Naga Markets




Stan wyjątkowy wciąż trwa, a ulice Paryża patrolują uzbrojeni żołnierze.
Stan wyjątkowy wciąż trwa, a ulice Paryża patrolują uzbrojeni żołnierze.

Tego weekendu nie można zaliczyć do najprzyjemniejszych. Tragiczne w skutkach zamachy terrorystyczne w Paryżu pogrążyły całą Francję w żałobie, a wyrazy współczucia spływały z całego świata. W piątek w kilku równoległych atakach zginęło co najmniej 129 osób a kolejne 350 jest rannych. Ten akt terroru z pewnością zostawi ślad w naszych sercach, ale czy wpłynie na rynki?


Może to wydawać się zbyt wczesne, jednak prawdopodobnie najbliższe kilka dni na europejskich parkietach upłynie pod znakiem niedźwiedzia z powodu obaw inwestorów dotyczących zachowań konsumentów oraz sytuacji w kluczowych sektorach gospodarki. Analitycy przestrzegają, że wraz z wartością europejskich akcji, spaść może również wspólna waluta oraz cena ropy naftowej.

Handluj CFD na europejskie akcje razem z FxPro

Charakter ataków – miejsca publiczne jak stadion piłkarski, klub muzyczny i uwielbiane we Francji kafejki i restauracje – może również wpłynąć na najbliższe plany turystów z całego świata. Paryż jest miastem niezwykle popularnym, czerpiącym spore zyski z odwiedzających go obcokrajowców. Powrót strachu przed kolejnymi atakami może negatywnie wpłynąć również na dochody głównych europejskich i amerykańskich linii lotniczych. Słuszność tych obaw mogą potwierdzać dzisiejsze notowania – wszystkie główne europejskie indeksy otworzyły się na minusie, CAC40 w pierwszych minutach sesji tracił ponad 1% swojej wartości.

Początek handlu na EUR/USD przyniósł spore spadki. Pomimo tego, wsparcie  w okolicy 1,0690 kolejny raz pokonało obecną na parze podaż.
Początek handlu na EUR/USD przyniósł spore spadki. Pomimo tego, wsparcie w okolicy 1,0690 kolejny raz pokonało obecną na parze podaż.

Spadki nie ograniczą się jedynie do Starego Kontynentu – przekonuje Sam Stovall, analityk amerykańskiego parkietu pracujący dla agencji S&P Capital IQ i prognozuje spadki w wysokości około 2% podczas dzisiejszej sesji. Nie jest to jednak wydarzenie mogące wepchnąć gospodarkę Europy w recesję. Bazując na historii podobnych ataków, powrót do normalności na giełdzie trwa około tygodnia – stwierdza Stovall.

Działania rządu i wpływ na gospodarkę

W komentarzu wygłoszonym przez prezydenta Francji Françoisa Hollande tuż po atakach mogliśmy usłyszeć, że piątkowy akt terroru jest wypowiedzeniem wojny Francji. Na reakcję francuskich wojsk nie musieliśmy długo czekać, ponieważ już dziś – jak informują światowe media – lotnictwo Republiki przeprowadziło serię nalotów na teren powszechnie uważany za stolicę samozwańczego Państwa Islamskiego.

Zwiększona aktywność wojsk nad terenami opanowanymi przez islamistów może pobudzić europejski sektor zbrojeniowy. Jak wiadomo, “na wojnie zarabia się najlepiej”. W mediach pojawiła się również informacja dotycząca Wysp Brytyjskich i planów tamtejszych rządzących na zwiększenie wydatków na służby. Mówi się o 15% wzroście zatrudnienia agentów wywiadu i kontrwywiadu oraz podwojeniu budżetów agencji zajmujących się aktywną ochroną obywateli przed atakami.

Wąskie spready na ropie gwarantuje HFT Brokers.

Pomimo tego, że ataki odbyły się z dala od pól naftowych, można również prognozować spadek popytu na paliwa a przez to na ropę naftową. Wytłumaczeniem będzie wspomniana wyżej obawa związana z dalszymi działaniami terrorystów w Europie, wpływająca na chęć Europejczyków do dalekich podróży. Problemy z podażą tego surowca mogą rozpocząć się również, gdy Francja a także pozostałe kraje NATO wyruszą na zapowiedzianą przez Hollande’a wojnę z Państwem Islamskim. Kolejny szeroko zakrojony konflikt w rejonie z całą pewnością spowoduje problemy z bezpiecznym wydobyciem i dostawą ropy do punktów z których rozsyłana jest ona na cały świat. Z tego punktu widzenia występuje zatem ryzyko
ograniczenia podaży ropy
a przez to wzrost jej cen.

Do rekordowych 42 USD za baryłkę jeszcze trochę brakuje, jednak trend nadal jest spadkowy.
Do rekordowych 42 USD za baryłkę jeszcze trochę brakuje, jednak trend nadal jest spadkowy.

Z drugiej strony, pamiętajmy jednak o tym, że ISIS czerpie ogromne zyski z sprzedaży ropy wydobywanej na kontrolowanych przez organizację terenach. Jak dotąd członkowie Państwa Islamskiego bardziej chronili, niż zagrażali polom naftowym Syrii czy Iraku więc istnieje nadzieja, że w przypadku odnowienia się konfliktu w regionie nie zmienią swojego zachowania.

Co przyniesie przyszłość?

Jak zwykle, próba określenia które walory stracą na wartości, a które pozwolą zarobić przypomina wróżenie z fusów. Na ten moment wciąż istnieje więcej niewiadomych niż pewników, a świat wciąż opłakuje ofiary zamachów. Szybka reakcja władz Francji i zbombardowanie strategicznych pozycji ISIS pozwala sądzić, że słowa prezydenta nie były puste.

W niedzielę odbył się również w tureckiej Antalyi szczyt państw grupy G20 na którym, z wiadomych przyczyn zabrakło Françoisa Hollande’a. Najważniejszym wydarzeniem tego spotkania jest zdaniem komentatorów półgodzinna rozmowa jaką odbyli prezydenci Rosji i Stanów Zjednoczonych. Jak donoszą media obaj przywódcy zgodzili się co do tego, że po zamachach w Paryżu walka z Państwem Islamskim jest jeszcze bardziej palącym problemem. Zarówno Putin jak i Obama uznali, że oba państwa działają w podobnym celu, choć różnią się taktyką działania. W obliczu tak długiej rozmowy przywódców tak potężnych krajów jak Stany Zjednoczone i Rosja, szeroko zakrojona interwencja przeciw Państwu Islamskiemu jest jeszcze bardziej prawdopodobna.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułAnaliza Ichimoku USDJPY, GBPUSD, EURAUD 16 listopada 2015
Następny artykułEURGBP – test 3-miesięcznego minimum
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here