Naga Markets



Polskie społeczeństwo (i nie tylko) starzeje się. Co do tego nie ma chyba żadnych wątpliwości. Żyjemy coraz dłużej, a dzieci rodzi się coraz mniej. Temat ten dość regularnie pojawia się w kontekście przyszłych emerytur, które mogą nie wystarczyć nawet na zaspokojenie podstawowych potrzeb. To właśnie dlatego ekonomiści apelują, by ludzie zaczęli odkładać część pensji na jesień życia. Okazuje się także, że negatywne trendy demograficzne w krajach rozwijających się nie wróżą dobrze tamtejszym giełdom i wycenom spółek na nich notowanych.

  • O zarobek będzie coraz trudniej, a bezpiecznych przystani będzie coraz mniej – uważa analityk
  • Światowe rynki finansowe czeka poważny kryzys
  • Starzenie się społeczeństwa poważnym zagrożeniem dla spółek i giełd
  • Trendy demograficzne zmuszą inwestorów do przemodelowania portfeli

Banki centralne dają pasażerom tonącego Titanica wiaderka na wodę

Nicolas Rabener, analityk firmy Factor Research zwraca uwagę, że inwestorzy powinni uwzględnić w swoich analizach trendy demograficzne i wyciągnąć z nich wnioski dla swoich portfeli. Może bowiem okazać się, że konieczna będzie alokacja aktywów znajdujących się w portfelach inwestycyjnych.

W artykule zatytułowanym “Aging & Equities: Selling Stocks for the Long-Term” wskazał on, iż w krajach rozwiniętych próbuje się rozwiązywać problemy związane z negatywnymi trendami demograficznymi dodrukiem pieniądza, za który na masową skalę skupowane są akcje, obligacje, jednostki funduszy ETF. Tak dzieje się już chociażby w Japonii, której populacja ma zmniejszyć się do 2100 roku aż o 40 proc. do 75 mln osób.

– Utrata przez ten kraj 50 mln osób nie może zostać zrekompensowana napychaniem kieszeni pozostałych pustym papierowym pieniądzem. To się nie uda, to nie odniesie pożądanego efektu. To trochę jak dawanie pasażerom tonącego Titanica wiaderek na wodę. Niestety, Japonia jest tym, czym inne kraje rozwijające się za chwilę się staną. Oczywiście, mniejsza liczba ludności na świecie może być dobra dla środowiska naturalnego, ale przyniesie katastrofalne skutki dla ludzkiej cywilizacji. Tempo rozwoju gospodarczego zależy od liczebności populacji i tempa jej wzrostu. Tkanka, która spaja społeczeństwo, zawsze ulega zniszczeniu, gdy gospodarka się rozpada – uważa Rabener.

Starzy ludzie nie kupują akcji

Analityk zwraca także uwagę, że starzejące się społeczeństwo ma potężny wpływ na zmiany zachodzące na rynkach finansowych. Wskazuje on bowiem, że starzy ludzie nie kupują akcji.

– Każda transakcja ma dwie strony. To relatywnie młodzi ludzie chętniej kupują akcje, bo mają dłuższy horyzont inwestycyjny. Mogą podejmować większe ryzyko. Dojrzali ludzie zawsze przeważnie pozbywają się akcji, bo chcą zdjąć ryzyko z portfela. Skoro populacje będą się starzeć, kto będzie kupował akcje? Po stronie kupujących będzie coraz mniej osób – podkreśla Rabener.

Jego zdaniem, to nie jedyna zła informacja. Zmniejszenie populacji oznacza bowiem także zmniejszenie dynamiki wzrostu gospodarczego, a przecież spółki potrzebują wysokiego tempa rozwoju gospodarczego, by zwiększać przychody i zyski. To jest możliwe, jeśli mają młodą kadrę, będącą w stanie ciężko pracować.

– Jeśli grupa ludzi w wieku produkcyjnym, w sile wieku, zmniejsza się, gospodarka coraz wolniej się rozwija. Widać więc, że negatywne trendy demograficzne będą miały proste przełożenie na wyniki spółek giełdowych, a więc i na ich notowania – tłumaczy analityk firmy Factor Research.

O zarobek będzie coraz trudniej, a bezpiecznych przystani będzie coraz mniej

Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ), obecnie na ziemi żyje około 7,8 mld ludzi. W 2010 roku ma nas być natomiast już około 10,9 mld. Na pierwszy rzut oka, dane te negują więc cała tą teorię o starzejącym się społeczeństwie.

Trzeba jednak wczytać się w prognozy ONZ nieco bardziej, gdyż dostrzec tam możemy, iż zwiększać swoją liczebność mają przede wszystkim populacje krajów rozwijających się. Jedynym krajem rozwiniętym, którego populacja ma się zwiększyć w ciągu najbliższych 80 lat, są USA.

Na uwagę zasługuje także fakt, iż do 2100 roku Afryka ma być jedynym kontynentem, na którym ma dochodzić do zastępowalności pokoleń.

TOP 10 krajów o największym wzroście i spadku liczby ludności do 2100 roku | Źródło: United Nations (Medium Variant), FactorResearch

To wszystko zachęca do myślenia o przeniesieniu swoich aktywów i inwestowania na giełdach afrykańskich. Rabener wskazuje jednak, że problem w tym, iż do klubu bogatych i rozwiniętych państw droga jest długa i kręta, niełatwo się tam dostać. W ciągu ostatnich 100 lat udało się to tylko Japonii i Korei Południowej. 90% krajów rozwiniętych miało przewagę nad resztą już przed 100 laty, bonią więc skutecznie swojej pozycji.

– W II połowie XXI wieku świat może mieć więc wielki problem z tempem wzrostu gospodarczego. A to oznacza, że inwestorzy długoterminowi powinni z dużą dozą ostrożności podchodzić do wszystkich aktywów, których cena zależy w bezpośredni sposób od tempa wzrostu PKB. Chodzi tutaj głównie o akcje, ale też o obligacje, nieruchomości czy udziały w funduszach private equity – ostrzega Rabener wskazują, iż sprytni inwestorzy powinni coraz większą uwagę przykładać do instrumentów, które zarabiają dzięki wysokiej zmienności na rynkach finansowych. Niestety, o zarobek będzie coraz trudniej, a bezpiecznych przystani będzie coraz mniej.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułBank Pekao ma umowę z BGK, udzieli pożyczek płynnościowych MŚP z 3 województw
Następny artykułZ terminalem płatniczym pracuje się lepiej! Sprawdź, co warto wiedzieć o płatnościach bezgotówkowych
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here