Naga Markets


Radosław ChodkowskiTo już kolejny rok z rzędu, kiedy jednym z prelegentów podczas konferencji Invest Cuffs będzie Radosław Chodkowski – inwestor indywidualny, autor bloga Humanista na giełdzie, prowadzący też kanał w serwisie YouTube. W swoim podejściu inwestycyjnym kieruje się głównie wskazaniami analizy technicznej, wykorzystując trendy oraz swingi cenowe. Jak sam pisze na swoim blogu: “Dzięki jej umiejętnemu zastosowaniu, możliwe jest zarabianie na giełdzie nawet wtedy, gdy duża część akcji spada.” Więcej na temat jego osoby przeczytasz tutaj, tymczasem zapraszamy do zapoznania się z wywiadem, którego udzielił portalowi Comparic.pl.


Witaj Radku! W jednym z wywiadów przyznałeś kiedyś, że pierwsze środki zainwestowałeś w roku 2007, kiedy kupiłeś jednostki funduszy inwestycyjnych. Następnie był okres ze srebrem kolekcjonerskim i monetami a na GPW zainwestowałeś w kwietniu 2009 roku. Okazuje się więc, że to już niemal dekada od kiedy zakupiłeś swoje pierwsze akcje. Czy jako doświadczony już inwestor wciąż odczuwasz te same emocje, które towarzyszyły Ci w czasach, kiedy rozpoczynałeś swoją przygodę z inwestowaniem? Jak na przestrzeni lat zmieniło się Twoje podejście do inwestycji?

Na przestrzeni tych dziesięciu lat moje podejście znacznie ewoluowało. Można to porównać do jazdy samochodem, gdzie na początku kurczowo trzymamy się kierownicy i każda zmiana biegu jest dużym wydarzeniem, a po latach skupiamy się już tylko na tym, aby sprawnie i szybko dojechać do celu. Podobnie jest z moim inwestowaniem. Każda zarobiona i stracona złotówka były dla mnie źródłem silnych emocji, a obecnie nawet przecena spółki o 30-40% nie robi na mnie większego wrażenia, o ile jestem przekonany, że w długim horyzoncie nic temu walorowi nie zagraża.

Przez wiele lat w swoich działaniach kierowałem się wyłącznie analizą techniczną. Tak długo, jak długo mogłem spokojnie analizować wykres, nie interesowałem się spółką, której cenę on odzwierciedla. Jednak rok 2017 i początek relatywnej słabości małych spółek sprawiły, że zacząłem się interesować również analizą fundamentalną. Niskie wyceny połączone z analizą zdecydowanie wychodzącą poza sam wykres sprawiły, że w drugiej połowie 2018 roku poczyniłem bardzo atrakcyjne zakupy do mojego portfela.

Czy wciąż inwestujesz głównie na rynku akcyjnym? Czy może wykorzystujesz też inne instrumenty jak chociażby kontrakty terminowe, certyfikaty inwestycyjne czy opcje? 

Moja działalność koncentruje się głównie wokół GPW, gdzie inwestuję w akcje oraz spekuluję z wykorzystaniem instrumentów lewarowanych. Inwestycja w akcje pozwala mi na budowanie długoterminowego portfela spółek wzrostowych i dywidendowych, podczas gdy aktywny trading na certyfikatach ING Turbo oraz kontraktach terminowych pozwala mi wykorzystywać ciekawe okazje inwestycyjne niezależnie od tego, czy rynek znajduje się w trendzie wzrostowym, czy spadkowym. W przypadku wielu spółek ta możliwość była w ostatnich kwartałach bardzo istotna.

Zrezygnowałem zupełnie z konstruowania strategii opcyjnych. Niestety ten segment rynku jest na tyle niszowy, że inwestowanie ogranicza się niemal wyłącznie do handlu z animatorem, który ma dość szerokie spready pomiędzy ofertami kupna i sprzedaży. To sprawia natomiast, że budowa nawet podstawowych strategii opcyjnych wymaga poniesienia dość znacznych kosztów i poślizgów, co niestety znacznie utrudnia zyskowne inwestowanie.

Na swoim blogu prowadzisz cykl „Spółki Ciekawe Technicznie”. Czy to oznacza, że pomijasz aspekty fundamentalne i podobnie jak John J. Murphy, autor książki „Analiza techniczna rynków finansowych” uważasz, że wszystkie czynniki, które mogą oddziaływać na rynkową cenę znajdują pełne odbicie w cenie (…) i badanie zachowań cen jest podejściem całkowicie samowystarczalnym? Czy może łączysz ze sobą analizę techniczną i fundamentalną?

W całokształcie mojego inwestowania faktycznie posługuję się zarówno analizą techniczną, jak i fundamentalną, lecz cykl Spółek Ciekawych Technicznie opiera się tylko i wyłącznie na analizie wykresu. Przyjąłem w nim metodologię trendową i skupiam się wyłącznie na walorach znajdujących się w trendzie lub aktualnie zmieniających w sposób wyraźny kierunek trendu. 

Moje wieloletnie doświadczenia inwestycyjne pokazują, że w wielu wypadkach oparcie się jedynie na trendzie jest wystarczające. Z jednej strony pozwala ograniczyć niemal do minimum czas poświęcony na analizę, jak również wachlarz narzędzi, z których trzeba korzystać. Z drugiej strony faktycznie sądzę, że cena zawiera niemal wszystkie informacje dostępne na temat danego waloru. Nie raz przekonujemy się o tym obserwując spółki, które mimo bardzo dobrej kondycji fundamentalnej wypuszczają nagle bardzo niekorzystny komunikat. Analizując wykres takiego waloru dostrzegamy często, że notowania dyskontowały taki scenariusz na wiele dni i tygodni przed jego publikacją. Warto pamiętać, że na rynku zawsze jest ktoś lepiej poinformowany od nas.

