Naga Markets



Problem rownie duzy jak nieuczciwi brokerzy.
Samozwańczy zarządzający równie niebezpieczni co nieuczciwi brokerzy?

Wiele przez ostatnie półtora roku mówiło się o nieuczciwych brokerach. O market makerach kontrolujących ceny, debetach wynikłych z gwałtownych zdarzeń, sprzedawcach debiutów na CFD, obietnicach łatwych zysków czy nawet pracownikach brokerów przegrywających pieniądze swoich klientów.

Natomiast problem, o którym mówi się bardzo niewiele lub prawie wcale, to istna szara strefa polskiego rynku kapitałowego, to problem prawdopodobnie niewiele mniejszy, a z pewnością nie bardziej błachy aniżeli nieuczciwi brokerzy. Chodzi o samozwańczych zarządzających kapitałem, gdzie często są to ludzie bez stosownych uprawnień (licencja doradcy inwestycyjnego), a co gorsza bez odpowiedniej wiedzy.

Przykładowo, jeśli znachor uleczy człowieka, to chwała mu za to, ale kiedy równolegle z działaniami znachora człowiek umiera, to cała sytuacja wygląda wyjątkowo paskudnie. Czy jednak znachor uzdrowiciel nie naraził swojego “pacjenta” na niebezpieczeństwo?

“Zarządzający szuka kasy”

Zarzadzajacy szuka kasyW internecie od czasu do czasu znajdziemy reklamy oferujące zarządzanie naszymi środkami – czy to ‘cudowny automat’ uczyni nas bogatymi, czy jakaś firma bez danych osobowych i adresu obiecuje sowite zyski. Całość bywa poparta ładnymi, rosnącymi wykresami. Znacznie częściej jednak takie firmy i osoby nie reklamują się otwarcie, za to nader aktywnie nagabują poprzez prywatne wiadomości w popularnych komunikatorach.

Dość powszechnym typem są ludzie, którzy handlują jakiś czas, mieli dobrą passę i znajomych, skłonnych zainwestować wolne środki. A więc typowa sytuacja, gdzie wszystko zostaje “między nami” i żadna reklama czy oferta nie jest potrzebna. Znajomi usłyszą o naszych podwojach i nierzadko nawet sami poproszą – “to może byś coś za nas zainwestował”. Sprawy tego typu przebijały się nawet w mediach, choć nie były szczególnie głośne, ponieważ strony maskowały swoje zamiary umowami ogólnymi (np. pożyczki), itp. Więc w sądzie sprawa była o przywłaszczenie czy zwrot pożyczonych sum.

Lubisz dyskutować o tradingu w internecie? Dołącz do Comparic na Facebook’u, a także sprawdź nasze grupy Edukacja Forex oraz Zyskowna strona giełdy.

O ofertach zarządzania kapitałem dowiemy się też na forach i grupach dyskusyjnych – często niewprost. Przykładowo osoba prezentująca wspaniałe, zyskowne zagrania może wspomnieć o tym w dyskusji lub po prostu czekać na kontakt zainteresowanych traderów, by po krótkiej rozmowie zaproponować czy to szkolenie, czy system, czy właśnie sygnały lub bezpośrednio zarządzanie. Inna metoda to dołączanie do grup skoncentrowanych na tradingu i zagadywanie ich członków bezpośrednio przez wiadomości prywatne.

Akwizycja

ccf forex comparic wykres trader chartWarto zauważyć, że część takich zarządzających posługuje się fałszywymi bądź w inny sposób wadliwymi dokumentami potwierdzającymi wyniki inwestycyjne. Często są to tylko wycinki historii konta bądź wybrany rachunek albo wręcz sama krzywa bilansu kapitału, którą bardzo łatwo zmanipulować. Nawet nie wspomnę o kompletnym braku przejrzystości czy warunkach stawianych przez zarządzającego w zamian za dostęp do rachunku pokazowego. Tyczasem powszechne są obietnice, “złote góry” i brak konkretów.

Co z tymi sygnałami?

Co z tymi sygnałami?

Zgodnie ze stanowiskiem, jakie usłyszeliśmy od KNF, sygnały inwestycyjne uważane są za tożsame z rekomendacjami inwestycyjnymi, czyli za sferę zastrzeżoną dla posiadaczy licencji doradcy inwestycyjnego, proponuję zatem traktować je analogicznie, jak zarządzanie kapitałem. Warto jednak nadmienić, że o ile w przypadku sygnałów, to my ostatecznie egzekwujemy i kontrolujemy transakcje, a także zachowujemy władzę nad kapitałem, o tyle w przypadku powierzenia środków w zarządzanie możemy utracić kompletnie kontrolę nad naszymi środkami – zależnie od układu z zarządzającym.

