Naga Markets



Inwestorzy w Polsce boją się inflacji. Wierzą, że rynek akcji czeka krachInwestorzy indywidualni uważają, że rosnąca inflacja jest obecnie największym zagrożeniem dla ich portfeli inwestycyjnych – tak wynika z nowego badania przeprowadzonego przez platformę inwestycyjną eToro.

  • Spośród wszystkich 12 badanych krajów, polscy inwestorzy detaliczni najbardziej obawiają się ryzyka związanego z inflacją.
  • W badaniu widać wzrost popytu pośród inwestorów indywidualnych na metale szlachetne, energię i nieruchomości
  • Większość badanych (53 proc.) uważa, że ich inwestycje poprawią się w ciągu najbliższych 12 miesięcy

Złoto to najlepsza inwestycja, portfele składają się jednak głównie z akcji

eToro zainaugurowało cykliczny raport Puls Inwestora Indywidualnego, który opiera się na ankiecie przeprowadzonej pośród 6 000 inwestorów detalicznych w 12 krajach. Raport ten pokazuje, że rosnące koszty towarów i usług w sposób zauważalny wpływają na portfele inwestorów. Tradycyjne sposoby zabezpieczania finansów przed inflacją, takie jak nieruchomości, są popularnym wyborem (22 proc. badanych), a 40 proc. respondentów uważa, że metale szlachetne, takie jak złoto, to najlepsza propozycja z rynku surowców na najbliższe 12 miesięcy. W większości portfele inwestycyjne badanych składały się jednak z akcji (62 proc.), obligacji (39 proc.) i gotówki (28 proc.).



Podczas gdy globalnie 25 proc. wszystkich ankietowanych inwestorów indywidualnych zainwestowało w kryptowaluty, to popyt na nie był najwyższy w Polsce i wyniósł 44 proc. Globalnie, najczęściej w kryptowaluty lokowali swoje środki inwestorzy w przedziale wiekowym 18-34 lat – aż 46 proc. z nich twierdzi, że ich portfel zawierał te aktywa.

Polscy inwestorzy są najbardziej zaniepokojeni inflacją – obawia się jej 55% ankietowanych, podczas gdy globalnie jest to 38%. W mniejszym stopniu od nas inflacja niepokoi inwestorów z USA (51 proc.) i Niemiec (48 proc.). Globalnie mężczyźni (42 proc.) postrzegają wzrost inflacji jako większe zagrożenie niż kobiety (34 proc.), to jednak przedstawiciele obu płci w równym stopniu obawiają się ryzyka, jakie stan światowej gospodarki stwarza dla ich inwestycji.

Jeśli chodzi o zarządzanie portfelem i podejmowanie decyzji inwestycyjnych, głównym źródłem informacji dla inwestorów były osobiste rekomendacje (37 proc.), a następnie media (37 proc.) i własny research za pośrednictwem wyszukiwarki Google (34 proc.). Kobiety częściej zwracały się o radę do przyjaciół i rodziny (43 proc.), podczas gdy mężczyźni preferowali media (40 proc.) lub Google (35 proc.) jako główny punkt odniesienia.

– Dane pokazują, że inwestorzy indywidualni mają zbilansowane portfele – w tradycyjnym stosunku 60:40, akcji do obligacji. Trzymają gotówkę i koncentrują się na fundamentalnych zasadach inwestowania, takich jak dywersyfikacja, aby rozłożyć ryzyko – co jest złotą zasadą, gdy rynki są nieprzewidywalne, jak miało to miejsce w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Sięgają również po pomoc – nikt nie zna magicznej formuły inwestowania, a poszerzanie wiedzy poprzez rozmowy o inwestowaniu lub prowadzenie własnego researchu jest kluczem do bycia lepszym inwestorem – skomentował wyniki badania Ben Laidler, strateg ds. rynków globalnych w eToro.

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: bitcoin wykres roczny | pgnig akcje prognozy | cena akcji lotos | pge akcje | allegro notowania | euro jen | średni kurs rubla nbp |

Rynek znajduje się w bańce, Polacy zaniepokojeni krachem

Gdy chodzi o same rynki, dwóch na pięciu inwestorów indywidualnych (40 proc.) uważa, że światowe rynki znajdują się w fazie „bańki”, jak ceny akcji osiągają nowe maksima. Ten wniosek pojawił się akurat w momencie, gdy wiele głównych indeksów giełdowych, takich jak S&P 500 w USA, Dax 30 w Niemczech i CAC 40 we Francji, osiągnęło lub jest na niemal rekordowym poziomie.

Tylko 15 proc. z 6 000 ankietowanych inwestorów uważa, że rynki mają odpowiednią wartość lub są niedowartościowane, podczas gdy 45 proc. ani się nie zgadza, ani zgadza z takim twierdzeniem, co być może sygnalizuje powszechną niepewność co do przyszłych wyników rynkowych.

invest

Jednak pomimo różnych opinii na temat tego, czy rynek jest przegrzany, niewielu uważa, że na horyzoncie czeka nas kolejny krach. Z danych eToro wynika, że tylko jeden na czterech (27 proc.) respondentów uważa, że prawdopodobnie nastąpi znaczny spadek cen akcji. Inwestorzy w Polsce są bardziej zaniepokojeni zbliżającym się krachem – 39 proc. ankietowanych uważa, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy dojdzie do takiego załamania.

Za Polską plasują się inwestorzy z Francji (36 proc.), Rumunii (35 proc.), Hiszpanii i Czech (po 30 proc), USA (29 proc.), Wielkiej Brytanii (26 proc.), Włoszech i Australii (oba 25 proc.), Niemczech (22 proc.), Danii (17 proc.) i Holandii (15 proc.).

– To prawdopodobnie najbardziej wyraźny sygnał, że inwestorzy indywidualne uważają, że ceny akcji są za wysokie. Jednak, jak pokazała nam historia, nie musi to oznaczać, że na horyzoncie pojawi się nowy krach – dodaje Ben Laidler.

Warto pamiętać, że choć wyceny są wysokie, akcje są obecnie tanie w porównaniu z obligacjami, a fakt, że tylko co czwarty inwestor uważa, że kolejna korekta ma nastąpić przed końcem roku, sugeruje, że wielu z nich jest skłonnych do kontynuacji płacenia bieżących wycen.

– Globalna gospodarka jest w tej chwili w dziwnym momencie. Być może to pierwszy raz w historii, kiedy banki centralne na całym świecie z radością pozwalają na krótki okres pompowania inflacji, aby ich gospodarki mogły wyjść z pandemii – 

To stanowi zachętę dla inwestorów do dalszego lokowania swoich pieniędzy w akcjach, które okazały się jedynymi długoterminowymi aktywami, które są w stanie konsekwentnie generować zwroty powyżej inflacji – komentuje Laidler.

Autor poleca również:



Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas

Conotoxia

Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here