Naga Markets



Inwestowanie poprzez fundusze ETF – wady i zaletyFundusze ETF są stosunkowo młodym instrumentem finansowym, jednak zdobywającym coraz większa popularność. Jak niedawno wskazywał KDPW (o czym informowaliśmy na łamach Comparic.pl) w grudniu przybyło ponad 11,5 tys. nowych rachunków maklerskich. Podejmując przyszłe decyzje inwestycyjne, warto rozpatrywać wiele opcji, które pozwolą nam na ograniczenie ryzyka związanego z inwestowaniem. Jedną z nich są właśnie fundusze ETF, które pozwala na naśladowanie m.in. konkretnych indeksów czy też surowców, dzięki czemu problemy pojedynczej firmy nie muszą oznaczać katastrofy dla zainwestowanego kapitału.

  • Fundusze ETF nie zwalniają od myślenia – każda inwestycja wiąże się z ryzykiem i powinna być świadoma!
  • Jedną z głównych zalet jest dywersyfikacja, która wpływa na ograniczenie ryzyka.
  • Fundusze ETF odzwierciedlają wartość naśladowanego instrumentu, którym mogą być zarówno całe indeksy (jak WIG 20), jak i surowce (np. Ropa WTI).

Te artykuły również Cię zainteresują




Fundusze ETF – jak działają i z czym to się je

Tytuły uczestnictwa (certyfikaty indeksowe) notowane są na światowych parkietach, oznacza to więc, że aby nabyć taki instrument, niezbędne jest posiadanie rachunku maklerskiego. Jednak najważniejszą cechą, która charakteryzuje ETF-y, jest fakt, że jego cena odzwierciedla dany instrument bazowy (np. S&P 500 czy też WIG 20), a nie jest wypadkową popytu i podaży jak w przypadku akcji.

W procesie prawidłowego działania tego instrumentu kluczową rolę odgrywają więc tzw. animatorzy (z ang. Authorised Participants). Ich głównym zadaniem jest dbanie zarówno płynność, jak i prawidłową wartość ETF-u (tak, aby jego cena nie odskoczyła od wartości naśladowanego instrumentu).

Jeśli chodzi o rodzaje funduszy, to zasadniczo dzielimy je na indeksy cenowe oraz indeksy dochodowe, które z kolei dzielą się na dystrybuujące i akumulujące. W pierwszym przypadku wartość ETF obliczana jest na podstawie zmian cen indeksu (czy też instrumentu, który ma naśladować). Z kolei indeksy dochodowe uwzględniają w sobie dywidendę, która może być reinwestowana (akumulujące) lub wypłacana (dystrybuujące). W tym ostatnim przypadku należy liczyć się oczywiście z koniecznością zapłacenia tzw. podatku belki.

W przypadku replikacji mamy z kolei metodę fizyczną, która polega na kupowaniu koszyka akcji lub instrumentów, na którym oparty jest ETF, „Sampling”, który polega na kupowaniu instrumentów skorelowanych z instrumentem bazowym ETF. Ostatnią (i najbardziej ryzykowną metodą) jest replikacja syntetyczna, która oparta jest o współprace z bankiem inwestycyjnym i wykorzystaniu SWAP-ów.

To może Cię zainteresować: WIG20 kontra Europa Środkowa-Wschodnia – kto wypadł lepiej w 2020 r.?

Koszty związane z ETF-ami

Kolejną ważną kwestią związaną z funduszami ETF są opłaty. Jako że zakupu (i sprzedaży) dokonujemy za pomocą rachunku maklerskiego, to niezbędne jest liczenie się z prowizjami (szczególnie w przypadku instrumentów notowanych na zagranicznych giełdach). Dlatego też warto zawczasu przemyśleć swoje działania, tak aby zbyt duża ilość transakcji nie zjadła zysku.

Co więcej, w przypadku ETF występują również opłaty za zarządzanie. Ich wysokość najczęściej nie przekracza 0,5%, jednak należy to dokładnie sprawdzić przed dokonaniem zakupu, ponieważ jej wysokość potrafi wywrzeć znaczący wpływ na finalną stopę zwrotu z inwestycji.

ETF – główne wady i zalety

Wśród podstawowych zalet wymienić należy m.in. możliwość inwestowania w całe indeksy (np. S&P 500, DAX czy też WIG20). Dzięki temu nie trzeba wybierać pojedynczych spółek, co nie tylko wymaga odpowiedniej wiedzy i pogłębionej analizy, ale i również ogranicza ryzyko poniesienia strat (szczególnie w długim terminie).

W praktyce oznacza to, że jeśli pewne pojedyncze spółki (np. indeksu S&P 500) będą wykazywały straty oraz stały spadek kursu, to indeks jako całość może być „na plusie”, dzięki czemu zarabiamy. Co prawda oznacza to też, że spektakularne wzrosty pokroju Tesli są raczej bardzo mało prawdopodobne, jednak ryzyko również jest zdecydowanie mniejsze. Wartą wskazania jest również możliwość inwestowania w surowce — na rynku dostępne są ETF-y naśladujące ich ceny (nie musimy kupować kontraktów, które są instrumentem zdecydowanie bardziej ryzykownym).

Instrument ten wydaje się więc być ciekawym wyborem szczególnie dla początkujących inwestorów, którzy w ten sposób przynajmniej częściowo mogą zniwelować ryzyko. Cecha ta, jak zauważył prezes GPW Marek Dietl, stanowi o tym, że jest to prawdopodobna przyszłość polskiego rynku giełdowego — o czym informowaliśmy na portalu Comparic.pl.

Oczywiście, jak to już na świecie bywa, nie ma róży bez kolców. Opisywany instrument nie jest wolny od wad, wśród których wymienić można m.in. ryzyko walutowe, które wprost wynika z faktu, że Polska giełda jest uboga pod względem dostępnych ETF-ów, co naturalnie wymusza poszukania na rynkach zagranicznych. Co więcej, poza opłatą biura maklerskiego (za zakup/sprzedaż), występują opłaty za posiadania takich jednostek (pomimo tego, że często nie przekraczają one nawet 0,5% – to w odróżnieniu od akcji występują).

Warto również pamiętać, że instrument, który naśladuje ETF, może znajdować się pod kreską (szczególnie w krótkim terminie), tak jak miało to miejsce w 2020 roku. Istnieje również możliwość potencjalnego bankructwa wystawcy takiego instrumentu (co jednak nie należy to zbyt częstych wydarzeń).

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

Poprzedni artykułGoldman Sachs przewiduje, że S&P 500 zyska jeszcze 14% w 2021 roku
Następny artykułBloober Team opublikował nowy trailer The Medium
Absolwent ekonomii oraz obecnie student Rynków Finansowych na Instytucie Finansów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Członek Studenckiego Instytutu Analiz Gospodarczych, zwycięzca ligi debat oksfordzkich i turnieju debat w stylu Lincoln-Douglas, autor publikacji naukowych o tematyce ekonomicznej i prelegent podczas akademickich konferencji naukowych. Aktywny uczestnik i współorganizator konferencji naukowej „Forum Rozwoju Ekonomicznego Polski” oraz wydarzenia „Tydzień Gospodarki Światowej”. Doświadczenie zawodowe zdobywał podczas pracy w sektorze bankowym. Laureat olimpiad z dziedzin takich jak historia i WOS. Kreator postaw obywatelskich i zwolennik podejścia fundamentalnego. Prywatnie miłośnik historii (w szczególności XX wieku), gier strategicznych i podróży do ciepłych państw południa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here