Naga Markets



Trzy filary faktycznego stanu rynków finansowych wg. doświadczonych zarządzającychKażdy inwestor obcujący z rynkami finansowymi obiera prędzej czy później swoją ścieżkę analizy aktualnej sytuacji, odchodząc od wzorów, które dotychczas naśladowali zgłębiając naukę poruszania się po świecie inwestycyjnym. Indywidualne postrzeganie aspektów rynkowych pozwala na podejmowanie własnych decyzji – często z różnym skutkiem. Dobrze jednak czasem przyjrzeć się jak to robią zawodowcy tacy jak Warren Buffet, Jesse Felder czy Bruce Kovner. “Dobrze jest postrzegać rynek przez pryzmat trzech filarów, które go odzwierciedlają: fundamenty, sentyment i technikę“.

  • Lekcja postrzegania sytuacji rynkowej od największych zarządzających i ekspertów rynkowych
  • Trzy najważniejsze filary rynków finansowych – fundamenty, sentyment, technika
  • Nadmierny optymizm na rynkach nie jest postrzegany pozytywnie przez wielu z nich
  • Znaki ostrzegawcze pojawiają się zawsze – warto zwracać na nie uwagę

Postrzeganie rynków przez największych na rynku

O różnych, często też skrajnych podejściach do postrzegania sytuacji rynkowej czyta się na każdym kroku. Każdy analityk czy inwestor obiera własną drogę analizy poszczególnych walorów, papierów wartościowych czy innych instrumentów pochodnych – ale jak właściwie robią to najwięksi gracze i uczestnicy rynku? Taką lekcję mogą nam dać znane nazwiska, takie jak Warren Buffet, Jesse Felder czy Bruce Kovner.

Jesse Felderis założyciel, redaktor i wydawca The Felder Report z siedzibą w Bend w Oregonie, swoją karierę rozpoczynający w Bear Stearns, a następnie współtwórca firmy Altheia Research & Management z siedzibą w Santa Monica w Kalifornii, która jest funduszem hedgingowym wartym wiele miliardów dolarów mówi, że rynki postrzegane są przez niego w trzech kategoriach: stanu fundamentalnego, otoczenia sentymentów oraz stanu technicznego.

“Fundamenty obejmują takie rzeczy jak zarobki, wartość aktywów netto, sposób, w jaki te rzeczy się zmieniają i wycena w stosunku do nich. Sentyment jest po prostu tym, jak inwestorzy czują się w stosunku do rynku i jak go odbierają, a technika to naprawdę tylko sposób na analizę trendu cenowego.” – dodaje zarządzający.

Fedler uważa, że rynek papierów wartościowych staje się drogi w wyniku dobrych podstaw, co prowadzi do pozytywnych nastrojów i silnego trendu wzrostowego – jednak jego wycena w końcu staje się nadmiernie rozbudowana, nastroje stają się zbyt bycze, a impet zaczyna słabnąć. To powód, dla którego inwestorzy powinni zacząć się obawiać. Nadmierny optymizm prowadzi zwykle do jednego – raptownych przecen.

Dzieje się tak również z samym sentymentem, który zaczyna się odwracać wraz z odwróceniem się trendu w dół. Momentum osiąga wówczas szczyt mniej więcej w połowie trendu. Wycena w końcu stanie się rozsądna lub nawet tania, a nastroje staną się słabe w wyniku przedłużającego się trendu spadkowego. Ostatecznie pęd spadkowy maleje i trend ponownie się odwraca – i tak w kółko. To pierwsza lekcja, którą daje nam zarządzający.

Tymczasem Warren Buffet często powtarza (fundamentalnie), że najlepszą miarą wycen jest obecnie najwyższa wartość w historii. Innymi słowy, rynek akcji nigdy nie był tak drogi jak obecnie, w dużej mierze jest to powód gwałtownego wzrostu wycen w warunkach pogarszających się fundamentów. Oznacza to nie tylko, że zyski z kontraktów terminowych będą prawdopodobnie wyjątkowo niskie, ale także, że ryzyko spadku wartości nigdy nie było większe niż obecnie. To powinno służyć inwestorom jako ostrzeżenie w obecnym czasie.

Z kolei Bruce Stanley Kovner, amerykański inwestor, zarządzający funduszem hedgingowym może nam przekazać ciekawy punt widzenia na temat technikaliów. “Dla mnie analiza techniczna jest jak termometr. Fundamentaliści, którzy mówią, że nie będą zwracać uwagi na wykresy, są jak lekarz, który mówi, że nie będzie badał temperatury pacjenta. Ale, oczywiście, to byłoby czyste szaleństwo.

Patrząc na takie wskaźniki jak choćby proste RSI, widzimy, że w przypadku 18-miesięcznego RSI, odczyty zawyżone okazały się być dobrymi długoterminowymi punktami wejścia; zawyżone odczyty wskazywały jednak tylko na silny trend wzrostowy, który może trwać jeszcze kilka lat. Jednak siła obecnego trendu wzrostowego osiągnęła szczyt prawie 3 lata temu i od tego czasu jedynie słabnie. To kolejny powód, dla którego inwestorzy mogą doszukiwać się spadku impetu i powrotu do przeceny rynków.

Jak widać zatem, Fedler wychodzący z założenia że tylko połączenie wszystkich elementów (trzech filarów) może dać prawidłowy obraz rynku – nie myli się. Tylko te trzy wskaźniki tworzą razem obraz niezwykle zawyżonej wartości rynku akcji, napędzanego przez spekulacyjną euforię, nawet gdy trend cenowy się kończy. Sugeruje to nie tylko wartość wszystkich trzech sposobów postrzegania rynków, ale i daje lekcje tym, którzy aktywnie biorą udział w obecnym – wyhamowującym impecie rynkowych.

Autor poleca:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here