Naga Markets




StartupDla tradycyjnego inwestora wycena startupu, szczególnie z innowacyjnych branż, wydaje się często czymś abstrakcyjnym. Jak bowiem wycenić wartość czegoś, co nie generuje jeszcze przychodów lub znajduje się dopiero w fazie koncepcyjnej. O tym jak fundusze Venture Capital radzą sobie z tą kwestią w programie prowadzonym przez Ivana Aleksandrova odpowiada Michał Rokosz, partner funduszu Inovo.


Venture Capital analizuje startup – czy zajmie dominującą pozycję na rynku?

Zdaniem Michała Rokosza reprezentującego fundusz Venture Capital Inovo, osoby zajmujące się inwestowaniem w startupy zwracają przede wszystkim uwagę na fakt, jaki procent zwrotu z inwestycji będą mogły otrzymać przez „exicie”, czyli wyjściu ze spółki i z inwestycji po określonym czasie. Co więcej, w przypadku startupów w fazie koncepcyjnym lub nawet posiadających pierwsze produkty oraz przychody, często patrzy się na perspektywę rozwoju i na to, czy przedsiębiorstwo ma szansę zająć dominującą pozycję w swojej branży technologicznej.

„W momencie gdy wyceniamy spółki patrzymy przede wszystkim ile mogą być warte na exit’cie [wyjściu], wierząc, że spółki technologiczne będziemy w stanie sprzedawać przy wycenie 12-15x wartość EBITDA, patrzymy więc na długoterminowy plan spółki, jak się rozwija, w jaki sposób monetyzuje swoje produkty. W przypadku startupów często jest korzystać ze standardowych mnożników wyceny, dlatego inwestorzy stosują uproszczenia, bazując między innymi na przychodach firmy, które w jakiś sposób korespondują z rozwojem spółki” – komentuje dla Comparic24.tv Rokosz.

Ważna oprócz oceny samej spółki jest również ocena wielkości rynku, na który wchodzi. Następnie przy założeniu, że uda jej się przejąć 5-10% udziału na wspomnianym rynku próbuje się określić jak dobre perspektywy rozwojowe będzie to niosło. Można wykorzystać również benchmarki bazujące na doświadczeniach innych spółek z danej branży i jaka jest jej zyskowność w danej skali udziału rynkowego.

Jak skonstruowane są portfele Venture Capital?

Jak twierdzi Michał Rokosz, inwestowanie w startupy niesie ze sobą sporą dawkę ryzyka, dlatego portfele Venture Capital są konstruowane tak, aby jedna udana inwestycja w konkretną spółkę pozwoliła przynieść zyski dla całego funduszu (nawet przy stratach poniesionych w związku z ulokowaniem kapitału w innych przedsiębiorstwach).

„Załóżmy, że prowadzimy fundusz o wartości 100 milionów złotych. Gdy inwestujemy w spółkę patrzymy na to, czy przy aktualnej wycenie, w momencie wyjścia z inwestycji uda nam się zarobić wspomniane 100 milionów” – konkluduje Rokosz z Inovo.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here