Naga Markets



danske-bank-logoPłynność na rynku zmniejsza się z każdą godziną jaka zbliża nas do Świąt Bożego Narodzenia a następnie końca roku. Dzisiejszy dzień jest niezwykle ubogi w dane makroekonomiczne, dlatego Danske jeszcze raz bierze ostatnią podwyżkę Fed pod lupę i sprawdza jak wpłynie ona na gospodarki rozwijające się, a w szczególności – na Polskę.


Na podwyżkę czekaliśmy na prawdę długo – ostatnia miała miejsce ponad 9 lat temu, co czyni ostatnią decyzję niemal historyczną. Szczególnie nerwowe oczekiwanie można było wyczuć przez ostatni rok, kiedy Fed z spotkania na spotkanie odsuwał termin zmiany stóp procentowych wpływając bezpośrednio na wycenę USD. Dziwić zatem może dość ograniczona reakcja po grudniowej decyzji, która w przypadku niektórych walut gospodarek wschodzących przybrała formę umocnienia się tychże względem amerykańskiego dolara. Również podczas konferencji Janet Yellen mieliśmy okazję usłyszeć zdanie, że kraje rozwijające zwykle czerpią korzyści z silniejszej pozycji Stanów Zjednoczonych – która zresztą jest tłem niedawnej podwyżki.

Te artykuły również Cię zainteresują




Wykorzystaj zalety opcji binarnych w handlu długoterminowym.

Prognozując nadchodzące miesiące, analitycy Danske uważają, że zarówno ta jak i nadchodzące podwyżki stóp procentowych w Stanach odejdą na dalszy plan. Głównym punktem zainteresowania inwestorów powinny stać się spadkowa tendencja na rynkach surowcowych oraz sytuacja Chin – a szczególnie chińskiej waluty. Jednak gdyby okazało się, że Fed podejmuje bardziej agresywne kroki w swojej polityce, możliwe jest, że z powrotem ujrzymy presję sprzedających waluty krajów rozwijających się. Jednak, w 2016 roku, należy traktować rynki wschodzące bardzo selektywnie – szczególną uwagę pokładamy w krajach importujących ropę naftową, posiadających również spory udział w eksporcie do Stanów Zjednoczonych. W tym kontekście bank będzie uważnie monitorował sytuację krajów Azji, niektóre państwa Ameryki Łacińskiej oraz Europy Wschodniej.

Co z Polską?

Momentum w odczytach polskiego PKB jest wciąż silne – zauważa Danske – co przekłada się na wzrost wynagrodzeń oraz poziom zaufania konsumentów bliski siedmioletnich szczytów. Odnosząc się do konsumpcji Polaków, bank prognozuje powrót wskaźnika PMI powyżej poziomu 52 z 50,9 zanotowanych we wrześniu. chartNarodowy Bank Polski zgodnie z przewidywaniami nie zmienił swojej polityki monetarnej na ostatnim spotkaniu, co z kończącą się kadencją ośmiu z dziesięciu członków NBP (styczeń i luty 2016) wzmaga niepewność odnośnie przyszłych kroków Banku oraz ich zakresu. Danske jednak pozostaje pozytywnie nastawione wobec naszego poziomu inflacji, prognozując stabilny jej wzrost w kierunku celu NBP (2,5% +/- 1pp).

Ostatnią słabość złotówki można wytłumaczyć generalnym sentymentem rynkowym odwracającym się od gospodarek wschodzących na rzecz USD czy EUR. Ostatnia korekta EUR/PLN jest napędzana lepszymi prognozami gospodarczymi, słabszą pozycją EUR i generalną różnicą w polityce monetarnej banków centralnych. Danske prognozuje spadek kursu EUR wobec PLN do poziomu 4,00 w okresie następnych 12 miesięcy. EURPLNWeekly



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

Poprzedni artykułOverbalance Price Action – setupy USDCHF, S&P500
Następny artykułTrade Ideas od UBS: Płynność spada
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here