Naga Markets



Wywiad z Prezesem Armada Markets Ingmarem Mattusem

Dzisiaj moim rozmówcą jest Pan Ingmar Mattus Prezes Armada Markets, brokera, który dzięki niskim kosztom transakcji i znakomitemu polskiemu supportowi przebojem wdarł się na nasz rynek.

Marcin Wenus: Jak znalazłeś się na rynku?

Ingmar Mattus: Traduję od 1997 roku kiedy skończyłem szkołę. Pierwsze kilka lat były bardzo trudne ponieważ straciłem wszystkie pieniądze. Te pieniądze to było moje kieszonkowe. Trading nie jest taki łatwy jak się wydaje. Czas minął, a ja z handlu na akcjach przeniosłem się na opcje, a później na kontrakty terminowe i Forex.

W którymś momencie zdałem sobie sprawę, że jeśli jedna strategia nie działa i będziesz nią tracił pieniądze cały czas, trzeba ją po prostu odwrócić. Od długiego czasu kupowałem opcje na akcje, futures i indeksy. Wreszcie wpadliśmy na pomysł, że jeśli kupowanie opcji nie daje rezultatów, trzeba zacząć je sprzedawać. Większość banków i funduszy hedgingowych sprzedawało opcje, ponieważ większość z nich wygasało bez wartości i można było zatrzymać premię. To było jak biznes ubezpieczeniowy. Dodatkowo zmieniliśmy swoją strategię na grę na różnicę w spreadach. Nawet teraz w wolnym czasie traduję na soi, ropie, kukurydzy, cukrze i innych kontraktach na towary, właśnie na różnicę w spreadach.

W mojej profesjonalnej karierze zacząłem pracę dla Stowarzyszenia Banków Estonii, gdzie pracowałem przez 5 lat jako konsultant do spraw systemów płatności oraz standaryzacji. Zostałem również włączony w relacje międzynarodowe. Następnie zacząłem pracę jako szef dealingu u jednego z brokerów forexowych. To był bardzo interesujący czas, ponieważ firma rozwijała się bardzo szybko.

Następnie otworzyłem swój własny biznes i zostałem włączony w kilka projektów dotyczących nieruchomości. Jednak trading to było coś co towarzyszyło mi przez cały czas.

Marcin Wenus: Jak zrodziła się idea Armada Markets?

Ingmar Mattus: Kilka lat temu siedziałem w biurze brokera i jeden z właścicieli zapytał mnie dlaczego wciąż traduje skoro mam wystarczające doświadczenie żeby założyć swoją własną firmę brokerską. Przez pierwsze kilka lat wielokrotnie rozmawialiśmy z innymi traderami czemu nie zbudujemy sami brokera, żeby móc mieć najlepsze możliwe warunki i żeby nikt nie powstrzymywał nas od osiągania zysków. Można powiedzieć, że stworzyliśmy Armadę dla siebie. Biznes jednak się rozwijał, my nie mieliśmy czasu na własny trading i skupiliśmy się na dostarczaniu usług naszym klientom. Wszyscy pracownicy Armady mają doświadczeniu w tradingu. Rozmawiamy o nim, omawiamy strategie,często dyskutujemy z klientami o ich systemach. Czasami prosimy ich o mniej agresywny trading jeśli widzimy, że ich strategie przestają działać.

Marcin Wenus:Jakie były początki Armada Markets?

Ingmar Mattus: Początek był bardzo twórczy i ciekawy. Rozmawialiśmy z wieloma traderami, pytając jakie warunki handlu potrzebują. Rozmawialiśmy również z wieloma mostkami i platformami, dostarczycielami płynności oraz ludźmi zaangażowanymi w przemysł finansowy. Myślę, że rozmawialiśmy z większością firm na całym świecie, które są doświadczone w biznesie Forexowym. Zawsze chcieliśmy współpracować z innymi.

W pewnym momencie zaczęła wyłaniać się koncepcja naszego biznesu i strategii z nim związanej. Chcieliśmy zrobić coś zupełnie innego i wkrótce odkryliśmy, że nasze interesy idą w parze z LMAX Exchange z Londynu, który posiada licencję FSA. Zaczęliśmy z nimi współpracę ponieważ wyznajemy takie same zasady i mamy podobne cele.

Jesteśmy bardzo dynamiczną firmą i nasi klienci decydują jak mamy działać. To unikalne.

Marcin Wenus: Na których rynkach koncentrujecie się szczególnie?

Ingmar Mattus: Koncentrujemy się na profesjonalnej stronie rynku detalicznego na całym świecie. Zawodowi traderzy rozmawiają ze sobą i jeśli nasze usługi będą dobre, ludzie polecą nas sobie nawzajem. To będzie skutkowało napływem klientów. Nie musimy wydawać ogromnych sum pieniędzy na reklamę, ponieważ zadowoleni traderzy sami nas promują. Jesteśmy oczywiście zadowoleni, że polscy traderzy zdają sobie sprawę, że sukces jest wypadkową dobrych warunków handlowych.

Marcin Wenus: Na jakim typie klientów koncentrujecie się?

Ingmar Mattus: Nasz cel to 5% rynku, traderzy wiedzący dokładnie kim chcą się stać aby odnieść sukces.

Marcin Wenus: Jaki jest główny cel Armada Markets?

