Biały napis s&p500 na żółtym tlePodczas, gdy ekonomiści z gigantów bankowych na Wall Street wydali oczekiwania względem FEDu, spodziewając sie jeszcze pięciu podwyżek zanim polityka monetarna dotrze do poziomu optymalnego, indeks SP500 dotarł do dołków z października. Czy czeka nas dalsza przecena na amerykańskich akcjach?


Analiza interwału tygodniowego

Choć duży interwał wskazuje na silny trend wzrostowy, ten rok nie należał do udanych dla amerykańskiego rynku akcji. Obecnie rynek znajduje się w bardzo ważnym miejscu. Konfluencja w postaci wsparcia i głównej, dwuletniej linii trendu to kluczowy punkt dla zachowania „zdrowego” trendu wzrostowego. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż linia trendu jest właśnie testowana po raz drugi w krótkim odstępie czasu, a więc szansa jej przebicia jest tym razem znacznie większa. Jeśli poziom 2626 zostanie pokonany otworzy to drogę do strefy 2600 – 2602. W przypadku, gdy i ona zostanie przebita celem będą tegoroczne dołki 2551 oraz 2528. Z drugiej strony dopiero pokonanie oporu 2674 wyhamowałoby presję podażową i pozwoliłoby na test wyższych poziomów 2709, 2745 oraz 2791.

SP500 blisko lokalnych minimów. Czy indeks dotrze do dołka z lutego?

Analiza interwału dziennego

Na interwale dziennym indeksu S&P 500 można wyznaczyć tegoroczną formację trójkąta, a więc wybicie z niej w którąś ze stron może znacznie spotęgować ruch. Wymienność w okolicach oporu 2674 musi zostać przebita jeśli do końca roku scenariusz „rajdu św. Mikołaja” miałby się zrealizować.

SP500 blisko lokalnych minimów. Czy indeks dotrze do dołka z lutego?

Analiza interwału czterogodzinnego

Interwał czterogodzinny daje mieszane przesłanki. Z jednej strony wskaźniki wolumenowe z tego tygodnia VWAP oraz POC zdecydowanie faworyzują pozycje krótkie. Również profil rynkowy z całego kontraktu wskazuje na punkt kierunkowy z okolicach 2730. Negatywna struktura wolumenowa oraz pivotowa sugeruje dalsze spadki. Z drugiej strony na sesji 26 października pojawił się spike wolumenowy z minimum na poziomie 2626, co daje nadzieje na obronę lokalnych minimów. Również skumulowana delta pozostaje wzrostowa. Podsumowując presja podażowa dominuje, a więc zdecydowanie łatwiej jest zawierać pozycje krótkie. Jednak niskie poziomy mogą zachęcić kupujących oraz fundusze inwestycyjne, które na koniec roku będą chciały poprawić swoje wyniki finansowe, co przyczyni się do obrony najbliższych wsparć. Należy pamiętać, że przy takim układzie ceny pozycje długie pozostają obarczone zwiększonym ryzykiem.

SP500 blisko lokalnych minimów. Czy indeks dotrze do dołka z lutego?

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here