CMC Markets

Forex, FX, rynek walutowy, ComparicJak grać na forex?

Odpowiedź na to pytanie wydaje się banalnie prosta…najlepiej skutecznie i tak, aby jak najmniej stracić a jak najwięcej zarabiać. To jedno zdanie kryje w sobie cały sekret związany z zarabianiem na rynkach kapitałowych. Zacznijmy jednak od samego wyjaśnienia czy tak na prawdę jest owy FOREX?

Forex to nic innego jak wielki, globalny rynek, na którym 24 godziny na dobę, 5 dni w tygodniu (od poniedziałku do piątku) niemal stale ktoś kupuje, a ktoś inny sprzedaje waluty. Jest to międzynarodowy rynek zbudowany w oparciu o połączone siecią informatyczną banki i instytucje finansowe na całym świecie a jego uczestnikami są zarówno banki i instytucje finansowe jak również inwestorzy indywidualni. Więcej na temat samego rynku FOREX przeczytasz tutaj.

Wracając jednak do tematu tego artykułu, tak jak wspomniałem „najlepiej handlować skutecznie i tak, aby jak najmniej stracić a jak najwięcej zarabiać.” Obrazując to nieco precyzyjniej należy zwrócić w szczególności uwagę, że inwestowanie wiąże się z ryzykiem tak więc nikt nigdy nie da nam pewności ani gwarancji, że na 100% zarobimy. Rynki to zdecydowanie znacznie bardziej złożona struktura, która odzwierciedla sentymenty i zachowania wielu ludzi na całym świecie i to w którą stronę podążają zależne jest od wielu ludzi i podejmowanych przez nich decyzji, których my nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Tak wiec niemal niemożliwym wydaje się osiąganie zysków z każdej pojedynczej transakcji.

Sekret tkwi w statystyce i i prawdopodobieństwie. Posłużę się tutaj cytatem słynnego tradera Georga Sorosa:

„Nie ważne jak często masz rację lub się mylisz – istotne jest jak dużo jesteś w stanie zarobić mając rację i jak niewiele tracisz myląc się.”

Tak więc liczy się statystyka w dłuższym terminie i odpowiednie zarządzanie kapitałem, które przy odpowiednio wyliczonym prawdopodobieństwie da nam przewagę na rynku.

O co chodzi z tą statystyką?

Creative Commons Autor: Simon Cunningham

Tak jak wspomniałem wcześniej, niemal niemożliwe jest zamykanie każdej kolejnej transakcji na zysku. Prędzej czy później pomylimy się, rynek pójdzie w przeciwnym kierunku a my będziemy musieli się z tym pogodzić i zaksięgować stratę. Najważniejsze w tradingu jest to, by końcowe saldo było na plus. Nie ważne zatem ile razy stracimy ani ile razy zarobimy tylko to, czy nasze straty będą odpowiednio małe a zyski odpowiednio duże, by ostatecznie saldo naszego rachunku było większe niż na początku.

Dwa modele strategii

Nieważne jaką strategią inwestujemy i w oparciu o jakie sygnały otwieramy swoje pozycje. Wszystkie możliwe strategie jesteśmy w stanie podzielić na dwa rodzaje, które różnią się między sobą stosunkiem zysku do ryzyka.

Pierwszy rodzaj strategii to te, które nazwać moglibyśmy bardziej konserwatywnymi. Cechują się one zdecydowanie niższym stosunkiem zysku do ryzyka (R:R – risk:reward). Oznacza to, że być może nasz potencjalny zysk będzie mniejszy niż strata, którą jesteśmy w stanie zaakceptować. Strategie te zazwyczaj cechują się wysoką skutecznością dzięki czemu nawet jeżeli nasza jednorazowa strata przewyższa zysk z pojedynczej transakcji, w dłuższym czasie i tak powinniśmy zarabiać.

Drugi model to strategie bardziej agresywne, które zakładają, że potencjalny zysk z pojedynczej transakcji powinien być przynajmniej kilku lub nawet kilkunastokrotnie większy od podejmowanego ryzyka. Strategie te charakteryzują się zdecydowanie niższą skutecznością i bardzo często ilość stratnych pozycji przewyższa ilość tych zyskownych natomiast dzięki bardzo korzystnemu stosunkowi R:R pozwalają one zarabiać w dłuższym terminie (nierzadko więcej niż strategie „konserwatywne”).

Sprawdź również: 7 kroków jak zbudować swoją strategię inwestycyjną

Jak wykorzystać prawdopodobieństwo by zarabiać więcej?

