Naga Markets



Ręce wytatuowane henną wzniesione do góry na tla Taj MahalPo tym jak Amerykanie zawiesili wojnę handlową z Chinami, WTO przypomniało, że nie jest to jedyna linia frontu otwartych przez administrację prezydenta Trumpa konfliktów. Werdykt organizacji handlu nie jest jeszcze prawomocny, ale może spowodować dalsze reakcje, tym bardziej że na linii Waszyngton-Delhii silniejszy partner jest łatwy do wskazania.

Jak nie Pekin to Indie

Ledwo Waszyngton zawiesił wojnę handlową z Chinami i natychmiast pojawił się werdykt w sprawie skargi Delhi przeciwko USA złożonej w Światowej Organizacji Handlu. Dotyczy nielegalnego wspierania rodzimych producentów na rynku surowców odnawialnych. Na tej linii stracie jest łagodniejsze, gdyż Indie nie podchodzą do sprawy z pozycji równorzędnego partnera i znacznie ostrożniej odpowiadają na działania Amerykanów. Stany Zjednoczone mogą się jeszcze odwołać od niekorzystnego werdyktu lub wybrać inną drogę i dalej wstrzymywać się z wyborem członków do ciała odwoławczego, tym samym powstrzymując werdykt przed wejściem w życie. Po tych informacjach rupia zyskiwała wobec dolara, aczkolwiek nie wiadomo, czy akurat one były przyczyną tego stanu rzeczy. Od 10 dni trwa bowiem wyraźny trend umacniania hinduskiej waluty względem USD.

Inflacja znów rośnie

Według danych GUS inflacja w Polsce wynosi obecnie 2,6%. Są to co prawda tylko wstępne dane, ale jest to odczyt wyższy o 0,2% od oczekiwanego. Pierwszy raz od dawna poziom inflacji przekroczył cel inflacyjny. Na szczęście jest on ustalany z tolerancją 1%, zatem posiadamy jeszcze spory zapas. Problemem zbyt szybko rosnących cen jest fakt, że w celu spowolnienia tego procesu powinno się zmniejszać ilość pieniądza na rynku. Mniej pieniądza to droższy kredyt, co nie jest korzystne dla gospodarki. W rezultacie można się spodziewać, że w kolejnych miesiącach ceny będą dalej rosły w podobnym tempie, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę wpływ wydatków socjalnych w ramach nowych przedwyborczych programów.

Dane zza oceanu

Wczoraj o 14:30 poznaliśmy pakiet danych z USA. Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych wypadły nieznacznie powyżej oczekiwań, ale nie była to istotna różnica. Słabiej wypadł za to finalny odczyt wzrostu PKB oraz konsumpcja prywatna. Szczególnie niepokoić powinien niski wzrost konsumpcji. Jednak rynki przyjęły to wszystko dosyć spokojnie, głównie dlatego, że odczyty te są w pewnym sensie tłem dla konferencji FED, mającej się odbyć w przyszłym miesiącu. Właśnie wtedy (zdaniem większości obserwatorów) powinniśmy zobaczyć przełom w amerykańskiej polityce monetarnej.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważniejszych odczytów.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here