Naga Markets




flaga USAW przyszłym tygodniu z pewnością trzeba zwrócić uwagę na środę i kolejne głosowanie w sprawie postępów prac premier May nad Brexitem oraz na dane z eurolandu czy Kanady. Po serii fatalnych odczytów indeksu PMI dla przemysłu w strefie euro czy dla nastrojów w biznesie w Niemczech optymizm jedynie budziły publikacje dotyczące sektora usług – ten zaliczył ostatnio odbicie w od dna, co może nadal wspierać rynek pracy.


Poznamy zatem odpowiedź na pytanie, czy przy tak silnych oznakach spowolnienia w gospodarce europejskiej rynek pracy nadal pozostaje silny. Z tego powodu znaczenie tej publikacji zwiększa się, bo silny rynek pracy zdecydowanie może pomóc w wyciągnięciu gospodarki na prostą. Również ze strefy euro poznamy wstępny odczyt inflacji za luty. Zmniejszenie się dynamiki wzrostu cen powinno wyhamować ze względu na silny wzrost cen ropy naftowej.

W sprawie Brexitu wciąż widać niewielki progres, a najbardziej prawdopodobnym
rozwiązaniem będzie odłożenie wyjścia z Unii Europejskiej w czasie. Wcześniej Izba Gmin
głosowała przeciwko takiemu rozwiązaniu, jednak przy braku postępów będzie to mniejsze
zło niż chaotyczny Brexit. W środę premier May ma przedstawić najnowsze postępu w
sprawie rozwodu z UE. Wtedy też dowiemy się czy brytyjscy parlamentarzyści są
zadowoleni z przebiegu negocjacji. Jeśli natomiast Brexit zostałby odłożony w czasie, to
pojawia się pytanie na kiedy skoro przez tyle lat nie udało się niczego konkretnego
wypracować.

Warto również zwrócić uwagę na dane z Kanady, czyli PKB za czwarty kwartał 2018 roku.
Tutaj przewidywania nie są zbyt optymistyczne, ponieważ w tym okresie gospodarka
Kanady zmagała się z potężnie taniejącą ropą naftową oraz słabością w sektorze
przemysłowym czy na rynku nieruchomości. Te czynniki mogą spowodować zmniejszenie
dynamiki wzrostu pod koniec roku.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here