Transakcje zawierane pod wpływem impulsu potrafią nieźle namieszać w naszym handlu i wywołują sporo emocji. Z problemem ich zawierania do Justina Bennetta zgłosił się jeden z czytelników portalu DailyPriceAction.com o imieniu Tavi. Zadał on następujące pytanie:

Mam w zwyczaju dokonywanie impulsywnych transakcji, które rujnują moją szansę na osiągnięcie zysku. Jak mogę sobie z tym poradzić?

Jak nie kupować pod wpływem impulsu?

Impulsywny trading to coś z czym borykają się wszyscy traderzy, niektórzy bardziej, inni mniej. Nawet mi od czasu do czasu przytrafia się transakcja wykonana pod wpływem impulsem.

Najczęściej, te impulsywne transakcje okazują się stratne.

Nie jest to jednak zaskakujące jeśli wziąć pod uwagę, że impulsywna decyzja podejmowana jest bez planu. Sama definicja słowa “impulsywny” oznacza “zrobione bez przemyślenia”.

Niezbyt odpowiedzialny sposób na prowadzenie biznesu.

Dobra wiadomość jest jednak taka, że istnieje kilka prostych sposobów na uniknięcie tych impulsywnych transakcji. Chociaż poniższe trzy metody są proste z założenia, uważam je za niezwykle pomocne.

1. Miej plan

Brak planu stanowi prawdopodobnie największe źródło impulsywnego handlu. 

Startując bez planu na początku każdego tygodnia, skąd będziesz wiedzieć, co rozgyrwać, a co jedynie pozostawić do obserwacji?

Nie będziesz tego wiedzieć. Dlatego konieczne jest, aby w każdy weekend przeglądać wykresy, rysować poziomy i budować plan na kolejny tydzień.

Najczęstszą bolączką, o której słyszę na temat planów jest niewiedza na temat tego, od czego zacząć. A może nie masz pewności, jak powinien wyglądać plan?

Prawda jest taka, że nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi. Zależy to bowiem od twojego stylu i preferencji.

Ja osobiście przechowuję notatki w internetowym dzienniku handlowym. Jest to ta sama platforma, którą udostępniam wszystkim nowym członkom Daily Price Action.

Szczerze mówiąc, większość tego, co planuję zrobić każdego tygodnia znajduje się w mojej głowie. Niezależnie od tego, czy uważasz to za przekleństwo czy błogosławieństwo, pary walutowe, kluczowe poziomy i potencjalne setupy, które mnie interesują, są w mojej pamięci.

To nie znaczy, że nie zapisuję tego wszystkiego, ponieważ tak właśnie robię. Lubię natomiast mieć pisemny plan na początku każdego tygodnia, nawet jeśli jest to coś tak prostego, jak kilka wykresów z adnotacjami.

Możesz uchwycić szczegóły lub przygotować zwięzły plan, jak zechcesz, po prostu pamiętaj, aby uchwycić istotę planowania. Obejmuje ona wypisanie par walutowych i kluczowych poziomów jak również potencjalnych okazji, które mogą się rozwinąć.

Możesz zapisać to wszystko i dołączyć wykres z adnotacjami lub po prostu użyć wykresu opatrzonego komentarzem. Wybór w tym przypadku należy do ciebie.

Moja ostatnia rada to: utrzymuj prostotę. Im bardziej skomplikowany jest ten proces, tym mniej prawdopodobne jest, że będziesz się go trzymać.

2. Trzymaj się interwału dziennego

Nie jest tajemnicą, że uwielbiam interwały dzienny. 

W końcu nazwa mojego portalu to Daily Price Action, a nie jest tak bez powodu.

Jedną z ogromnych zalet handlu na wykresach dziennych jest to, że wszystko spowalniają. Nie jesteś już zmuszany do podejmowania szybkich – i często impulsywnych – decyzji.

Ponieważ do uformowania każdej dziennej świecy potrzeba 24 godzin, masz dużo czasu na ocenę sytuacji i podjęcie świadomej decyzji.

Samo to może stanowić różnicę między dobrze przemyślaną transakcją a impulsywną.

Czasami handluje także w oparciu o wykres 4-godzinny, ale nawet to jest znacznie wolniejsze niż trading na “5-cio minutówkach”.

Jednak jeśli dopiero zaczynasz lub wciąż zmagasz się, by osiągnąć zysk, możesz trzymać się wyłącznie dziennego interwału. Tak naprawdę jest to zalecenie, które najczęściej daję moim uczniom.

