wynosi 45%, przy 2:1 trafność spada do wartości 38%. W portfelu ze wskaźnikiem 3:1 zyskowne pozycje stanowią jedynie 29 %. To potwierdza  teoretyczne założenia.

Jak jest z wynikami? Gorsza skuteczność nie oznacza mniejszej stopy zwrotu. Statystyki pokazały, że portfel z najniższym wskaźnikiem R/R ma również najniższą stopę zwrotu (19,8 %). Pozostałe podejścia oparte o „Risk to Reward” na poziomie 2:1 oraz 3:1 dałyby zysk odpowiednio 31,8% oraz 34%.

Spójrzmy jeszcze na rozkład stratnych i zyskownych transakcji tych trzech portfeli i zastanówmy się, które podejście byłoby najłatwiejsze do realizacji. Historia z rachunku maklerskiego pokazuje mi, że portfel Live Trading napotkał kilka okresów serii strat, z których najdłuższa trwała 7 pozycji. W portfelu ze wskaźnikiem 2:1 zauważamy podobnej wielkości serię nieudanych „wejść” na rynek. W opcji trzeciej wygląda to już nie tak optymistycznie. Widnieje tam aż 20 minusowych pozycji, które zdarzyły się jedna po drugiej. Czy byłbyś w stanie wytrzymać mentalnie taki okres, bez zwątpienia w przyjętą przez Ciebie wcześniej metodę inwestycyjną?

Przed nami koniec roku i czas podsumowań, czyli idealny moment na refleksję, postanowienia i nowy rozdział. Być może też w tradingu?

Jeśli chcesz uczyć się inwestować i zarządzać swoim kapitałem dołącz do darmowego szkolenia LiveTrading i zobacz, jak wygląda inwestowanie 30 000 zł na żywo!



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here