Jeżeli mamy swoją spersonalizowaną strategię i w procesie badawczym ustaliliśmy średni stosunek zysku do ryzyka oraz jaki procent wszystkich transakcji stanowią pozycje stratne jesteśmy w stanie obliczyć optymalne zaangażowanie kapitału umożliwiające osiągnie zadowalających zysków.

Przykład:

Jeśli historyczna stopa Twoich zyskownych transakcji wynosi 70% a średni R:R = 1:1 oznacza to, że po wykonaniu 100 inwestycji przy ryzyku w każdej pojedynczej transakcji = 1% Twój rachunek powinien powiększyć się o 40% (100% + 70% – 30% = 140%).


Już teraz skorzystaj z serii darmowych materiałów edukacyjnych i dołącz do Strefy eLearn portalu Comparic.pl!

Jeżeli zatem wiemy, że nasza skuteczność wynosi 70% założyć możemy, że nawet jeżeli z puli 100 transakcji najpierw trafi nam się ciąg strat, który obciąży nasz depozyt o -30% w dalszym ciągu pozostanie nam 70% i duże prawdopodobieństwo zbliżającej się serii zysków. W ten sposób widzimy, że nawet jeżeli zwiększymy zaangażowanie kapitału w każdej transakcji do 2%, początkowe straty nie powinny przekroczyć 60% depozytu a potencjalne zyski z 40% mogłyby osiągnąć poziom +80%. Jest to oczywiście tylko podręcznikowe założenie, (które nie uwzględnia procentu składanego) opisujące jak mogłoby to wyglądać w teorii. W praktyce należy jednak każdą taką zmianę przetestować (najlepiej na koncie demo) by sprawdzić, czy maksymalne obsunięcie kapitału nie przewyższy naszego depozytu oraz czy nasza psychika pozwoli nam na tak dużą stratę i w dalszym ciągu będziemy w stanie trzymać się strategii i zawierać kolejne transakcje.

Sprawdź również jaki stosunek zysku do ryzyka wykorzystują profesjonaliści.

Analizując własne zagrania należy szczególnie przyglądać się tym stratnym i nie powtarzać kilka razy tych samych błędów. Spójrzmy wstecz jakie zagrania przynosiły nam zyski i spróbujmy je powtarzać – twórzmy

zyskowne schematy np. kilka razy zarobiliśmy wchodząc pod formację objęcia w strefie oporu – jeżeli ona często działała to istnieje prawdopodobieństwo, że jeszcze kiedyś się sprawdzi. Do tego dołóżmy statystkę – jeżeli dotychczas dany schemat sprawdzał się w 50% przypadków to właśnie takie jest prawdopodobieństwo, że sprawdzi się kolejny raz.

Warto również przytoczyć cytat, autorstwa Stanley’a Druckenmiller’a:

„Sposób na wysokie długoterminowe zyski to zachowywanie kapitału i sporadyczne doskonałe posunięcia”.

ccf forex comparic celMówi on, że kluczem do sukcesu jest zachowanie kapitału. Oznacza to, że nie powinniśmy ryzykować zbyt wiele w pojedynczej transakcji, nie rzucać się na każdą okazję, a przede wszystkim ciąć starty – zachować swój kapitał, abyśmy mieli szansę zarobić, gdy trafi się doskonałe zagranie.

Wiem, że jest to stanowisko nieco inne od tego, które zakłada zwiększanie progu ryzyka w pojedynczej transakcji. To, które wybierzesz dla siebie zależy tylko i wyłącznie od Ciebie natomiast jeżeli dopiero rozpoczynasz swoją przygodę ze spekulacją to powstrzymaj zapędy i chęć szybkiego dorobienia się. Duże pieniądze przyjdą z czasem…najważniejsza jest nauka i zdobywanie doświadczenia bo jak pisałem w moim ostatnim felietonie (Forex – czy warto?) „u przeciętnego tradera stosunkowo systematyczne i regularne zyski pojawiają się po 3-5 latach.”

                          Kolejna lekcja: Przewodnik po platformie MT4                            

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO
Poprzedni artykułRzecznik Finansowy prześwietli Bitcoina w Polsce
Następny artykułPivot Points – strategie inwestycyjne
Z rynkiem Forex związany od 2012 roku. Swoje pierwsze kroki stawiał na rynku surowców, obecnie aktywny trader również na rynkach walutowych. Pasjonat analizy technicznej opierający swój trading na prostocie Price Action z wykorzystaniem poziomów Fibonacciego i teorii Boxów, nie lekceważąc przy tym wpływu publikacji makroekonomicznych na rynki. Twórca bloga o tematyce Fx arkadiuszjozwiak.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Wierzy, że trading może być zajęciem dla każdego a odpowiednie money management i dyscyplina to klucz do sukcesu na rynkach finansowych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here