Naga Markets



W czerwcu inwestorów czekają wybory w Wlk. Brytanii, Francji i Włoszech. Jednak to ryzyka polityczne w USA mogą wysunąć  się na pierwszy plan, wpływając na decyzje Fed i EBC. To, w połączeniu z ryzykiem sezonowych zniżek notowań oznacza, że w czerwcu inwestorzy powinni zachować wysoką czujność i ostrożność.


Historycznie, czerwiec jest jednym z najbardziej niestabilnych miesięcy dla rynków finansowych. Średnio jest  to drugi najgorszy miesiąc w roku, zarówno dla indeksów akcyjnych, jak i dla surowców. Wpływa na to nie tylko zakończenie okresu publikacji wyników kwartalnych spółek, ale też wyczerpanie się sezonowych zwyżek cen i zmniejszenie aktywności inwestorów przed wakacjami.

Te artykuły również Cię zainteresują




Fed musi wybiegać w przyszłość

W tym roku byliśmy świadkami nadzwyczajnego, wiosennego rajdu cen. M.in. dlatego ryzyko spadków indeksów giełdowych w najbliższych miesiącach jest wysokie, szczególnie w USA. Jest mało prawdopodobne, żeby prezydent Trump zrealizował swój program bez sprzeciwu ze strony opozycji. Nawet jeśli korekta spadkowa nie nastąpi w czerwcu, jej ryzyko wzrośnie w kolejnych miesiącach. Powody to rozmowy ws. przyszłości NAFTA, a także prawdopodobne potyczki ws. amerykańskiego budżetu i związane z nimi, możliwe zawieszenie działalności amerykańskiej administracji publicznej.

Ze względu na zamieszanie, które może mieć miejsce latem, trudno sobie wyobrazić, że Fed podejmie nowe kroki podczas swojego wrześniowego spotkania. Dlatego, pomimo spowolnienia amerykańskiej gospodarki w I kw., presja na podniesienie stóp w USA już w czerwcu jest tak duża. Pozwoliłaby ona osiągnąć cel 3 podwyżek, jaki Fed założyła na ten rok. Z kolei wstrzymanie się z decyzją w czerwcu zostałoby odebrane przez rynek jako „gołębi” sygnał, co mogłoby doprowadzić do osłabienia USD. Spodziewam się podniesienia stóp w czerwcu, ale w połączeniu z „gołębim” komentarzem, w którym Fed zdystansuje się wobec kolejnej podwyżki we wrześniu.

Europa pod znakiem wyborów

W tym miesiącu możliwe są również zawirowania w Europie. Najważniejszym wydarzeniem są wybory w Wielkiej Brytanii, które odbędą się 8 czerwca. W trakcie trwającej dotąd kampanii kurs GBP utrzymywał siłę, gdy sondaże wskazywały na wygraną Konserwatystów. W momencie, gdy zmniejszała się różnica pomiędzy Partią Konserwatywną a Partią Pracy, funt tracił na wartości. Jest to związane z powszechną opinią, że silniejsi Konserwatyści mogą być skuteczniejsi w negocjacjach ws. Brexitu. Dlatego zdecydowane zwycięstwo partii Theresy May w wyborach byłoby sygnałem pozytywnym dla GBP, a negatywnym dla EUR. Z kolei indeks FTSE będzie nadal podążać w kierunku przeciwnym niż funt.

Nie tylko na wyspach, ale też na kontynencie czeka nas wiele wydarzeń, które mogą zatrząść rynkiem. Również 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, podczas którego oczekuje się nowych wskazówek dot. polityki pieniężnej w Eurolandzie. Przegrana Marine Le Pen oddaliła ryzyko polityczne, co może przyspieszyć decyzję EBC o jej zacieśnianiu. Zobaczymy, czy bank podziela ten punkt widzenia. Mniejsze znaczenie niż podejście EBC może mieć wynik wyborów parlamentarnych we Francji (11, 18 czerwca) – sukces Macrona będzie sprzyjał aktywom ze Strefy euro, w tym wspólnej walucie.

W poszukiwaniu „bezpiecznych przystani”

Mimo politycznego zamieszania w USA, największa niespodzianka może nadejść z innej strony. Sytuacja w Korei Północnej i na Bliskim Wschodzie jest wciąż niestabilna. Co więcej, we Włoszech odbędą się niedługo wybory do samorządów lokalnych (10, 18 czerwca). Ewentualne ujawnienie siły partii eurosceptycznych będzie miało wpływ na zbliżające się wybory krajowe, niezależnie od tego, czy odbędą się one wiosną 2018 r., czy jeszcze w 2017 r. Dodatkowo napięcia polityczne w Grecji mogą wzrosnąć w obliczu spłaty ogromnej transzy greckiego długu zaplanowanej na czerwiec. „Bezpieczne przystanie”, takie jak złoto i JPY, ostatnio znowu zyskują na wartości, a ich ceny mogą być w czerwcu niezwykle zmienne, w zależności od rozwoju scenariuszy politycznych.

Jeśli chodzi o notowania surowców, pomimo spadku kursu USD, maj był dla nich mieszanym miesiącem. Z 20 rynków, jedynie 10 było na plusie, a 9 odnotowało spadki. Czerwiec jest historycznie drugim, najgorszym miesiącem dla surowców, zaraz po lipcu. Ropa i inne surowce energetyczne wydaja się być „zawieszone” po środku swoich zakresów wahań cen. Jeśli chodzi o metale, ceny złota rosną, ale miedzi – zniżkują. W przypadku płodów rolnych, można spodziewać się spadków cen ryżu, soi i cukru. Z kolei każdy kolejny dzień zdaje się potwierdzać scenariusz wybicia w górę cen kawy robusta.

Colin Cieszynski, główny strateg rynkowy, CMC Markets. Sprawdź ofertę brokera.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here