A układy mogą być co najmniej dwa zasadnicze: 1) przelewamy zarządzającemu środki i prosimy o podgląd inwestora, albo 2) udostępniamy zarządzającemu dane do logowania do naszego rachunku brokerskiego. Sposób nr 2) sprawia, że zachowujemy kontrolę nad środkami, jednak musimy być świadomi, że wszelkie transakcje zawierane są tak, jakbyśmy działali my a nie kto inny.

Bardziej zaawansowanym układem mogą być już np. spółki z udziałem zainteresowanych stron – w przeciwieństwie do “samozwańczego zarządzającego”, działalność w ramach takiej spółki nie musi być niezgodna z prawem (warto w tej kwestii zasięgnąć stosownej porady prawnej).

Ciekawostka: jakiś czas temu, na pewnym dużym forum, osoba prowadząca dziennik forumowy miała dobrą passę i ogłosiła chęć dostarczania sygnałów za 1000 zł miesięcznie. Kilku (nastu?) osobom sam dziennik widocznie wystarczył, by wysłać pieniądze, ponieważ po kolejnych dwóch miesiącach skargi na jakość sygnałów zaczęły się mnożyć, a sam zainteresowany przepadł. Pamiętaj, korzystając z płatnych sygnałów ryzykujesz nie tylko tym, co za nie zapłaciłeś, ale także kapitałem, który inwestujesz na podstawie tych sygnałów.

Chcesz inwestować samodzielnie? Szukasz wiedzy na temat tradingu? Polecamy bezpłatne webinary Comparic i RoboForex oraz cykl szkoleń Comparic i XM

Zyskowny stratny doradca

ccf forex comparicCzy zatem prawdziwy, licencjonowany doradca inwestycyjny będzie pewnym wyborem i pomnoży nasz kapitał? Może tak, może nie. Sam tytuł DI nie świadczy o zdolności do generowania profitów na rynkach kapitałowych. Można uznać, że jest to pierwszy element z wielu, które należałoby wziąć pod uwagę przy decyzji o powierzeniu komuś kapitału w zarządzanie. Podobnie, jak pierwszym z wielu aspektów wyboru brokera będzie sprawdzenie, czy posiada on stosowną licencję.

Jeśli powierzamy w zarządzanie kwotę, która jest wielokrotnością naszych zarobków, powinniśmy działać ze szczególną ostrożnością, najlepiej poznać takiego zarządzającego, poprosić o szczegółową historię inwestycji i rezultatów, najlepiej z wielu lat, a także o referencje. Spotkanie osobiście również warto odhaczyć, jako jeden z punktów. Winniśmy jak najdokładniej zbadać, czy ten zarządzający ma pojęcie o tym co robi i czy jego podejście rokuje rozsądne, racjonalne obchodzenie się z naszym kapitałem.

O ile nikt nam nie zagwarantuje zysków na giełdzie, o tyle ograniczone ryzyko i świadomość różnorakich niebezpieczeństw będzie tu kluczem do tego, byśmy odzyskali chociaż część powierzonych środków, gdy się rozmyślimy.

Jeśli z jakichkolwiek względów zarządzający:

  • nie posiada licencji DI
  • próbuje pozostać anonimowy
  • kluczy, mija się z prawdą bądź przeczy sam sobie
  • nie jest w stanie przedstawić wiarygodnych wyników inwestycyjnych dla kilkuletniego okresu czasu i dla odpowiednio dużego portfela, albo w ogóle nie chce pokazać rozmiarów transakcji i kwot, bo się wstydzi (?!)
  • odmawia dostępu do podglądu rachunku
  • nie chce udzielić nam informacji na temat stosowanych instrumentów oraz podejmowanego ryzyka
  • sprawia wrażenie osoby nie do końca rozumiejącej funkcjonowanie rynków kapitałowych

…to warto sobie taki układ darować. Pamiętajmy, że handel lewarowany jest znacznie bardziej ryzykowny, niż klasyczne inwestycje w akcje i zarządzający może z łatwością stracić cały nasz kapitał. W tym wypadku lepiej dmuchać na zimne.

Jak zwykle czekam na Wasze komentarze, uwagi, doświadczenia…



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here