Nawet nie wiem, ile razy ktoś kontaktował się ze mną po przejściu na wykresy dzienne, by powiedzieć, że w końcu odniósł jakiś sukces. Nie jest też przypadkiem, że legendy giełdowe, takie jak Bill Lipschutz i Ed Seykota, przyjmują długoterminowe podejście, korzystając z dziennych i tygodniowych ram czasowych.

Tak więc jeśli chcesz spowolnić działania i unikać impulsywnych transakcji, rozważ trzymanie się wykresów dziennych i tygodniowych.

3. Ogranicz czas przed wykresami

Jeśli masz zabrać dla siebie tylko jedną rzecz z dzisiejszej lekcji, niech to będzie ta…

Im więcej czasu spędzasz wpatrując się w swoje wykresy, tym bardziej narażasz się na dokonywanie impulsywnych transakcji.

Stałeś się traderem, by handlować, prawda? Oczywiście że, tak! Naturalne jest więc, że chcesz znajdować setupy, które pozwolą ci zaprzęgnąć kapitał do działania.

Przez to siedzisz przed komputerem, szukając czegoś do zrobienia, niezależnie od aktualnych warunków rynkowych.

Koncepcje zawarte w tym wpisie możesz wypróbować na rachunku u brokera Royal , który oferuje ponad 125 instrumentów handlowych >>

Jeśli chcesz wznieść swój trading na wyższy poziom, musisz rozpocząć skanowanie w poszukiwaniu setupów, a nie wyszukiwanie ich na siłę.

Widzisz, kiedy siedzisz przed ekranem szukając transakcji, której chcesz dokonać, warunkujesz samego siebie na niezadowolenie, dopóki jej nie znajdziesz.

Innymi słowy, czujesz, że musisz się zaangażować, zanim wstaniesz od monitora.

Jest to niebezpieczny sposób myślenia.

Nigdy nie siadam przed platformą z zamiarem zrobienia czegoś. Właściwie wolałbym nie robić nic, ponieważ wtedy wiem, że mój kapitał jest bezpieczny.

Jeśli znajdę coś wartego zachodu podczas skanowania moich wykresów, przyjrzę się temu po raz drugi. Nigdy jednak nie spędzam więcej niż 10 lub 15 minut, przeglądając 20 par walutowych, na których handluję.

Ci, którzy dopiero zaczynają w tradingu price action, mogą poświęcić na to nieco więcej czasu. Upewnij się jednak, że nie spędzasz więcej niż 30 minut na skanowanie swoich wykresów.

Analizowanie akcji cenowej, to jedno. Poświęć na to tyle czasu, ile potrzebujesz.

Jednakże, gdy przeglądasz wykresy wykresy pod kątem okazji handlowych, rób to krótko i nie wchodź z zamiarem znalezienia czegoś.

Podsumowanie

Zbyt łatwo można dać się złapać na ruch rynkowy. Zamiast widzieć związane z tym ryzyko, widzisz tylko szanse, które cię omijają. To niebezpieczny sposób postrzegania rynku.

Niestety, takie spojrzenie towarzyszy większości początkujących traderów z rynku Forex. Dobrą wiadomością jest to, że istnieje kilka prostych sposobów na uniknięcie podejmowania impulsywnych transakcji, które wpędzają cię w kłopoty.

Pierwszym sposobem jest posiadanie planu. W każdy weekend powinieneś poświęcić trochę czasu na analizę swoich wykresów na kolejny tydzień. W ten sposób, gdy rynek się otwiera, wiesz już, które pary walutowe warto mieć na oku i gdzie można wypatrywać sygnałów price action.

Trzymając się interwału dziennego, unikasz konieczności sprawdzania wykresów w ciągu dnia. To również spowalnia sytuację, a więc masz dużo czasu na ocenę i podjęcie decyzji. Nie ma potrzeby bycia impulsywnym, gdy handluje się na interwale dziennym.

Im dłużej siedzisz patrząc na wykresy, tym bardziej prawdopodobne jest, że podejmiesz impulsywną decyzję. Poświęć każdego dnia nie więcej niż 20 lub 30 minut na skanowanie wykresów w poszukiwaniu setupów. 

Jeśli nic z twojego planu nie rzuci ci się w oczy, wróć kolejnego dnia.

Pamiętaj, że potrzebujesz tylko jednej dobrej transakcji każdego miesiąca, by uzyskać znaczny zwrot w tym biznesie. Pozwól, by okazje do ciebie dotarły i nigdy nie ścigaj rynku. Jeśli przegapisz wejście, niech tak będzie. Kolejna transakcja jest bowiem tuż za rogiem.

Więcej od Justin Bennett


dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic.pl znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Powyższy artykuł pochodzi z portalu DailyPriceAction.comktórego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.



STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here