W rozmowie z moim redakcyjnym kolegom, Łukaszem Nowackim wspomniałeś kiedyś, że dopiero uproszczenie podejścia do naprawdę podstawowych narzędzi, do spojrzenia na rynek przez to co jest Twoim zdaniem najważniejsze, pozwoliło Ci osiągnąć zyskowność i w rezultacie też przekuło się na pewien system, który stosujesz na rynku akcji. Czy zatem podzielasz zdanie wielu zyskownych inwestorów, że największą bolączką osób początkujących jest to, iż próbują zbyt wielu rzeczy, które w konsekwencji zamiast im pomóc, tylko im utrudniają?

Mogę zgodzić się z tym stwierdzeniem, ale tylko częściowo. Istotą bycia początkującym inwestorem jest poszukiwanie własnej drogi na rynku. Zaczynając swoją przygodę z giełdą nie wiemy, które metody inwestycyjne i narzędzia się sprawdzają, których rad słuchać, a które zignorować. Tym bardziej, że bardzo często są to rady wzajemnie się wykluczające. Bo jak pogodzić analizę fundamentalną i ucinanie strat przy wykorzystaniu stop lossów? Początkujący inwestor nie ma wiedzy i doświadczenia, aby skutecznie zestawić ze sobą tak różne aspekty inwestowania.

I tu właśnie w grę wchodzi zdobyte doświadczenie. Być może faktycznie trzeba zatoczyć koło, przejść wszystkie fazy i zachłysnąć się wszystkimi podejściami do inwestowania, aby po czasie wrócić do tego, które jest nam najbliższe. W moim wypadku takim podejściem było uproszczenie stosowanych narzędzi i prowadzonej analizy. Jednak zrozumiałem to dopiero po kilku latach i ten czas, pozornie zmarnowany, uważam za bardzo cenne doświadczenie.

Czy uważasz, że nasz rynek giełdowy „idzie” w dobrym kierunku, rozwija się czy jednak raczej nieciekawa przyszłość przed GPW? Co sądzisz o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK)? Czy przyniosą one zastrzyk nowego kapitału, który ożywi giełdę?

Myślę, że warto rozróżnić rozwój rynku giełdowego jako takiego, a stopy zwrotu generowane z głównych klas aktywów. Sama giełda rozwija się w ramach pewnych ograniczeń narzuconych zarówno przez ustawodawcę, jak i okoliczności. Jeżeli od lat udział inwestorów indywidualnych maleje i coraz mniejsza ich liczba zakłada rachunki maklerskie to trudno się dziwić giełdzie, że stara się szukać wartości dla swoich akcjonariuszy w innych projektach, jak chociażby obrót energią elektryczną. 

Jednak wracając do rynku sądzę, że faktycznie PPK może być impulsem, który spopularyzuje inwestowanie pośród szerszego grona osób. Częścią problemów naszego rynku jest właśnie fakt, że obywatele nie traktują giełdy jako realnego miejsca, w którym można pomnożyć swoje oszczędności i długoterminowo oszczędzać na emeryturę (np. kupując ETFy lub spółki dywidendowe). Tym co może to zmienić jest właśnie poprawa stóp zwrotu uzyskiwanych przez inwestorów, czy to bezpośrednio na parkiecie, czy poprzez fundusze inwestycyjne. Jeżeli rozniesie się wieść, że na giełdzie można uzyskiwać atrakcyjne stopy zwrotu, zapewne przyciągnie to nie tylko oszczędności zgromadzone na depozytach, ale i zamrożone w nieruchomościach. Program Pracowniczych Planów Kapitałowych może być takim właśnie impulsem.

Na koniec jeszcze pytanie o plany na najbliższą przyszłość. Wiem, że będziesz jednym z prelegentów podczas konferencji Invest Cuffs 2019. Czy mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy o czym będzie można usłyszeć 22-23 marca 2019r.?

W trakcie wystąpienia, które będę miał przyjemność prowadzić wspólnie z Tomkiem Jaroszkiem z bloga Doradca.tv pokażemy uczestnikom dwa zupełnie odmienne sposoby korzystania z dźwigni finansowej, jaką oferują instrumenty lewaorowane dostępne na GPW. Pokażemy, że może ona stanowić cenne uzupełnienie długoterminowych strategii inwestycyjnych, ale również stanowić świetne narzędzie do krótkoterminowych zagrań, nawet w niekorzystnych warunkach rynkowych. Z pewnością każdy inwestor znajdzie w naszym wystąpieniu coś, co może wykorzystać we własnych działaniach na rynku.

Bardzo Ci dziękuję za miłą, ciekawą i inspirującą rozmowę! Życzę Ci wielu inwestycyjnych sukcesów i do zobaczenia już wkrótce w Krakowie.


Zapraszamy do rejestracji na Invest Cuffs 2019, gdzie będzie można osobiście poznać Radosława Chodkowskiego oraz wiele innych osób związanych z rynkami finansowymi i zdobyć nową wiedzę. Przypominamy także, że z kodem COMPARIC płatne wersje biletów kupicie z 10% rabatem 😉 



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułWeekendowy przegląd rynków – Kurs funta największym wygranym tygodnia
Następny artykułWeekendowe kursy walut – euro, dolar, funt i frank – 02 lutego 2019 r.
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here