Ingmar Mattus: Wielkie banki i instytucje handlują z najniższymi spreadami i nikt nie ingeruje w ich trading. Naszym celem jest dostarczenie takich warunków dla każdego klienta detalicznego, ponieważ jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na taką samą szanse odniesienia sukcesu na rynkach. Handel na Forexie jest ekstremalnie skomplikowanym i trudnym technicznie zawodem. Żeby odnieść sukces musisz mieć na prawdę dobre warunki zawierania transakcji. Wielkie banki je mają i dlatego odnoszą sukcesy. My dostarczamy je teraz klientowi detalicznemu.

Marcin Wenus: Wiele razy słyszałem, że wasze spready są tak dobre, że wręcz nierealne. Prowizja również jest za niska. Jaką macie na to odpowiedź?

Ingmar Mattus: Średni dzienny spread EUR/USD na interbanku wynosi 0.2 – 0.4 pipsy w zależności od sytuacji rynkowej. My mamy nasze spready z banków, LMAXu i innych dostawców. Każdy broker może dostarczyć swoim klientom takie spready i myślę nawet, że klienci powinni się domagać takich spreadów od swoich brokerów, ponieważ są po prostu normalne. Nie wiem jednak dlaczego tak wielu brokerów nie decyduje się na to.

Przez lata zrobiłem wiele analiz wpływu spreadu na zyskowny trading. Statystycznie wychodzi, że średni spread powyżej 1pipsa na EUR/USD uniemożliwia zarabianie. Lepiej kup los na loterii.

Dodatkowo mamy niskie koszty prowadzenia działalności. Wydajemy pieniądze tylko na coś, co może wpływać na warunku handlu i poprawiać je. Nie mamy 20 biur na całym świecie i wielkiego budżetu na reklamę i działu sprzedaży. Wierzymy, że jeśli warunki są dobre klient przyjdzie sam. Nasi klienci są mądrzy.

Marcin Wenus: Co możesz powiedzieć o traderach z Polski?

Ingmar Mattus: Są sprytni. Wiedzą dokładnie czego chcą. Wielu z polskich traderów używa algorytmów przez co średnia zyskownych kont u Polaków jest wyższa niż średnia przeciętnego klienta z innych krajów.

Marcin Wenus: Jak zmienił się rynek Forex przez ostatnie kilka lat?

Ingmar Mattus: Klienci idą w stronę ECNów i brokerów ze zmiennym rynkowym spreadem. Również proporcja traderów używających EA wzrasta systematycznie.

Wierzę, że wielu dużych brokerów osiągnęło maksimum swojego rozwoju. Wolumen u nich spada w ostatnich latach. Jednym z powodów jest to, że nie są w stanie przystosować się do zmieniających się warunków rynkowych i wymagań klientów.

Rynek agresywnie się konsoliduje a zyski spadają. Myślę, że kilku dużych brokerów zniknie w przeciągu następnych lat, ponieważ ich koszty bazowe są zbyt wysokie i dlatego nie są w stanie polepszyć warunków handlu. Będą zmuszeni intensywnie ciąć koszty i zaakceptować niższe zyski z tendencją spadkową. To będzie dla nich trudne.

Wierzymy, że spready oraz prowizje będą maleć, a klienci stawać się coraz bardziej doświadczeni.

Marcin Wenus: Jaka jest przyszłość rynku Forex?

Ingmar Mattus: Przyszłość to automaty oraz trading pół-automatyczny. Komputery nie tylko będą zawierać transakcje tak jak zostały zaprogramowane, ale będą również rozwijać strategie. Dzisiaj problemem wielu komercyjnych Expert Advisors jest to, że są używane powszechnie i zaczynają mieć wpływ na rynek. Jeśli strategia jest dobra zbyt wiele osób zaczyna jej używać i przestaje działać.

Jednak strategia automatyczna, która by ewoluowała to coś zupełnie innego. Może być stworzona z tysięcy wskaźników, korelacji etc. Strategia byłaby unikalna i można by jej używać bez wpływu na rynek i dzięki temu zyski byłyby większe.

To co lubię w automatycznym tradingu to brak emocji. Emocje są głównym powodem, przez który wielu traderów nie może zarabiać. Algorytmy nie mają żadnych uczuć, mogą zawierać transakcję, których zwykły człowiek nigdy by nie otworzył. Banki mają wymyślne algorytmy i osiągają sukcesy. Zwykły człowiek może zrobić to samo.

Marcin Wenus: Dokończ zdanie: Jesteśmy najlepszym brokerem, ponieważ…

Ingmar Mattus: …nasi klienci są najlepsi!

Marcin Wenus: Dziękuję za rozmowę.

Ingmar Mattus: Dziękuję.

[box type=”info”]

Promocja – przy założeniu konta za pośrednictwem Comparic.pl 5% zwrotu prowizji. Promocja dotyczy tylko konta typu exchange.[/box]



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Poprzedni artykułKomentarz z dnia 29 listopada 2012
Następny artykułAnaliza GBP/USD
Redaktor Naczelny Comparic.pl. Trader od 2003r., zawodowo od 2006r. na rynku Forex. Zwolennik technicznego podejścia do rynków - obecnie skupia się na technice Ichimoku oraz Price Action, z której prowadzi szkolenia i seminaria. Szczególną uwagę w tradingu zwraca na korzystny stosunek zysku do ryzyka. Prelegent na wielu konferencjach dotyczących inwestowania na rynkach kapitałowych, jako wykładowca współpracuje z największymi brokerami w Polsce i na świecie. Wiceprezes Fundacji FxCuffs - Edukacja i Rozwój Rynków Finansowych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here